
Starannie trzymając odznakę za 35 i 45 lat członkostwa w Partii oraz certyfikaty zasług starannie schowane w szklanej gablocie, pani Ly Thi Phin, mieszkanka osiedla Nam Sat 2 w mieście Bac Ha w dystrykcie Bac Ha, nie mogła powstrzymać wzruszenia, wspominając minione 50 lat. Każda pamiątka to kamień milowy upamiętniający jej całożyciowe zmagania i wysiłki. Pięćdziesiąt lat narodowej radości to również tyle lat, ile pani Ly Thi Phin z dumą zasiada w szeregach Partii.

Odziedziczyła niezłomnego ducha ludu Red Dao i dorastała w odległym regionie Nam Det. Po ukończeniu czwartej klasy rozpoczęła studia medyczne. Po ukończeniu nauki wróciła do Bac Ha i pracowała w Okręgowym Stowarzyszeniu Kobiet w latach 1965–1975. Kiedy rozpoczęła pracę w stowarzyszeniu, miała zaledwie 20 lat, a jej pierwszy syn miał zaledwie 7 miesięcy.
„Za każdym razem, gdy idę do pracy, niosę dziecko na plecach. To ciężka praca, droga jest trudna, ale praca pomogła mi się rozwinąć i poczuć się użyteczną dla społeczeństwa” – powiedziała pani Phin.

Rankiem 30 kwietnia 1975 roku na dziedzińcu rezydencji Hoang A Tuong zebrała się liczna grupa działaczy, wiwatując i tańcząc, by uczcić moment zwycięstwa. Tego popołudnia oddział Partii zorganizował ceremonię przyjęcia pani Ly Thi Phin do Partii. Pani Phin wspominała: „Świętując zwycięstwo w wyzwoleniu Południa i zjednoczeniu kraju, i czując dumę z przynależności do Partii, nigdy tego nie zapomnę. 30 kwietnia 2025 roku będzie dla mnie szczególnym momentem, kiedy otrzymam odznakę 50-lecia członkostwa w Partii”.
Urodziła się i wychowała w rodzinie o bogatych tradycjach. Jej matką była Trieu Mui Pham, pierwsza kobieta pełniąca funkcję sekretarza oddziału partyjnego w grupie etnicznej Dao w dystrykcie Bac Ha. Jej dzieci i wnuki dorastały, pracując w różnych jednostkach, zajmując ważne stanowiska w organizacjach i agencjach partyjnych.
Pracując w różnych jednostkach, pani Phin w 1999 roku pełniła funkcję wiceprzewodniczącej Rady Ludowej dystryktu Bac Ha. Dzięki licznym wysiłkom i zaangażowaniu, pani Ly Thi Phin otrzymała od Premiera Certyfikat Pochwały za liczne osiągnięcia w pracy w latach 1996-1998, przyczyniając się do budowy socjalizmu i obrony Ojczyzny.

To dumna relacja pana Nguyena Manh Lama z wioski Bao Vinh w gminie Bao Ha w dystrykcie Bao Yen. 30 kwietnia 1975 roku, po radosnej nowinie o zwycięstwie, radość jego rodziny podwoiła się wraz z narodzinami nowego członka rodziny. „Wcześniej mój ojciec żartował z matką, że 30 kwietnia nie miał być datą moich urodzin, ale ponieważ tak bardzo cieszyła się ze zwycięstwa, zatańczyła i w tym wyjątkowym dniu urodziłem się przedwcześnie” – wspominał pan Lam.

Kiedy dotarliśmy do jego domu, pan Lam właśnie zaparkował samochód przed domem. Samochód robił wrażenie naklejkami wyrażającymi patriotyzm. Wśród nich znajdował się napis „Obchodzimy 50. rocznicę wyzwolenia Południa i zjednoczenia kraju”, wizerunek czerwonej flagi z żółtą gwiazdą oraz zdjęcie czołgu wjeżdżającego do Pałacu Niepodległości…
„Od początku kwietnia zamawiałem wizerunki flagi narodowej, żeby umieścić je na moim samochodzie. W tych dniach mój patriotyzm rośnie jeszcze bardziej i chcę dołączyć do atmosfery oczekiwania na wielkie zwycięstwo z całym krajem” – powiedział pan Lam.
Dla pana Lama zbieg jego urodzin z wielkim dniem zwycięstwa narodu jest powodem do dumy i honoru. „Cieszę się, bo co roku w moje urodziny moje dzieci, wnuki i przyjaciele są razem, bo to dzień wolny dla wszystkich. Nie muszę pamiętać o swoich urodzinach ani liczyć lat, bo cały kraj tętni ekscytacją i radością, gdy zbliża się ten dzień”.

Przeglądając zdjęcia opublikowane na swojej stronie na Facebooku, pani Nguyen Thi Ngoc Ha – córka pana Lama – z dumą powiedziała: „Publikowanie zdjęć rodzinnych z okazji urodzin mojego ojca stało się moim nawykiem od wielu lat. Regularnie, co roku, 30 kwietnia, wspólnie z ojcem uwieczniamy ważne chwile, takie jak ważny kamień milowy, ponieważ mój ojciec z każdym rokiem się starzeje, a kraj cieszy się pokojem ”.

Przeglądając rodzinny album ze zdjęciami swojej matki, pani Le Quynh Trang, obecnie pracująca w Dziale Organizacyjnym Komitetu Partii Dzielnicy Bao Thang, nie mogła powstrzymać wzruszenia. Rodzina starannie przechowywała jej zdjęcia od momentu, gdy miała rok, aż do momentu, gdy dorosła.
Przez całe dzieciństwo Quỳnh Trang co roku organizowano urodziny całej okolicy, podczas których jej rodzice zatrudniali fotografów, aby uwieczniali każdą ważną chwilę.

30 kwietnia 1975 roku kraj został zjednoczony. Dwadzieścia dwa lata później, dokładnie o 11:30 rano 30 kwietnia 1997 roku, urodziła się Quynh Trang. Jej matka, Nguyen Thi Kim Hoa, wspominała: „Zanim urodziłam, rozpętała się burza i powaliły się drzewa. Cały dzień bolał mnie brzuch, a potem poszłam do szpitala, żeby poczekać na poród. Mój mąż wyjechał służbowo, więc nasi krewni bardzo się martwili”.
„Wszyscy byli zachwyceni, że zarówno matka, jak i dziecko są zdrowe. Trang urodziła się w rocznicę wyzwolenia Wietnamu Południowego i zjednoczenia kraju. Moja rodzina często żartuje, że nawet jeśli w przyszłości zubożejemy, nasza córka co roku będzie mogła świętować urodziny z resztą kraju i mieć święto, które będziemy świętować razem z nami” – powiedziała pani Hoa.
Świadoma swoich wyjątkowych urodzin, Trang pilnie się uczyła i aktywnie uczestniczyła w życiu szkoły od najmłodszych lat. Przez 12 lat była wzorową uczennicą, a przez cztery lata wyróżniała się na Uniwersytecie Pracy i Spraw Socjalnych. Trang miała również zaszczyt zostać przyjętą do Partii Komunistycznej, będąc jeszcze studentką.

Każdy człowiek ma swoją własną historię związaną z tym momentem historycznym, ale wszystkich łączy jedno: duma, radość i wdzięczność dla pokoleń przodków, którzy walczyli o niepodległość. Ten moment historyczny stał się nieodłączną częścią ich serc.
Źródło: https://baolaocai.vn/dau-an-ngay-lich-su-post401005.html






Komentarz (0)