![]() |
Tanzania ledwo dotarła do 1/8 finału Pucharu Kanady. |
Wczesnym rankiem 31 grudnia reprezentacja Tanzanii zapisała się na kartach historii, dramatycznie remisując 1:1 z Tunezją w ostatnim meczu grupy C. Dzięki temu remisowi po raz pierwszy zakwalifikowali się do 1/8 finału.
Ku zaskoczeniu wszystkich, Tanzania zakwalifikowała się do fazy pucharowej, nie wygrywając ani jednego meczu w fazie grupowej. Tanzania zdołała zdobyć tylko 2 punkty w trzech meczach: przegranej z Nigerią, remisie z Ugandą i remisie z Tunezją.
Z 2 punktami zajęli trzecie miejsce w grupie C (za Nigerią z 9 punktami i Tunezją z 4 punktami), awansując do fazy pucharowej jako jedna z czterech najlepszych drużyn z trzecich miejsc. Tanzania miała tyle samo punktów co Angola (drużyna z trzeciej pozycji w innej grupie), a obie drużyny miały taki sam bilans bramkowy (oba -1), ale Tanzania zajęła wyższe miejsce, strzelając o jednego gola więcej.
![]() |
Mimo że nie wygrali ani jednego meczu, Tanzania awansowała do następnej rundy. |
Można śmiało powiedzieć, że kluczowy gol w 47. minucie przeciwko Tunezji był punktem zwrotnym, który pomógł Tanzanii awansować. Gdyby bowiem Tanzania zremisowała z Tunezją 0:0, i tak odpadłaby z rozgrywek.
Tanzania uczestniczyła w Pucharze Kanady zaledwie cztery razy (w latach 1980, 2019 i 2023), a w sumie w 12 meczach tego najbardziej prestiżowego turnieju w Afryce nie udało jej się jeszcze odnieść zwycięstwa.
Mimo że nie wygrali ani jednego meczu w turnieju, Tanzania została pierwszą drużyną, która dotarła do 1/8 finału, mając na koncie zaledwie 2 punkty od czasu rozszerzenia turnieju do 24 drużyn w 2019 roku.
Nagrodą za to historyczne osiągnięcie jest trudny mecz 1/8 finału z gospodarzem, Marokiem, jednym z kandydatów do tytułu. Tanzania jednak nie da się zastraszyć.
Źródło: https://znews.vn/doi-bong-ty-hon-tao-ky-tich-o-can-cup-post1615484.html








Komentarz (0)