Wiele lat po tym, jak jej piosenki stały się wielkimi przebojami, Phuong jest pamiętana nie tylko za piosenki, które reprezentują młodość całego pokolenia, ale także jako odnosząca sukcesy i bogata bizneswoman.
Podzielił się z gazetą Giao Thong swoją historią o świecie biznesu i ukrytych aspektach kariery piosenkarza rozpoczynającego działalność gospodarczą.
„Gdybym nie śpiewał, pewnie bym oszalał”.
Piosenkarz Khánh Phương wystąpił przed dużą publicznością na początku 2023 roku.
Fani piosenkarza Khanh Phuonga od dawna nie widzieli jego powrotu z piosenką „Tomorrow She'll Get Married”. Dlaczego akurat cover, a nie nowy, własny teledysk?
Ta piosenka zrobiła na mnie wrażenie od pierwszego przesłuchania, zwłaszcza refren z jego wyjątkowym i pięknym doborem słów, który ma w sobie coś literackiego. Właściwie ostatnio próbowałem znaleźć dla siebie odpowiednią piosenkę, ale jeszcze nie miałem okazji.
W tym czasie planuję również koncert na żywo z okazji 15-lecia śpiewania, mimo że moja działalność gospodarcza pochłonęła sporo mojego czasu. Nie mogę jeszcze obiecać, czy koncert będzie udany, czy nie.
Ale tam zabiorę Was wszystkich w podróż w czasie, z powrotem do 2008 roku, przywołując wspomnienia młodości przy muzyce Khanh Phuong. Myślę, że to będzie jedyny solowy koncert w mojej karierze wokalnej.
A jednak krążą plotki, że Khanh Phuong jest teraz bogatą bizneswoman i nie musi już śpiewać?
To, czy jestem bogaty, czy biedny, nie ma nic wspólnego ze śpiewaniem. Niezależnie od tego, czy jestem bezdomnym na ulicy, czy miliarderem, nadal będę śpiewał, bo ta pasja jest nieskończona, jest we krwi. Jedynym powodem, dla którego nie śpiewam tak często, jest to, że jestem teraz bardziej zajęty i bardziej wybredny w kwestii koncertów. Ale gdybym nie śpiewał przynajmniej raz w tygodniu, pewnie bym oszalał, nie mógłbym tego znieść (śmiech)!
Mówiąc o jego młodości, czasach, gdy był młody i zdobywał szczyty list przebojów dzięki serii przebojów, w porównaniu do teraz – dżentelmena, odnoszącego sukcesy biznesmena – czy jego spojrzenie na muzykę uległo zmianie?
Oczywiście, wraz z dojrzewaniem, perspektywa się zmienia. Biznes odgrywa niekiedy znaczącą rolę w strategii artystycznej. Ludzie sukcesu w biznesie często mają długoterminową wizję, wiedzą, jak gospodarować pieniędzmi i wykorzystywać swoje talenty do realizacji swoich pomysłów. Dokonują również trafnych, strategicznych inwestycji.
Zgłębiając tajniki biznesu, zdałem sobie sprawę, że obie prace mają pozytywny, wzajemny wpływ. Co ważne, moja firma pozwoliła mi zdobyć nowych partnerów, co ułatwiło mi dotarcie do klientów i zwiększyło sprzedaż.
„Moje dziesiątki miliardów dongów to nic w porównaniu z tym...”
Piosenkarka Khanh Phuong
Biznes na pewno uczyni go jeszcze bogatszym, prawda?
Myślę, że teraz radzę sobie całkiem nieźle, nie jestem przesadnie bogaty (śmiech). Tak naprawdę dopiero pod koniec 2022 roku zacząłem eksperymentować z biznesem i inwestować na giełdzie.
Wciąż mam wiele do nauczenia się w zakresie administracji biznesowej, zarządzania zasobami ludzkimi i zarządzania projektami. Potrzebuję też więcej praktycznego doświadczenia na rynku. Khanh Phuong jest teraz po prostu studentem, który stara się jak najszybciej przyswoić i nauczyć się najcenniejszych rzeczy.
Zatem moje dziesiątki miliardów dongów to nic w porównaniu z tymi, którzy mają setki, a nawet tysiące miliardów dongów na giełdzie. Pieniądze trzymane w akcjach niekoniecznie oznaczają gotówkę. Akcji nie da się sprzedać od razu; to zależy od czynników rynkowych i płynności. Obecnie tylko ci, którzy trzymają gotówkę w ręku, naprawdę mają pieniądze.
Dopiero zaczyna, a już jest akcjonariuszem posiadającym 46,65% akcji SJC w Song Da 1.01 Company i obecnie osiąga zysk w wysokości ponad 12 miliardów VND. Ilu artystów zmieniło karierę i tak szybko zgarnęło tak słodkie nagrody?
Właściwie to nie jest 46,65%, teraz mam tylko nieco ponad 20%. To normalne, że ceny akcji wahają się o kilka punktów procentowych. Moim celem w inwestowaniu w firmę nie jest osiągnięcie zysku w wysokości 10 czy 20 miliardów VND z krótkoterminowych transakcji, ale przede wszystkim uzyskanie kontroli nad zarządem.
Dlatego wzrost ceny akcji o 60-80% nie jest aż tak istotny. Zanim mój zespół dołączył do zarządu, jednostka miała wiele obiecujących projektów, które utknęły w martwym punkcie. Chcieliśmy nadrobić zaległości i dokończyć te projekty.
