

W Premier League zarówno Manchester United, jak i Tottenham nie mają już o co grać, co czyni je łatwym celem dla rywali. Po zapewnieniu sobie miejsca w finale Ligi Europy, zarówno Czerwone Diabły, jak i Tottenham konsekwentnie oddają punkty rywalom w ostatnich rundach.
Można to postrzegać jako taktykę mającą na celu uśpienie czujności przeciwników przed kluczowym meczem, ponieważ zwycięstwo oznacza tytuł mistrza, a przegrana oznacza grę z pustymi rękami. Kolejnym czynnikiem sprzyjającym Manchesterowi United w tym turnieju było szczęście. W drodze do finału, dzięki znacznemu wsparciu fortuny, sukcesywnie pokonywali przeciwników. Dlatego „Czerwone Diabły” były dość pewne zwycięstwa w tym pucharowym meczu. Jednak w starciu z Tottenhamem, który dysponował solidną obroną i skutecznymi kontratakami, „Czerwone Diabły” nie zdobyły tytułu.

Po stronie Tottenhamu, „Koguty” również pogodziły się z porażką w Premier League po serii kolejnych porażek, aby skupić się na wygraniu Ligi Europy. Historia bezpośrednich pojedynków sprzyja Tottenhamowi, który jest niepokonany z Manchesterem United we wszystkich sześciu ostatnich spotkaniach. W meczu, w którym Tottenham doskonale znał przeciwnika, „Koguty” zaryzykowały i od początku postawiły na mocny atak. W starciu z mało imponującym Manchesterem United, „Koguty” pokonały „Czerwone Diabły” 1:0, zdobywając trofeum na Estadio San Mamés (domowym stadionie Bilbao).


Mecz był jak najbardziej finałowy, a obie drużyny dały z siebie wszystko, by zdobyć mistrzostwo. Po pierwszym gwizdku obie drużyny przystąpiły do gry z wysokimi humorami, zapewniając kibicom niezwykle emocjonujące widowisko. Z niezachwianą determinacją obie angielskie drużyny stworzyły na Estadio San Mamés widowisko najwyższej klasy.

Jednak różnica nie była widoczna aż do końca pierwszej połowy. W 42. minucie Bruno Fernandes źle podał piłkę, a piłkarze Tottenhamu wykorzystali okazję i przeprowadzili szybką kontratak.
Po dośrodkowaniu z lewego skrzydła, Luke Shaw również wydawał się zdezorientowany w kryciu Brennana Johnsona. Piłka odbiła się od obrońcy, zanim Johnson z bliskiej odległości wykończył akcję i strzelił gola „Czerwonym Diabłom”.

W drugiej połowie Manchester United rzucił się do ataku, utrzymując piłkę głównie na połowie Tottenhamu. Jednak strzelenie gola dla Manchesteru United było całkowicie nieskuteczne. Pomimo dominacji w posiadaniu piłki, ich atak został zahamowany, a Czerwone Diabły musiały pogodzić się z porażką z Tottenhamem, kończąc tym samym katastrofalny sezon.

Dzięki zwycięstwu nad Manchesterem United w finale, Tottenham zasłużenie wygrał Ligę Europy, zapewniając sobie miejsce w prestiżowej Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie. Gratulacje dla Son Heung-mina i jego kolegów z drużyny oraz kondolencje dla Rubena Amorima i jego zespołu. Miejmy nadzieję, że szybko otrząsną się po tej porażce i wrócą silniejsi w przyszłym sezonie.
Źródło: https://baobinhthuan.com.vn/ga-trong-xung-vuong-130407.html






Komentarz (0)