
Władze zablokowały drogę i skierowały pojazdy do Da Lat – zdjęcie: udostępnione
Wieczorem 28 października doszło do poważnych osuwisk w wielu miejscach na drodze krajowej nr 20, w szczególności na odcinku przebiegającym przez przełęcz D'Ran (prowincja Lam Dong ). Największe zniszczenia miały miejsce w pobliżu mostu wiszącego na kilometrze 262+400.
Na drogę spadły duże ilości ziemi, kamieni i sosen, co utrudnia ruch i stwarza poważne zagrożenie dla ludzi i pojazdów.
Obserwacje na miejscu zdarzenia wykazały, że osuwisko przy moście wiszącym spowodowało pęknięcia w nawierzchni drogi o szerokości około 5 cm, a sama nawierzchnia była nierówna i powyginana.
Według opinii grup kierowców, samochody nie mogą przejechać przez obszar osuwiska, a zatrzymywanie się w celu przeczekania na oczyszczenie drogi może zwiększyć niebezpieczeństwo ze względu na ryzyko wystąpienia kolejnych osuwisk, zwłaszcza jeśli będą się utrzymywać ulewne deszcze.
Grupy kierowców w mediach społecznościowych rozpowszechniają ostrzeżenia przed zagrożeniami.

Kamienie, gleba i sosny spadły z przełęczy D'Ran (zdjęcie zrobione przed zamknięciem drogi) - Zdjęcie: Dostarczone
Departament Ruchu Drogowego Policji Prowincji Lam Dong, we współpracy z lokalnymi siłami, ustawił barykady, aby tymczasowo wstrzymać ruch w obu kierunkach między dzielnicą Xuan Truong a Da Lat a gminą D'Ran, aby zapewnić bezpieczeństwo. Jednocześnie władze zapewniają zdalne wytyczne.
Zgodnie z instrukcjami, pojazdy jadące z Khanh Hoa (dawniej obszar Ninh Thuan) do Da Lat powinny jechać drogą krajową nr 27, skręcić w prawo na skrzyżowaniu Finom na drogę krajową nr 20, a następnie wybrać przełęcz Prenn lub Mimosa, aby dotrzeć do miasta Da Lat.
Przełęcz D'ran o długości 10 km, położona przy drodze krajowej nr 20, charakteryzuje się wieloma niebezpiecznymi zakrętami. Łączy ona obszar miejski Da Lat z przełęczą Song Pha przy drodze krajowej nr 27, tworząc trasę Da Lat – Phan Rang (Khanh Hoa).
Source: https://tuoitre.vn/deo-dran-noi-khanh-hoa-da-lat-sat-lo-tam-ngung-luu-thong-20251028213801998.htm








Komentarz (0)