![]() |
Brazylia nie może lekceważyć Japonii. Zdjęcie: Reuters . |
Po niezbyt udanym początku sezonu, jakim był remis z Marokiem, Brazylia szybko potwierdziła swój status pretendenta do tytułu, odnosząc dwa kolejne zwycięstwa 3:0 nad Haiti i Szkocją, zapewniając sobie tym samym pierwsze miejsce w grupie C. Zespół Carlo Ancelottiego wygrał 5 z 6 ostatnich meczów i w dwóch kolejnych meczach zachował czyste konto.
Jednak wyzwanie, jakie postawiła Japonia , wcale nie będzie łatwe. W ostatnim meczu towarzyskim w październiku ubiegłego roku „Niebiescy Samurajowie” pokonali Brazylię 3:2, odnosząc pierwsze zwycięstwo nad „Selecao” po 14 wcześniejszych spotkaniach.
Zespół trenera Hajime Moriyasu wchodzi do fazy pucharowej z imponującym bilansem. Oprócz zwycięstwa nad Brazylią, pokonali również Anglię i zremisowali z Holandią w 2026 roku. Ich system 3-4-2-1, z niskim blokiem defensywnym i szybkimi kontratakami, wciąż jest potężną bronią dla reprezentantów Azji.
Brazylia prawdopodobnie zachowa ten sam skład, który pokonał Szkocję. Udział Raphinhi pozostaje niepewny z powodu kontuzji ścięgna udowego, co otwiera drogę młodemu talentowi Rayanowi do kontynuowania współpracy z Viniciusem Juniorem w ataku. Gwiazda Realu Madryt również jest w doskonałej formie, zdobywając bramki we wszystkich trzech meczach fazy grupowej.
W reprezentacji Japonii środkowy obrońca Ko Itakura prawdopodobnie nie doznał poważnej kontuzji, natomiast Takefusa Kubo jest niemal pewien, że nie zagra z powodu nieleczonej kontuzji kolana. Daizen Maeda prawdopodobnie nadal będzie grał po strzeleniu gola w ostatnim meczu fazy grupowej.
Brazylia jest nadal uważana za nieco lepszą ze względu na głębię składu i opanowanie w ważnych meczach. Jednak dzięki solidnym fundamentom defensywnym i umiejętności gry z kontrataku, Japonia jest w stanie z łatwością pokonać południowoamerykańską drużynę przez wymagające 90 minut na stadionie w Houston.
Źródło: https://znews.vn/dien-bien-brazil-nhat-ban-post1664195.html



























































