Rodzice są zdezorientowani mnogością opcji.
Zaraz po tym, jak Departament Edukacji i Szkolenia miasta Ho Chi Minh ogłosił dane dotyczące liczby zgłoszeń w pierwszej kolejności, wśród rodziców i uczniów dziewiątej klasy pojawił się niepokój. Wielu zaskoczył fakt, że konkurencja nie tylko koncentrowała się w szkołach z najwyższej półki, ale także znacząco wzrosła w wielu szkołach średniej klasy.

W tym kontekście wybór szkół i preferencji stał się trudniejszy niż kiedykolwiek. Rodzic Tran Hung Cuong (oddział Ban Co) przyznał, że zbyt wiele preferencji i opcji sprawiło, że jego rodzina poczuła się przytłoczona i niepewna, jak dokonać mądrego i bezpiecznego wyboru.
Podobnie uważa Tran Huong Nhien (z okręgu Chanh Hung), rodzic, który uważa, że ogłoszenie o stopniu konkurencji po tym, jak uczniowie zgłoszą swoje preferencje, skłania wielu z nich do zmiany decyzji, aby uniknąć przepełnionych szkół. Według pani Nhien, widząc wysoki stopień konkurencji, naturalną reakcją wielu rodziców jest poszukiwanie „łatwiejszej” opcji dla swoich dzieci.
Presja jest jeszcze większa, ponieważ tegoroczny egzamin uchodzi za „rygorystyczny”. Rodzice w Dao Ban (gmina Hoc Mon) uważają, że klasa maturalna z 2011 roku będzie musiała stawić czoła większej konkurencji ze względu na znaczny wzrost liczby uczniów klas dziewiątych w porównaniu z rokiem poprzednim.
Jednak nie wszyscy rodzice wybierają to podejście ze względu na poziom konkurencji. Rodzic, Van Thi Ngoc Lanh (oddział Thu Dau Mot), uważa, że zamiast kierować się liczbą kandydatów, ważniejsze jest odwołanie się do progów punktowych z poprzednich lat, aby ocenić szanse na przyjęcie. Według pani Lanh, progi punktowe dokładniej odzwierciedlają rzeczywisty poziom konkurencji.
Z bardziej szczegółowej perspektywy, pan Hoang Khang (dzielnica Cau Ong Lanh) podzielił się doświadczeniem swojej rodziny. Jego syn wybrał szkołę średnią Bui Thi Xuan jako swój pierwszy wybór, ponieważ jest blisko domu. Przy oczekiwanym wyniku około 24 punktów z trzech przedmiotów, uważa, że mogą śmiało kontynuować wybór, ponieważ próg punktowy w poprzednich latach wahał się od 22 do 23,5 punktu. Jeśli zdolności ucznia nie spełniają wymagań, nadal może on kontynuować naukę w szkole pierwszego wyboru, ale powinien on priorytetowo traktować bezpieczniejszą szkołę drugiego wyboru, aby zapewnić sobie większe szanse na przyjęcie.
Te wspólne doświadczenia wyraźnie odzwierciedlają rzeczywistość: pośród „labiryntu” informacji o kwotach, wskaźnikach konkurencji i progach punktowych, rodzice martwią się nie tylko o wybór szkoły, ale także o opracowanie odpowiedniej strategii. Dlatego dostosowanie lub utrzymanie dotychczasowych preferencji nie jest już prostą decyzją.
Dostosowywanie preferencji dotyczących składania podań na studia: „złota szansa” czy miecz obosieczny?
Zgodnie z przepisami Departamentu Edukacji i Szkolenia Miasta Ho Chi Minh , uczniowie mogą zmienić swoje preferencje dotyczące rekrutacji na studia do godziny 17:00 8 maja. Okres ten jest przez wielu uważany za „pięć złotych dni w ciągu trzech lat szkoły średniej”. Jednak wraz z tą szansą wiążą się znaczne ryzyka.

Nauczyciele klas dziewiątych twierdzą, że obecnie dominującym sposobem myślenia jest „unikanie konkurencji”. Kiedy widzą, że wskaźnik zapisów w danej szkole jest zbyt wysoki, wielu uczniów od razu rozważa przeniesienie się do innej, która wydaje się „bezpieczniejsza”. Jednak takie podejście nie zawsze przynosi pożądane rezultaty.
Na egzaminie wstępnym do 10. klasy próg punktowy zależy nie tylko od liczby kandydatów, ale także w dużej mierze od ich jakości. Jeśli wielu uzdolnionych uczniów rezygnuje ze szkoły, próg punktowy dla tej szkoły może się obniżyć. I odwrotnie, jeśli duża liczba kandydatów napływa do szkół uważanych za „łatwe do przyjęcia”, próg punktowy może tam nieoczekiwanie wzrosnąć.
Zjawisko to wywołuje „efekt domina”, który sprawia, że wstępne prognozy stają się nietrafne. Pozornie rozsądna decyzja o zmianie preferencji może nieumyślnie zmniejszyć szanse na przyjęcie.
Warto zauważyć, że fakt, iż niektóre szkoły mają mniej zgłoszeń w pierwszej kolejności niż wynosi limit, niekoniecznie oznacza gwarancję przyjęcia. Przedstawiciel Departamentu Edukacji i Szkolenia miasta Ho Chi Minh wyjaśnił, że ponieważ uczniowie rejestrują się na wszystkie trzy preferencje, wiele szkół, pomimo mniejszej liczby zgłoszeń w pierwszej kolejności, ma dużą liczbę zgłoszeń w drugiej i trzeciej kolejności. Przy rekrutacji, próg punktowy jest ustalany na podstawie systemu rankingowego od najwyższego do najniższego, aż do wyczerpania limitu, więc nie jest tak, że wszyscy uczniowie, którzy zarejestrowali się na swoją pierwszą preferencję, zostaną przyjęci.
W związku z tym, eksperci ds. edukacji podkreślają, że najważniejszym czynnikiem pozostają zdolności ucznia. Proces formułowania aspiracji powinien opierać się na jasnych zasadach: pierwszy wybór powinien odpowiadać lub nieznacznie przewyższać zdolności ucznia do motywowania; drugi wybór powinien być ściśle dopasowany do jego zdolności; a trzeci wybór powinien być bezpieczny.
W kontekście zmiennego poziomu konkurencji, dostosowanie preferencji aplikacyjnych może być szansą na optymalizację szans na przyjęcie, ale może też okazać się bronią obosieczną, jeśli nie zostanie dokładnie przemyślane. Ważne jest, aby nie gonić za liczbami, ale zrozumieć własne możliwości i wybrać odpowiednią strategię.
Nauczyciele zalecają, aby egzamin wstępny do 10. klasy pozostał rywalizacją opartą na wynikach. Dlatego zamiast nadmiernie martwić się o poziom rywalizacji, uczniowie powinni skupić się na powtarzaniu materiału, doskonaleniu swoich umiejętności i podejmowaniu świadomych decyzji dotyczących swoich aspiracji. Dopiero wtedy „złote 5 dni” na dostosowanie aspiracji stanie się prawdziwą szansą, a nie ryzykiem.
Source: https://baotintuc.vn/giai-ma-muon-mat/doi-nguyen-vong-lop-10-co-hoi-hay-rui-ro-20260505170425971.htm








Komentarz (0)