Według RT , powołującego się na ukraińską gazetę „Ukrainskaja Prawda”, były dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy Walerij Załużny poinformował prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o swoim starcie w kolejnych wyborach prezydenckich. Według sondaży cytowanych przez „Ukrainską Prawdę”, Załużny może pokonać urzędującego prezydenta w drugiej turze głosowania (z zaledwie dwoma kandydatami).
Powołując się na źródła, „Ukrainskaja Prawda” poinformowała, że Załużny, obecnie ambasador Ukrainy w Wielkiej Brytanii, został wezwany do Kijowa w zeszłym tygodniu. Oficjalnie celem wizyty było omówienie sytuacji politycznej w Wielkiej Brytanii po ogłoszeniu przez premiera Keira Starmera rychłej rezygnacji. Jednak, według gazety, prawdziwym powodem były obawy prezydenta Zełenskiego dotyczące potencjalnej kandydatury Załużnego na prezydenta.
Podczas prywatnego spotkania Zełenski miał powiedzieć, że obecny konflikt stworzył „okno możliwości” na przeprowadzenie wyborów, ale podkreślił, że proces ten musi zostać przeprowadzony w sposób, który nie doprowadzi do podziałów w kraju.
Według Ukraińskiej Prawdy, Zełenski zapytał byłego głównodowodzącego: „Jeśli wybory odbędą się jesienią, czy wystartuje pan?”. Załużny miał odpowiedzieć krótko: „Tak”.
Gazeta donosiła, że Zełenski nie zaproponował żadnego stanowiska potencjalnemu przeciwnikowi, choć niektóre źródła rządowe twierdziły, że ukraiński przywódca był gotów rozmawiać o niemal każdym stanowisku, w tym o stanowisku premiera . Z kolei Załużny miał powiedzieć, że nigdy nie dążył do kariery politycznej, ale nie mógł zawieść Ukraińców, którzy pokładali w nim duże nadzieje.
Następnie kilku bliskich sojuszników Zełenskiego próbowało nakłonić Załużnego do zmiany decyzji, lecz bezskutecznie.
Załużny został odwołany ze stanowiska Naczelnego Dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy w lutym 2024 roku, a następnie mianowany ambasadorem w Wielkiej Brytanii. Posunięcie to zostało wówczas powszechnie uznane za próbę prezydenta Zełenskiego usunięcia potencjalnego rywala z polityki wewnętrznej.
Według wyników zamkniętego sondażu, na który powołuje się „Ukrainskaja Prawda”, Zełenski prowadzi obecnie z 33% poparcia, za nim plasuje się Załużny z 22%, a za nim dyrektor Agencji Wywiadu Obronnego Kirył Budanow z 14%. Jednak jeśli wybory przejdą do drugiej tury, Załużny ma szansę pokonać Zełenskiego stosunkiem głosów 37% do 32%, a także Budanowa stosunkiem głosów 34% do 32%.
Kadencja prezydencka Zełenskiego zakończyła się w maju 2024 r., ale nie przeprowadził on nowych wyborów, powołując się na fakt, że Ukraina pozostaje w stanie wojennym od czasu eskalacji konfliktu z Rosją na początku 2022 r. Rosja następnie oświadczyła, że Zełenski nie ma już legitymacji prawnej i argumentowała, że stanowi to przeszkodę w podpisaniu porozumienia pokojowego.
Tymczasem prezydent USA Donald Trump wielokrotnie apelował do Ukrainy o przeprowadzenie wyborów. W odpowiedzi ukraiński przywódca oświadczył, że jest gotowy przeprowadzić wybory, jeśli partnerzy Kijowa zagwarantują niezbędne warunki bezpieczeństwa.
Źródło: https://znews.vn/doi-thu-moi-thach-thuc-ong-zelensky-trong-bau-cu-post1665290.html








