Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Rodzina dziennikarza

Miałem szczęście pracować w gazecie Lao Cai przez ponad 10 lat. W tym czasie miałem okazję obserwować i współpracować z wieloma kolegami, zwłaszcza z małżeństwami wykonującymi ten sam zawód.

Báo Lào CaiBáo Lào Cai21/06/2025

W rodzinach, w których zarówno mąż, jak i żona pracują w dziennikarstwie, za każdym reportażem i opublikowanym artykułem kryje się niezliczona ilość cichych wysiłków, starannego planowania, zrozumienia i dzielenia się. Oboje są partnerami życiowymi i kolegami, wspólnie dźwigając presję pracy i dbając o spokój w domu pośród intensywnego tempa dziennikarstwa.

„Dzisiaj para dziennikarzy Minh Dung i Huyen Trang wzięła udział w krótkiej sesji filmowej, aby wyrazić swoje opinie na temat projektu rezolucji Zgromadzenia Narodowego zmieniającej i uzupełniającej niektóre artykuły Konstytucji Socjalistycznej Republiki Wietnamu z 2013 roku. Minh Dung i Huyen Trang są małżeństwem i zgodnie z nowymi planami, ci dwaj zaprzyjaźnieni dziennikarze wkrótce będą pracować w Yen Bai. Postanowili więc zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie…” – tak napisała na swojej stronie internetowej pani Truong Thi Van Anh, sekretarz Związku Młodzieży Miasta Lao Cai , po współpracy z dwójką dziennikarzy Minh Dung i Huyen Trang z gazety Lao Cai w maju ubiegłego roku.

gd-2.jpg
Reporterzy „para” Minh Dung i Huyen Trang pozują do zdjęcia ze swoją rozmówczynią, panią Truong Thi Van Anh (ubraną w mundur drużyny).

Być może pani Van Anh jest jedną z niewielu osób, które znają parę dziennikarzy Minh Dung i Huyen Trang, ponieważ ich nazwiska nie są szczególnie znane i zawsze po cichu stoją za każdym dziełem. Przez ostatnie dziesięć lat wspierali się nawzajem w niezliczonych trudnościach, aby utrzymać swoją małą rodzinę i jednocześnie pielęgnować swoją pasję do dziennikarstwa.

Zacząłem pracę w stacji radiowej i telewizyjnej Lao Cai (obecnie gazeta Lao Cai) z panem Do Minh Dungiem i panią Nguyen Thi Huyen Trang w lipcu 2013 roku. Pan Dung pochodzi z miasta Yen Bai, 15 km od rodzinnego miasta pani Trang w dystrykcie Ha Hoa w prowincji Phu Tho . Będąc daleko od domu i pracując w tym samym zawodzie, stopniowo zbliżyli się do siebie, rozmawiając i dzieląc się codziennymi przemyśleniami. Ich uczucia rozkwitły dzięki podobnym myślom i wspólnym doświadczeniom zawodowym, a dwa lata później Minh Dung i Huyen Trang oficjalnie wzięli ślub. Kiedyś żartobliwie zapytałem: „Kto pierwszy się o kogo starał, pan Dung czy pani Trang?”. Oboje się roześmiali i odpowiedzieli: „Żadne z nas nie okazywało uczuć drugiej osobie; oboje naturalnie się w sobie zakochaliśmy. To naprawdę nieodparte przeznaczenie”.

rodzina-1920-x-1080-px.jpg

W tym roku mija 10 lat, odkąd zamieszkali razem. Dziesięć lat, siedem przeprowadzek – od ciasnych wynajmowanych pokoi do osiedlenia się w małym mieszkaniu w kompleksie apartamentowym Lam Vien. Pani Trang powiedziała: „Dziesięć lat może wydawać się krótkim czasem, ale czasami, kiedy myślę o tym z perspektywy czasu, nie mogę uwierzyć, że przeszliśmy przez tak trudną podróż”.

