Zasłużony bilet.
Zdecydowane zwycięstwo 3-0 nad Long An zapewniło drużynie Cong Phuonga tytuł mistrza First Division już na początku rozgrywek i przepustkę do gry w V-League w przyszłym sezonie.
Fakt, że drużynie z regionu południowo-wschodniego udało się wywalczyć awans, nie jest zaskoczeniem, ponieważ inwestycje klubu Dong Nai w ciągu ostatnich dwóch sezonów byłyby prawdziwym szokiem, gdyby klub ten pozostał w Pierwszej Lidze.

Podczas gdy wiele klubów z pierwszej ligi wciąż starannie kalkuluje każdy wydatek i buduje swoje składy w najbardziej ekonomiczny sposób, nawet prawie całkowicie wycofując się z ligi, Dong Nai nie szczędził wydatków, sprowadzając kilkanaście największych gwiazd wietnamskiej piłki nożnej.
Mając znacznie bogatszy skład niż wiele obecnych drużyn V-League i dobry pakiet wynagrodzeń, łatwo zrozumieć, dlaczego Dong Nai Club miał niemal cały rynek dla siebie i szybko zapewnił sobie awans do Pierwszej Dywizji.
Ale V-League nie jest taka prosta.
Patrząc na to z pozytywnej perspektywy, biorąc pod uwagę poziom inwestycji, czy mówiąc prościej… wydatków, jakie Dong Nai FC poczynił w ciągu ostatnich dwóch sezonów, kibice mogą oczekiwać, że drużyna ta wniesie nową dawkę emocji do V-League.
Ponadto, dzięki takim graczom jak Cong Phuong, Xuan Truong, Minh Vuong… i potencjalnie większej liczbie gwiazd wschodzących w przyszłości, drużyna z regionu południowo-wschodniego będzie miała silny wpływ medialny nie tylko na nią, ale na całą ligę.

Jednak biorąc pod uwagę to, co wydarzyło się w przeszłości, kibice Dong Nai FC rozumieją, że nadchodzący sezon nie będzie łatwy dla ich drużyny. Historia ligi pokazuje, że drużyny takie jak Tien Giang i An Giang awansowały spektakularnie, ale po zaledwie jednym sezonie musiały wrócić do Pierwszej Ligi.
W V-League nie ma już tak łatwych meczów jak w First Division, więc żeby przetrwać, Dong Nai Club musi ściągnąć więcej nowych, wysokiej jakości zawodników, zarówno krajowych, jak i zagranicznych.
Poza nadzieją, że piłkarze tacy jak Cong Phuong, Xuan Truong czy Minh Vuong zapełnią trybuny lub przyciągną większą uwagę do meczów, kibice potrzebują również klubu Dong Nai, który będzie wystarczająco silny, by rywalizować i będzie miał siłę, by przetrwać na najwyższym poziomie wietnamskiej piłki nożnej. Wydanie setek miliardów dongów na awans do V-League, a następnie szybki powrót do punktu wyjścia z pewnością nie odzwierciedla celów i ambicji świeżo ukoronowanych mistrzów National First Division.
Poczekajmy i zobaczmy, co udowodni drużyna z Cong Phuongiem!
Źródło: https://vietnamnet.vn/dong-nai-len-v-league-chi-quan-bau-duc-thoi-la-khong-du-2521080.html








Komentarz (0)