Jednak zarządzanie brazylijską reprezentacją nie przypomina żadnej z poprzednich prac trenera Ancelottiego. W Realu Madryt, Bayernie Monachium czy AC Milan strateg oceniany jest nie tylko na podstawie tytułów, ale także procesu budowania zespołu i harmonii z zawodnikami. W Brazylii sytuacja wygląda inaczej: brak mistrzostwa świata oznacza porażkę. Dlatego, jeszcze przed rozpoczęciem Mistrzostw Świata w 2026 roku z brazylijską reprezentacją, oświadczenie, które nie spodoba się opinii publicznej, może wywołać obawy o sukces lub porażkę drużyny.
![]() |
Trener Ancelotti. Zdjęcie: REUTERS |
Od zwycięstwa w Mistrzostwach Świata w 2002 roku brazylijska reprezentacja pławi się w dawnej chwale. Pojawiło się wiele złotych pokoleń i cudownych dzieci, które były celebrowane tylko po to, by spotkać się z krytyką, gdy Brazylia nie zdobyła mistrzostwa. Luiz Felipe Scolari, niegdyś uważany za bohatera narodowego, został zmuszony do odejścia po katastrofalnej porażce 1:7 z Niemcami w 2014 roku. Tite, przez wiele lat uważany za najlepszego stratega Brazylii, stracił pracę po dwóch kolejnych odpadnięciach w ćwierćfinałach Mistrzostw Świata. Sytuacja Ancelottiego jest podobna. Awans do ćwierćfinału to obowiązkowy cel, a także punkt odniesienia, aby uniknąć powtórzenia błędów jego poprzednika.
Brazylijskiej piłce nożnej nigdy nie brakowało talentów. Jednak obecna reprezentacja Brazylii jest daleka od czasów Ronaldo de Limy, Rivaldo, Ronaldinho czy Kaki. Brazylia wciąż jest drużyną bogatą w talenty, ale nie jest już głównym pretendentem do tytułu Mistrza Świata, jak w poprzednich turniejach; zamiast tego dominują drużyny z Europy, takie jak Hiszpania, Francja, Anglia i Niemcy.
Jak na ironię, zawodnikiem, którego największe oczekiwania pokłada się w brazylijskiej drużynie, jest Neymar – zawodnik z historią kontuzji na Mistrzostwach Świata, mający już 34 lata i wciąż niebędący w najlepszej formie fizycznej. Innym zawodnikiem, którego oczekiwania wobec ataku są wysokie, jest Vinicius – który właśnie zakończył rozczarowujący sezon w Realu Madryt.
Chociaż jego kontrakt trenerski z brazylijską reprezentacją obowiązuje do 2030 roku, los Ancelottiego może zostać rozstrzygnięty już za kilka tygodni, na Mistrzostwach Świata w 2026 roku. Jeśli Brazylia wygra turniej, umocni swój tytuł mistrza i zdobędzie jeszcze większy szacunek w świecie piłki nożnej. Z drugiej strony, jeśli Brazylia odpadnie wcześnie, zwłaszcza przed finałem, dzisiejsze kontrowersje będą dopiero początkiem serii złych dni.
Źródło: https://www.qdnd.vn/the-thao/worldcup-2026/ghe-nong-thu-tai-vua-dau-cup-1043938



























































