Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Nie pozwól, aby za szczerością kryła się chciwość.

Việt NamViệt Nam17/02/2024

Od piętnastu lat prześladuje mnie to, co nazywa się szczerością. Wciąż miałem nadzieję, że z biegiem życia sprawy się wyklarują, a dzięki lepszym kampaniom uświadamiającym, ludzkie postrzeganie się zmieni. Ale ta nadzieja pozostała płonna.

Nie pozwól, aby za szczerością kryła się chciwość.

Obraz ilustracyjny.

Kiedy byłem dzieckiem, mój dom znajdował się w pobliżu świątyni. W każdą pełnię księżyca i pierwszy dzień miesiąca księżycowego moja matka zabierała mnie tam, abym oddał cześć Buddzie. Jak wielu mieszkańców wioski, moja matka chodziła do świątyni po prostu po to, by modlić się o pokój. Mnisi powiedzieli jej i wielu innym, że Budda może przynieść jedynie spokój ducha, a nie bogactwo czy władzę. Dlatego prośba o dobra materialne lub sławę w świątyni była przesadna i lekceważąca. Mieszkańcy wioski chodzili do świątyni ze szczerymi sercami, często zrywając owoce ze swoich ogrodów, aby ofiarować je Buddzie. Mieli tylko nadzieję, że po wizycie w świątyni ich umysły odzyskają spokój, zdrowie się poprawi, a myśli zostaną wyzwolone.

Zmiany w życiu doprowadziły ludzi do powstania wielu idei, które są niezgodne z naukami buddyjskimi, a niektóre z nich uważa się wręcz za wysoce pragmatyczne i obce tradycyjnemu życiu duchowemu. Jednak ponieważ wiele osób ma tak silne aspiracje, chętnie przyjmują te idee i postrzegają je jako sposób na wyrażenie swoich pragnień Buddzie.

W ciągu pierwszych kilku dni wiosny, odwiedzając świątynie i stojąc w kolejce po błogosławieństwa kaligraficzne, widziałem ludzi kłaniających się i modlących do Buddy, jednocześnie pokazując całe strony z listą swoich imion i próśb. Niektórzy prosili o wiele różnych znaków naraz, od znaków oznaczających „fortunę”, „dobrobyt”, „długowieczność”, „bogactwo” i „szlachetność” – wszystkie były proszone i starannie zabierane do domu.

Ludzie, którzy na początku roku modlą się o bogactwo i sukces w świątyniach lub szukają kaligrafii w miejscach przeznaczonych do tego celu, często wyrażają swoją szczerość. Osobiście uważam jednak, że to, co nazywają „szczerością”, nie może całkowicie zamaskować ich „chciwości”.

Zawsze myślę o naukach mnicha ze starej wiejskiej świątyni: że gdy idziesz do świątyni, najważniejsze jest, aby robić to ze szczerym sercem, bez chciwości. Wszystko, o co się modlisz, musi być praktyczne, aby nie utrudniać życia Buddzie, co oznaczałoby również zasiewanie iluzji w tobie samym.

Wiem, że każdy w pewnym momencie pragnie bogactwa, dobrobytu i pozycji społecznej, ale przede wszystkim musi to zostać osiągnięte poprzez zasługi i osobisty wysiłek, a nie jedynie poprzez to, co nazywa się „szczerością” wyrażoną w słowach pisanych. Oczywiście, prośba o kaligrafię na początku roku, jeśli jest szczera, może być uznana za cel, do którego warto dążyć. Nigdy nie prosiłem o więcej niż jeden znak w ciągu roku. Jednego roku proszę o „błogosławieństwo”, innego o „szczęście”, a jeszcze innego o „pokój”. Bo z błogosławieństwami przychodzi wszystko; prośba o „szczęście” to życzenie, aby szczęście samo się ziściło. Pokój, pomyślność i szczęście przyniosą wtedy wszystko. Nikt nie może zmienić serca człowieka lepiej niż jego własne zrozumienie. Słuchanie i uczenie się pozwoli człowiekowi zrealizować i przezwyciężyć pragnienia, a jego działania z pewnością się zmienią.

Hanh Nhien


Źródło

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Radosny taniec z naturą

Radosny taniec z naturą

miasto rybackie

miasto rybackie

Oddech Morza – Szczęście z Wioski Rybackiej

Oddech Morza – Szczęście z Wioski Rybackiej