Ceny ropy naftowej gwałtownie wzrosły po spadku o ponad 5% 27 maja na skutek doniesień o kolejnych amerykańskich atakach powietrznych na Iran, podczas gdy USA i Iran pozostają w impasie w negocjacjach na temat ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz.
Na rynku ceny ropy Brent z Morza Północnego przekroczyły 96 dolarów za baryłkę, podczas gdy cena amerykańskiej słodkiej ropy West Texas Intermediate (WTI) oscyluje w okolicach 90 dolarów za baryłkę.
Powołując się na przedstawiciela USA, reporter agencji Reuters na platformie X poinformował, że armia amerykańska właśnie przeprowadziła kolejny atak na obiekt w Iranie. Obiekt ten rzekomo stanowi zagrożenie dla sił zbrojnych USA i statków przepływających przez Cieśninę Ormuz. Na początku tego tygodnia Stany Zjednoczone przeprowadziły również naloty na wiele celów w pobliżu tego kluczowego szlaku wodnego.
W kwestiach dyplomatycznych prezydent USA Donald Trump oświadczył, że „nie jest zadowolony” z obecnego tempa negocjacji. Biały Dom natychmiast odrzucił doniesienia irańskich mediów o projekcie umowy, która zakładała wspólne monitorowanie Cieśniny Ormuz przez Iran i Oman.
Na spotkaniu w Białym Domu Trump zapewnił, że Stany Zjednoczone nie zaakceptują niejasnego porozumienia i niezmiennie sprzeciwiają się złagodzeniu sankcji wobec Iranu. Stanowisko to stoi w jaskrawej sprzeczności z żądaniami Iranu, by zakończyć ataki i złagodzić ograniczenia finansowe. Prezydent USA jest obecnie pod presją ze strony republikańskich kongresmenów, by kontynuować wojnę, która rozpoczęła się pod koniec lutego.
Największe punkty sporne w negocjacjach dotyczą obecnie programu nuklearnego tego państwa z Bliskiego Wschodu oraz ambicji Iranu, aby utrzymać kontrolę nad Cieśniną Ormuz, obszarem obecnie objętym „podwójną blokadą” ze strony USA i Iranu.
Mimo gwałtownego wzrostu cen w tej sesji, rynek ropy naftowej nadal zmierza w kierunku drugiego z rzędu tygodniowego spadku.
Odnośnie podaży w USA, Amerykański Instytut Naftowy (API) poinformował, że zapasy ropy naftowej w całym kraju spadły w zeszłym tygodniu o 2,8 miliona baryłek, w tym w głównym centrum dystrybucyjnym w Cushing w Oklahomie. Oficjalne dane rządowe mają zostać opublikowane 28 maja.
Joe DeLaura, globalny strateg ds. energii w Rabobank, uważa, że inwestorzy są przesadnie optymistyczni. Twierdzi, że uwolnienie przez USA Strategicznych Rezerw Ropy Naftowej (SPR) i drastyczne ograniczenie importu przez Chiny pomagają zrekompensować część niedoborów podaży spowodowanych konfliktem.
Ekspert ostrzega jednak, że gwałtowny wzrost cen może nastąpić w połowie lipca 2026 r., kiedy zakończy się program uwalniania zapasów SPR i Chiny wznowią import.
Eksperci makroekonomiczni przewidują, że jeśli strony nie osiągną porozumienia w sprawie zakończenia konfliktu, zakłócenia w dostawach ropy naftowej będą się utrzymywać. Utrzymujące się wysokie ceny energii nasilają obawy inflacyjne, co powoduje wzrost rentowności obligacji od końca lutego 2026 roku. Nieuniknioną konsekwencją jest oczekiwane podniesienie stóp procentowych przez banki centralne, w tym amerykańską Rezerwę Federalną (Fed), w odpowiedzi na tę sytuację.
(VNA/Wietnam+)
Źródło: https://www.vietnamplus.vn/gia-dau-bat-tang-sau-dot-khong-kich-moi-cua-my-post1113063.vnp
Komentarz (0)