Po dołączeniu do agencji, obaj zostali przydzieleni do różnych działów: Trang pracował jako reporter, a Dung jako operator kamery. Wspominając operatora Minh Dunga, wszyscy koledzy doceniają jego entuzjazm i odpowiedzialność za pracę, gotowość do znoszenia trudności oraz gotowość do podróżowania do odległych wiosek i przysiółków w górach – w Lao Cai jest niewiele miejsc, których nie odwiedził. Pomimo ciężkiej pracy, licznych podróży oraz znoszenia słońca i deszczu, Minh Dung wciąż wygląda znacznie młodziej niż na swoje 40 lat.

Pani Trang powiedziała: „Mieszkanie z panem Dungiem znacznie ułatwiło mi życie. Poznałam jego beztroską i mniej rozmyślającą naturę”.

Przez pierwsze dwa lata po ślubie Dung i Trang poświęcali cały swój czas pracy. Następnie, w 2017 roku, wraz z narodzinami syna Do Nhat Minha, a w 2020 roku młodszego brata Do Minh Quana, ich życie stało się znacznie bardziej intensywne i chaotyczne.

Rozpoczynając karierę z dala od rodzinnego miasta, z obojgiem dziadków mieszkających daleko, para musiała radzić sobie sama. Zatrudnili na jakiś czas opiekunkę do dziecka, a następnie zapisali je do przedszkola, gdzie na zmianę odbierali i odwozili dziecko. W wiele dni, gdy oboje byli w delegacji i nie mogli znaleźć czasu na odebranie dziecka, prosili o pomoc znajomych lub sąsiadów. Nie wspominając już o tym, że gdy dziecko chorowało, para na zmianę brała urlop, aby się nim zaopiekować.

Dziennikarstwo ma swoje własne, specyficzne godziny pracy i specyfikę; w ciągu dnia dziennikarze wyruszają w teren, aby zbierać informacje, a nocą piszą i redagują artykuły, aby kontynuować pracę następnego dnia. „Często muszę kończyć artykuły w domu, aby zdążyć przed emisją. Spieszę się, a moje dzieci ciągle mnie dręczą, denerwując mnie, więc w końcu je karcę. Po skończeniu pracy czuję się wobec nich bardzo winna” – zwierzyła się Trang.

gd-4.jpg
Dung jest operatorem kamery, a Trang reporterką. Są razem od 10 lat.

Po pracy jako reporterka, Huyen Trang przeniosła się do działu produkcji radiowych programów informacyjnych, pracując również jako spikerka. Gdy ojciec po szkole wyjeżdżał służbowo, dwójka dzieci często towarzyszyła matce do biura. Matka wchodziła do studia nagraniowego, a dwaj bracia czekali na zewnątrz pod czujnym okiem techników. Huyen Trang roześmiała się i opowiedziała: „Ponieważ tak często za mną chodzili, mój najstarszy syn, Nhat Minh, zapamiętał melodię piosenki „Wyzwolenie Lao Cai” – motywu przewodniego programu informacyjnego. Wiedział nawet dokładnie, kiedy pojawi się prognoza pogody”.

Po 10 latach wspólnego życia, pomimo wielu trudności, Dung i Trang nigdy nie podnieśli na siebie głosu. Być może największym szczęściem par pracujących w dziennikarstwie jest wzajemne zrozumienie, empatia i chęć wspierania się w pracy i życiu.

Kiedy się ożenił, Dung nie umiał zbierać warzyw, gotować ryżu ani sprzątać domu, ale teraz jest inaczej; jest biegły we wszystkim. Zawsze, gdy wraca wcześniej do domu, odbiera dzieci, kąpie je, gotuje obiad, składa i układa ubrania… robi wszystko. Jego matka była zaskoczona, gdy przyszła z wizytą, nie spodziewając się, że jej syn aż tak się zmieni!

Pani Trang chętnie podzieliła się swoją historią.

„Szczerze mówiąc, gdybym się nie zmienił, prawdopodobnie nie bylibyśmy w stanie być razem do tej pory” – powiedział Dung.

