
Około miesiąca przed Tet (Księżycowym Nowym Rokiem) w Ban Pho rozpoczyna się szczyt sezonu zbiorów liści bananowca. Bez żadnych przypomnień ani oficjalnych sygnałów, wszyscy w wiosce wiedzą, że czas się pospieszyć i ściąć liście. Zazwyczaj powolne tempo życia w wiosce nagle staje się jeszcze bardziej gorączkowe.
Liście bananowca z Bản Pho słyną z grubych, szerokich i długo utrzymujących się zielonych liści, dzięki czemu idealnie nadają się do pakowania bánh chưng i bánh tẻ (tradycyjnych wietnamskich ciastek ryżowych), a tym samym cieszą się ogromnym zainteresowaniem na rynku. Wraz ze zbliżającym się Tet (wietnamskim Nowym Rokiem) pracy przybywa, a wszyscy spieszą się, aby ściąć jak najwięcej liści bananowca i dostarczyć je handlarzom.
Dla pani Tan Nghinh Lieu, kobiety z plemienia Dao, po sześćdziesiątce, sezon zbierania liści dong to również jej najbardziej pracowity okres w roku. „Wcześniej musiałam chodzić po liście do lasu cały dzień, ale teraz przywożę bulwy, żeby posadzić je wokół domu i na polach. Codziennie klienci przyjeżdżają po nie samochodami. Mieć pieniądze na przygotowanie się do święta Tet to sama przyjemność” – powiedziała pani Lieu.

Historia pani Lieu odzwierciedla wspólne źródło utrzymania wielu gospodarstw domowych w wiosce Ban Pho. Wcześniej liście dong zbierano wyłącznie w lesie. Każda wyprawa do lasu trwała cały dzień, przynosząc kilkaset tysięcy dongów, a nawet milion dongów dla tych, którzy zarabiali więcej. Jednak liście dongów w lesie stopniowo stają się rzadsze, dlatego mieszkańcy aktywnie sprowadzają rośliny dongów do uprawy wokół swoich domów.

Liście dong w wiosce Ban Pho można zbierać przez cały rok, a szczyt sezonu przypada na okres Tet (Nowy Rok Księżycowy). Tan A Phong, który uprawia wiele liści dong, powiedział: „Cztery lata temu poszedłem do lasu zbierać liście, co było bardzo ciężką pracą. Widząc, że można je sprzedać, wykopałem liście dong i posadziłem je wokół domu. W tym roku moja rodzina spodziewa się sprzedać około 5000-6000 liści, zarabiając około 15-20 milionów dongów. Ta kwota wystarczy na pokrycie wydatków związanych z Tet”.

Nie tylko plantatorzy, ale i kupcy są w tym czasie równie zajęci. Tan A Ngoc, lokalny handlowiec, powiedział: „Każdego dnia kupuję około 50 wiązek (każda wiązka zawiera 40 liści), aby wysłać je ciężarówkami do Hanoi , Hajfong i sąsiednich prowincji”.

Według pana Tana A. Lieu, sołtysa wioski Ban Pho, model uprawy liści dong w domu rozpoczął się około 7 lat temu. Liście dong są łatwe w uprawie, wymagają niewielkiej pielęgnacji, niewielkiego nawożenia i bardzo skutecznie zatrzymują wilgoć i zapobiegają erozji gleby. Można je zbierać kilka razy w roku; im dłużej rosną, tym silniejsze stają się korzenie i piękniejsze liście. Przy rocznych dochodach rzędu 20–40 milionów VND dla gospodarstw domowych uprawiających duże obszary, liście dong stały się prawdziwą „uprawą Tet”, pomagając mieszkańcom gór stać się bardziej samowystarczalnymi w życiu.
„Ban Pho to wioska o charakterze czysto rolniczym, w której 100% gospodarstw domowych stanowią członkowie grupy etnicznej Dao, a ich głównym źródłem dochodu jest produkcja rolna . Wcześniej ludzie chodzili głównie do lasu, aby zbierać liście dong i sprzedawać je podczas Tet (Nowego Roku Księżycowego), ale stopniowo zasoby leśne się wyczerpywały, podróżowanie było utrudnione, a wydajność pracy niska. Od tego czasu mieszkańcy wioski wpadli na pomysł wykopywania korzeni dong i sadzenia ich wokół domów, wykorzystując puste tereny na obrzeżach pól i zboczach wzgórz, na których nie można było uprawiać innych roślin spożywczych, aby zwiększyć swoje dochody” – powiedział pan Lieu.
Według pana Lieu, mimo że cena liści bananowca nie jest bardzo wysoka, stanowią one stabilne źródło dodatkowego dochodu, szczególnie przydatne w górzystym klimacie i lokalnych warunkach rolniczych.

Obecnie około 90% gospodarstw domowych w wiosce uczestniczy w uprawie maranty. W zależności od obszaru i zakresu opieki, każde gospodarstwo domowe może zarobić od 20 do 40 milionów VND rocznie, głównie w okresie świątecznym Tet.
Komentując model uprawy maranty, pani Vu Thi Giang – przewodnicząca Stowarzyszenia Rolników gminy Bat Xat – powiedziała: „Gmina kontynuuje badania i ocenę skuteczności tego modelu, stopniowo przekształcając marantę w charakterystyczny lokalny produkt”.
Pojazdy opuszczające wioskę niosą do miasta soczystą zieleń liści bananowca Bản Pho, które stają się „płaszczem” dla kleistych ciastek ryżowych podczas święta Tet. W tym zielonym odcieniu kryje się ciężka praca mieszkańców wyżyn, ich troska i nadzieja na pomyślny i radosny Tet.
Źródło: https://baolaocai.vn/la-dong-ke-chuyen-ngay-tet-post892742.html







Komentarz (0)