W latach 2000. byłem jedną z pierwszych osób, które weszły na wietnamski rynek papierów wartościowych.
W tamtym czasie w Wietnamie działało zaledwie kilka firm papierów wartościowych. Codziennie udawałem się do firmy papierów wartościowych, aby uzyskać priorytetowe zlecenie przed 7 rano.
W tamtych czasach na giełdzie były tylko 2-3 rodzaje akcji. Prawie każdy, kto kupił akcje w tamtym czasie, osiągał zysk i odnosił sukces.
Oczywiście, odniosłem sukcesy, ale doświadczyłem też upokarzających porażek. Rozumiem różnicę między chwałą a porażką w biznesie, a także wady i ryzyko w każdej branży. W każdej chwili trzeba zachować czujność i nigdy nie spoczywać na laurach.
Normalne są również historie artystów, którzy ponoszą porażkę, gdy zaczynają swoją przygodę ze światem biznesu; artystom brakuje doświadczenia w biznesie i przyzwyczaili się do myślenia jak artyści.
Niewielu jest ludzi obdarzonych zarówno talentem artystycznym, jak i zmysłem biznesowym. Osoby takie potrzebują też utalentowanych partnerów, którzy potrafią wykorzystać te talenty.
Czy poczułeś spokój ducha, gdy zacząłeś nową pracę?
Wciąż pamiętam, jak w 2008 roku, po tym, jak zdobyłem sławę dzięki „Ciepłemu Szalikowi Wiatru”, mój harmonogram był wypełniony występami, zdjęciami i reklamami. Niemal każdego dnia pokonywałem setki kilometrów, występując w odległych prowincjach.
To był czas, kiedy byłem młody, zdrowy i zawsze chętny do wszystkiego. Po tym, co nazywam moim „złotym wiekiem”, zwolniłem tempo i miałem więcej możliwości wyboru.
Poza śpiewaniem, prowadzę teraz własną firmę. Żyję dość regularnie, zazwyczaj kładąc się spać przed 23:00 i wstając o 8:00-9:00. Nie lubię też przesiadywać w kawiarniach ani rozmawiać; zazwyczaj zostaję w domu i ćwiczę , biegam i pływam. W wolnym czasie chodzę na obiad do restauracji z rodziną.
Bycie namiętnym i intensywnym zakochanym jest luksusem.
Piosenkarz Khánh Phương w wieku 42 lat pozostaje singlem.
Nie widziałem, żebyś w ogóle wspominał o kobietach podczas swojej podróży. Jak dawno temu się zakochałeś?
To trudne pytanie (śmiech)! Z natury jestem skryta i nie lubię dzielić się swoim życiem prywatnym. W sprawach miłości i małżeństwa istnieje pewien element losu i przeznaczenia.
Dwoje zakochanych może być razem przez 8-10 lat i nadal być szczęśliwymi bez konieczności zawierania związku małżeńskiego, ale niektóre pary rejestrują swój związek i po zaledwie sześciu miesiącach odkrywają nie do pogodzenia różnice. Jeśli nie potrafią znaleźć wspólnego języka, oddalają się od siebie.
Dla mnie w życiu jest wiele rzeczy ważniejszych niż miłość. Chociaż wiem, że miłość jest duszą życia, jestem zatwardziałym człowiekiem, jeśli chodzi o miłość i wciąż mam inne cele, do których dążę.
Mówienie, że kocham kogoś głęboko, namiętnie i intensywnie, jest teraz luksusem. To niedogodność, niedobrze, ale trudno mi doświadczać takich uczuć.
Być może częściowo wynika to z ich artystycznej natury, zamiłowania do wolności i napiętego grafiku pracy, co również stanowi barierę dla wielu dziewcząt.
Ale czy jesteś pewien, że wyjdziesz za mąż? Masz już 42 lata.
Wciąż próbuję i mam nadzieję, że wkrótce będę mogła ogłosić moim fanom dobrą nowinę. Byłam na wielu weselach, a moi znajomi wokół mnie już się zadomowili, więc trudno mi nie czuć się trochę smutno, że mam ponad 40 lat i wciąż nie wiem, kiedy będę miała swój własny ślub.
Tęsknię za prawdziwym ślubem z kimś, kto będzie ze mną do końca życia, ale nie wiem, kiedy to nastąpi.
Nie wymagam, aby moja żona była wyjątkowo piękna, ale musi mieć dobre serce, być oddana zarówno swoim, jak i moim rodzicom. Moja partnerka musi również rozumieć i współczuć mojej pracy oraz być osobą, której mogę absolutnie zaufać we wszystkich aspektach życia. Wierzę, że związki i małżeństwo są względne; najważniejsza jest harmonia i wzajemne poświęcenie.
Dziękuję!
Khánh Phương urodził się w 1981 roku w Ho Chi Minh. Ukończył trzy kierunki: literaturę chińską, dziennikarstwo i prawo, ale postanowił skupić się na karierze wokalnej. Założył zespół MP5 i rozpoczął karierę solową w 2006 roku. W latach 2000. był popularnym piosenkarzem, którego przeboje to: „Chiếc khăn gió ấm” (Ciepły Wiatr), „Mưa thủy tinh” (Szklany Deszcz), „Lặng yêu” (Cicha Miłość), „Lỗi lầm mang em đi” (Błąd, Który Cię Zabrał)...
Źródło











Komentarz (0)