![]() |
Fernandezowi odebrano opaskę kapitańską i doznał kontuzji. |
Pomimo powrotu po zawieszeniu, Fernandez wciąż nie odzyskał swojej pozycji w Chelsea. W meczu z Manchesterem United na Stamford Bridge, trener Liam Rosenior przekazał opaskę kapitana Moisesowi Caicedo, mimo że Fernandez znalazł się w wyjściowym składzie. To sygnał, że argentyński pomocnik wciąż odczuwa konsekwencje niedawnej kontrowersji.
Wcześniej Fernandez został zawieszony na dwa mecze przez klub po serii oświadczeń złożonych podczas przerwy na mecze międzynarodowe w marcu. Sugerował możliwe odejście z Chelsea i podobno był łączony z Realem Madryt. W rezultacie były gwiazdor Benfiki nie zagrał w zwycięskim meczu Pucharu Anglii z Port Vale ani w porażce z Manchesterem City w Premier League.
Fernandez nie odzyskał jeszcze w pełni pewności siebie. Z powodu nieobecności kapitana Reece'a Jamesa z powodu kontuzji ścięgna podkolanowego, 25-letni pomocnik nie jest już preferowanym kandydatem. Zamiast tego, Caicedo otrzymał zadanie poprowadzenia drużyny.
Według jego agenta, Javiera Pastore, Fernandez proaktywnie przeprosił zarząd, sztab szkoleniowy i cały zespół. Jednak najnowsze wydarzenia pokazują, że Chelsea nadal podchodzi do sprawy ostrożnie. Pozbawienie go funkcji kapitana jest postrzegane jako mocny sygnał ze strony zarządu.
W tym meczu Fernandez zagrał całkiem nieźle, wykonując 5 kluczowych podań, trafiając 89% podań, oddając 3 strzały i otrzymując notę Sofa Score na poziomie 7,6 – najwyższą w historii Chelsea. Jednak Fernandez musiał opuścić boisko w 88. minucie z powodu kontuzji.
Ostatecznie Chelsea przegrała z MU 0-1 po jednym golu Matheusa Cunhy.
Źródło: https://znews.vn/fernandez-bi-trung-phat-trong-tran-thua-mu-post1644651.html








Komentarz (0)