Po dwóch meczach w grupie F Tunezja nie zdobyła jeszcze żadnego punktu, przegrywając ze Szwecją i Japonią odpowiednio 1:5 i 0:4. Ten wynik przekreślił nadzieje „Orłów Kartaginy” na awans do kolejnej rundy.
W swoim ostatnim meczu Tunezja zmierzy się z Holandią, która właśnie rozgromiła Szwecję 5:1. Nawet jeśli uda im się osiągnąć coś nie do pomyślenia, czyli zdecydowane zwycięstwo nad „Oranje”, drużyna trenera Herve Renarda i tak z pewnością zajmie ostatnie miejsce w grupie, ze względu na słabszy bilans bezpośrednich spotkań ze Szwecją. Ten czynnik jest brany pod uwagę dopiero po zdobyciu punktów w tegorocznym turnieju.
![]() |
Hannibal Mejbri i jego koledzy z drużyny odpadli na wczesnym etapie. |
Pomimo zmiany na ławce trenerskiej tuż po porażce ze Szwecją, Tunezja nie zdołała zaskoczyć Japonii, która prezentowała szybki i skuteczny styl gry. Przez całe 90 minut trener Renard bezradnie obserwował swoich zawodników w starciu z Japonią.
Daichi Kamada i Junya Ito błyszczeli znakomicie, a Ayase Ueda strzelił dwa gole, oficjalnie przekreślając marzenia Tunezji o dalszym awansie do Pucharu Świata .
W grupie E szanse Ekwadoru na awans również zmalały po tym, jak reprezentant Ameryki Południowej zremisował z Curacao. W meczu finałowym Ekwador musi pokonać Niemcy, aby utrzymać szansę na awans.
Źródło: https://znews.vn/doi-thu-ba-bi-loai-o-world-cup-2026-post1661700.html
































































