Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Amerykański sen Messiego

Lionel Messi przybył do Stanów Zjednoczonych z nadzieją na zrewolucjonizowanie futbolu. Jednak po prawie dwóch latach, ważniejsze od tytułów pozostaje gwałtowny wzrost liczby fanów i ogromne przychody.

ZNewsZNews15/06/2025

Lionel Messi przybył do Ameryki w blasku reflektorów, okrzyknięty zbawcą amerykańskiej piłki nożnej.

Lionel Messi przybył do Ameryki w blasku chwały, okrzyknięty zbawcą amerykańskiej piłki nożnej. Jednak prawie dwa lata później, to, co pozostało najważniejsze, to nie jego spektakularne bramki czy trofea, ale ogromny bilans finansowy, rosnąca oglądalność i liga, która wciąż żyje w cieniu.

Amerykański sen i brutalna rzeczywistość

Nazywają to „przed Messim” i „po Messim” – emocjonalna wypowiedź byłego argentyńskiego napastnika Sergio Aguero, jakby podkreślająca historyczną rolę jego bliskiego przyjaciela w rozwoju futbolu w Ameryce. Ale Messi nie przyszedł sam, by dokonać rewolucji. I nie jest superbohaterem.

W MLS Messi był niczym latarnia morska w ciemnym morzu. Rozświetlał Inter Miami od samego początku, zdobywając zwycięski rzut wolny w debiucie, niesamowitą serię bramek w Pucharze Ligi i pierwszy tytuł mistrzowski klubu. Ludzie nazywali to Hollywood, cudem. Ale ten cud trwał tylko kilka krótkich miesięcy.

Kiedy Messi doznał kontuzji, wszystko wróciło do rzeczywistości. Inter Miami, mimo Luisa Suareza, Sergio Busquetsa, Jordiego Alby i trenera Javiera Mascherano, wciąż był przeciętną drużyną. Drużyną, która w zeszłym sezonie nie awansowała nawet do play-offów MLS. Drużyną z wieloma gwiazdami, ale bez tożsamości. A Messi, choć wciąż genialny, nie potrafił uratować zdemoralizowanej drużyny.

Jednak z finansowego punktu widzenia, umowa z Messim okazała się absolutnym sukcesem. Od wyprzedanych na całym świecie koszulek, wzrostu liczby obserwujących na Instagramie z 1 miliona do 17 milionów, rekordowej frekwencji na stadionach, po lukratywne kontrakty z Adidasem, Fanatics i Apple – Messi przekształcił Inter Miami w globalną markę.

Messi, brat 1

Czy efekt Messiego będzie naprawdę trwały?

Kontrakt mistrza świata z 2022 roku zawiera nawet klauzulę przyznającą mu prawo własności akcji klubu po zakończeniu kariery – przywilej, który wcześniej był dostępny tylko dla Davida Beckhama. Messi to nie tylko piłkarz, ale inwestor, ambasador, „żywa legenda”, która pomaga MLS otworzyć się na rynek międzynarodowy.

Pytanie jednak brzmi: czy efekt Messiego jest rzeczywiście trwały? Czy to tylko krótkotrwała „eksplozja”, ulotny moment blichtru, który szybko przeminie?

Klubowe Mistrzostwa Świata – najtrudniejszy test?

FIFA w pełni wykorzystuje „efekt Messiego”, naginając przepisy, aby włączyć Inter Miami do Klubowych Mistrzostw Świata 2025, mimo że drużyna nie wygrała MLS. Po prostu dlatego, że mają Messiego. Chcą, aby Messi „zainaugurował” rozszerzony turniej z udziałem 32 drużyn – nowy pomysł prezesa FIFA, Gianniego Infantino.

Ale brutalna rzeczywistość staje się coraz bardziej realna. Mecz otwarcia z Al-Ahly nie został wyprzedany. Emocje opadają. Z kolei mecz Real Madryt – Al Hilal, w którym wystąpili Xabi Alonso i Trent Alexander-Arnold, został wyprzedany – nawet bez Messiego.

Pytanie brzmi: czy Messi zdoła ponownie poprowadzić Inter Miami? Czy uda mu się kontynuować swoją bajkową historię w środowisku silnym fizycznie, ale pozbawionym jakości? I co najważniejsze, czy Messi będzie chciał zostać – zaangażować się długoterminowo w projekt, któremu wciąż brakuje jasnego kierunku?

Brat Messiego 2

Oczekuje się, że Messi pomoże MLS się rozwinąć.

Messi w Ameryce to paradoks: na boisku zdobył 2 z 7 możliwych tytułów – niezły wynik, ale też nie imponujący. Nadal gra znakomicie, ale jest sam. A kiedy gole przestają padać regularnie, ludzie zaczynają go krytykować. Chcą więcej – od mistrza świata, GOAT (Najlepszego w historii).

Poza boiskiem Messi jest globalną sensacją. Ale czy to wystarczy, by ożywić MLS? A może wszystko runie jak zamek z piasku, gdy odejdzie? Czy dyskusje o terminarzu meczów, limitach wydatków, awansach i spadkach w ogóle do czegoś doprowadzą?

David Beckham pomógł ożywić MLS. Oczekuje się, że Messi pomoże lidze dojrzeć. Jednak obecnie jego wyniki są niepewne. Wpływ Messiego jest niezaprzeczalny, ale jest za wcześnie, aby nazywać to rewolucją.

Messi wciąż jest „piłkarzem, którego wszyscy chcą zobaczyć” – jak to ujął Agüero. Ale jeśli Klubowe Mistrzostwa Świata się nie powiodą, jeśli Inter Miami nie zdobędzie żadnych ważnych tytułów, a Messi nie przedłuży kontraktu – jego dziedzictwo w Ameryce może okazać się jedynie ulotnym momentem chwały, a nie historycznym kamieniem milowym.

FIFA, Apple, Adidas, MLS – wszyscy potrzebują Messiego. Ale czy Messi potrzebuje ich? Odpowiedź nadejdzie wkrótce i może to być ostatni rozdział amerykańskiego snu Lionela Messiego.

Źródło: https://znews.vn/giac-mo-my-cua-messi-post1560982.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Wietnam, kocham

Wietnam, kocham

Duyen Tham

Duyen Tham

Uczniowie szkoły podstawowej z dystryktu Lien Chieu w Da Nang (dawniej) wręczyli kwiaty i pogratulowali Miss International 2024 Huynh Thi Thanh Thuy.

Uczniowie szkoły podstawowej z dystryktu Lien Chieu w Da Nang (dawniej) wręczyli kwiaty i pogratulowali Miss International 2024 Huynh Thi Thanh Thuy.