IMPONUJĄCY STYL
Norwegia zakwalifikowała się do Mistrzostw Świata 2026 jako jedna z najbardziej imponujących drużyn w europejskich eliminacjach. Drużyna trenera Stale Solbakkena wygrała wszystkie osiem meczów, strzelając 37 goli i zapewniając sobie bezpośredni awans do największego wydarzenia piłkarskiego na świecie. To osiągnięcie jest tym bardziej godne uwagi, że wyprzedziła Włochów, czterokrotnych mistrzów świata . Sam Erling Haaland strzelił 16 bramek w eliminacjach, dwa razy więcej niż kolejni najskuteczniejsi strzelcy. Napastnik Manchesteru City nieustannie udowadnia, że jest jedną z najgroźniejszych maszyn do strzelania goli we współczesnej piłce nożnej.

Haaland potrafi sprawić problemy każdej obronie.
ZDJĘCIE: REUTERS

Jednakże, wspomnienie tylko o Haalandzie nie wystarczy, aby opisać siłę Norwegii. Martin Odegaard pozostaje mózgiem drużyny. Pomocnik Arsenalu odgrywa kluczową rolę w łączeniu pomocy i ataku, decydując o tempie i kreatywności całego zespołu. Reuters ocenia, że kondycja i forma Odegaarda będą kluczowe dla ambicji Norwegii, aby zajść daleko w tym Pucharze Świata. U jego boku jest Alexander Sorloth. Napastnik Atletico Madryt właśnie miał przełomowy sezon w Hiszpanii z 20 golami klubowymi i staje się idealnym partnerem dla Haalanda. W oszałamiającym zwycięstwie nad Włochami w eliminacjach, to Sorloth otworzył wynik, zanim Haaland i jego koledzy z drużyny dokończyli demolkę przeciwnika. Co ważniejsze, Norwegia nie jest całkowicie zależna od Haalanda. Nawet w wygranym 3-1 towarzyskim meczu ze Szwecją przed Mistrzostwami Świata, nadal grali przekonująco, pomimo nieobecności swojej największej gwiazdy.
CZEGO JESZCZE BRAKUJE NAUY?
Losowanie grup Mistrzostw Świata w 2026 roku umieściło Norwegię w Grupie I obok Francji, Senegalu i Iraku. Teoretycznie Francja pozostaje głównym kandydatem do pierwszego miejsca. Jednak pozostałe drużyny dają szansę reprezentacji nordyckiej. Irak jest uważany za najsłabszą drużynę w grupie. Senegal to groźny przeciwnik, posiadający sprawność fizyczną i szybkość charakterystyczną dla afrykańskiej piłki nożnej. Jednak biorąc pod uwagę obecną jakość ich składu, Norwegia ma wszelkie powody, by sądzić, że może zapewnić sobie jedno z dwóch pierwszych miejsc. Nawet Francja nie może lekceważyć drużyny Solbakkena. Le Monde uważa Norwegię za najsilniejszą drużynę spośród drużyn z trzeciego miejsca i jednego z najtrudniejszych przeciwników, z jakimi Francja może się zmierzyć w fazie grupowej. Fox Sports sugeruje nawet, że jeśli awansują z fazy grupowej, Norwegia stanie się przeciwnikiem, z którym żadna drużyna nie będzie chciała się zmierzyć w fazie pucharowej.
Jednak Haaland i jego koledzy z drużyny nie mogą sobie pozwolić na samozadowolenie. Finały Mistrzostw Świata to zupełnie inny etap niż eliminacje. Ostatni raz Norwegia brała udział w tym turnieju w 1998 roku. Większość obecnych zawodników nigdy nie doświadczyła presji związanej z dużym turniejem reprezentacji narodowych. To coś, czego Haaland, Odegaard i Sorloth nie mogą od razu zmienić. Co więcej, eksperci wciąż kwestionują defensywę. Agencja Reuters zauważa, że choć siła ofensywna jest największym atutem Norwegii, problemy w obronie i na pozycji bramkarza mogą stać się słabościami w meczach fazy pucharowej.
Ogólnie rzecz biorąc, Norwegia ma potencjał, by zaniepokoić każdą dużą drużynę, mając w składzie gwiazdy u szczytu kariery. Najważniejsze jest to, aby Haaland i Odegaard dali z siebie wszystko, aby pomóc swoim kolegom z drużyny zajść daleko.
Source: https://thanhnien.vn/dung-xem-thuong-na-uy-cua-haaland-odegaard-185260604223741088.htm







Komentarz (0)