Choć pracują również jako dziennikarze, niektóre pary z gazety Lao Cai są jak kompas – jedno stoi, drugie się obraca. Może się to wydawać łatwiejsze, ale w rzeczywistości trudno im znaleźć równowagę między pracą a życiem rodzinnym. Rodzina prezentera Huy Truonga i reportera Hoang Thuonga jest doskonałym przykładem tej trudnej drogi.

gia-dinh-1920-x-1080-px-1500-x-1000-px.jpg
Rodzina dziennikarza Huy Trường i Hoàng Thương.

Zapytałem panią Thuong: „W weekendowe poranki, jeśli nie macie obowiązków zawodowych, co zazwyczaj robi wasza rodzina?”. Odpowiedziała: „Jeśli nie mamy żadnych grafików, pozwalamy sobie pospać trochę dłużej, a potem wychodzimy razem na śniadanie”. Brzmi to prosto i rozczulająco, ale dla tej rodziny takie leniwe poranki są rzadkością.

Huy Truong jest spikerem radiowym, więc w większość poranków w tygodniu musi wychodzić z domu bardzo wcześnie, aby udać się do biura i przygotować się do emisji pierwszego programu informacyjnego o 7:00. Thuong, jako reporter, często musi podróżować w różne miejsca. Dlatego spokojne, wspólne poranki są rzadkością w tym napiętym tempie dziennikarstwa.

„Czy twoje dzieci rozumieją pracę swoich rodziców?” – zapytałem. „Teraz rozumieją” – odpowiedziała pani Thuong. Potem przypomniała sobie czasy, gdy jej dzieci były małe, oglądały wiadomości w telewizji i widziały ojca na wizji, ale… on wciąż był w domu. Jej dzieci niewinnie zapytały: „Dlaczego tata jest w telewizji, a mimo to jest ze mną?”. Wtedy program był nagrywany wcześniej, ale dla dzieci ta magia fascynowała je i intrygowała.

Teraz, gdy programy przeszły na transmisje na żywo, dzieci są starsze i lepiej rozumieją pracę rodziców, ale miłym zwyczajem jest to, że za każdym razem, gdy ojciec lub matka zamykają drzwi do czytelni, wystarczy powiedzieć: „Pozwólcie mi czytać”, a dzieci automatycznie wyłączają telewizor, milkną i dają rodzicom przestrzeń do pracy. „Jesteśmy naprawdę szczęśliwi, widząc, jak nasze dzieci są tak otwarte i wyrozumiałe” – powiedział pan Truong.

gd-6.jpg
Rodzina pana Truonga i pani Thuong również jest razem od ponad 15 lat.

Oboje pracują w dziennikarstwie, więc wczesne przychodzenie do pracy, późne powroty, praca nocna i dyżury w święta i Tet (Nowy Rok Księżycowy) stały się ich codzienną rutyną. Czasami oboje są zajęci; na przykład pan Truong zajmuje się przygotowaniem wielu reportaży w ciągu dnia, podczas gdy pani Thuong jest w podróży służbowej, czasami na kilka dni, pozostawiając dzieci zdane na wsparcie dziadków i krewnych.

Przez ponad 15 lat spędzonych razem, para niejednokrotnie się kłóciła, nie rozumiała i doświadczała napięć spowodowanych presją w pracy, dziećmi i brakiem czasu dla siebie. Ostatecznie jednak postanowili usiąść, zastanowić się i naprawić błędy.

Pani Thuong powiedziała: „Zawsze powtarzamy sobie, że zaczynając od zera, mamy teraz stabilny dom, zdrowe dzieci i harmonijne małżeństwo – to już samo w sobie jest niezwykle cennym osiągnięciem”.

Dzięki historiom rodzin moich dwóch kolegów uświadomiłem sobie jedno: dopóki w życiu codziennym będzie pasja do zawodu, dzielenie się i zrozumienie, wszelkie trudności w końcu miną. To również najsolidniejszy fundament, na którym będą mogli nadal wspierać się nawzajem w karierze i w życiu.

Źródło: https://baolaocai.vn/gia-dinh-nha-bao-post403596.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Centrum

Centrum

MÓJ IDOL

MÓJ IDOL

Koncert Narodowy - 80 lat Niepodległości

Koncert Narodowy - 80 lat Niepodległości