
Gwałtowny wzrost cen paliwa lotniczego powoduje problemy dla linii lotniczych, które muszą dostosować plany operacyjne i ceny biletów – zdjęcie: TTD
W tym kontekście propozycje obniżenia podatków i opłat postrzegane są jako pilne rozwiązania, które mają pomóc przedsiębiorstwom przetrwać, jednak jest mało prawdopodobne, aby wystarczą one do utrzymania stabilnych cen biletów, jeśli presja na paliwo będzie się utrzymywać.
Ceny paliw rosną, a ich podaż jest ograniczona.
Przedstawiciele kilku linii lotniczych w rozmowie z gazetą Tuoi Tre stwierdzili, że niepokojące są nie tylko wysokie ceny paliwa Jet A1, ale także możliwość wystąpienia zakłóceń w dostawach w nadchodzących miesiącach.
Według raportu Wietnamskiego Urzędu Lotnictwa Cywilnego, ceny Jet A1 w Singapurze gwałtownie wzrosły po zakłóceniach w dostawach ropy naftowej przez Cieśninę Ormuz. W pewnym momencie ceny przekroczyły 230 dolarów za baryłkę (4 marca), po czym spadły do około 160 dolarów za baryłkę, wciąż znacznie powyżej poziomu z początku roku i według prognoz utrzymają się na wysokim poziomie przez cały marzec.
Nie tylko wzrosła cena bazowa paliwa, ale również fizyczna premia Jet A1 wzrosła ze zwykłego poziomu 1-2 dolarów za baryłkę do ponad 18-21 dolarów za baryłkę, co spowodowało, że całkowity koszt paliwa lotniczego wzrósł szybciej niż normalne wahania cen ropy naftowej.
Jednak zdaniem firm, największym zmartwieniem nie jest sam wzrost cen, ale to, czy starczy paliwa, aby utrzymać działalność od kwietnia. Jeśli dostawy będą się nadal opóźniać, firmy będą zmuszone rozważyć scenariusze dostosowania działalności.
Wietnam pozostaje w dużym stopniu zależny od importowanego paliwa lotniczego, a około 70% jego zapotrzebowania pochodzi ze źródeł zewnętrznych. Tymczasem kluczowi dostawcy z Singapuru, Tajlandii i Chin opóźniają dostawy, a nawet mogą powoływać się na klauzule siły wyższej, aby rozwiązać umowy.
Według raportów Skypec i Petrolimex Aviation, zgodnie z podpisanymi planami i umowami, linie lotnicze mają zagwarantowane dostawy paliwa jedynie do 31 marca. Od początku kwietnia ryzyko niedoborów paliwa uważa się za nieuchronne.
W związku z tym Wietnamski Urząd Lotnictwa Cywilnego zaproponował szereg rozwiązań pomocowych, takich jak 100-procentowe zwolnienie z podatku na ochronę środowiska od paliwa lotniczego do końca maja 2026 r., obniżenie podatku od wartości dodanej (VAT) od paliwa lotniczego oraz 50-procentowa obniżka niektórych opłat lotniczych, podobnie jak w okresie pandemii COVID-19.
Jednocześnie należy rozważyć wprowadzenie mechanizmu pobierania opłaty paliwowej od biletów krajowych i w razie potrzeby dostosować górny limit ceny.

Koszty transportu stanowią znaczną część pakietów turystycznych oferowanych przez biura podróży - Zdjęcie: TTD
Linie lotnicze są mniej obciążone dzięki obniżonym podatkom i opłatom.
Według przedstawiciela Vietnam Airlines , podatek środowiskowy od paliwa lotniczego wynosi obecnie 3000 VND/litr. Gdyby został całkowicie zniesiony, linie lotnicze mogłyby zaoszczędzić około 3000 miliardów VND rocznie.
Jednak ta dotacja tylko częściowo rekompensuje presję kosztową i nie jest w stanie wyeliminować szoku paliwowego. Jeśli ceny Jet A1 utrzymają się na poziomie około 180-200 dolarów za baryłkę, całkowite koszty operacyjne linii lotniczych mogą gwałtownie wzrosnąć, sięgając dziesiątek bilionów VND.
„Obniżki podatków dadzą liniom lotniczym większą swobodę działania i złagodzą presję na przepływy pieniężne, ale trudno powiedzieć, czy zapobiegnie to wzrostowi cen biletów. Największą presją pozostają gwałtownie rosnące koszty paliwa, a jednocześnie rosną również inne koszty nakładów” – powiedział.
W rzeczywistości koszty paliwa stanowią około 35-40% całkowitych kosztów operacyjnych linii lotniczych. Przy gwałtownym wzroście cen udział ten może wzrosnąć do prawie 50%.
Oprócz kosztów paliwa linie lotnicze ponoszą również dodatkowe wydatki związane z dostosowywaniem tras lotów w celu ominięcia niebezpiecznej lub zamkniętej przestrzeni powietrznej. Powoduje to wydłużenie czasu lotu, większe zużycie paliwa, a w konsekwencji wzrost kosztów załogi, konserwacji, opłat za alternatywne korytarze lotnicze i dopłat ubezpieczeniowych.
Według obliczeń linii lotniczych, jeśli ceny Jet A1 utrzymają się na poziomie 200-230 dolarów za baryłkę, koszty operacyjne Vietnam Airlines mogą wzrosnąć o 50-60% miesięcznie w porównaniu z sytuacją sprzed eskalacji konfliktu. Sun Phu Quoc Airways szacuje wzrost o około 30%, podczas gdy Vietjet może być zmuszony do ponoszenia dodatkowych kosztów rzędu 2000 miliardów VND miesięcznie.
Jednak wpływ ten różni się w zależności od trasy krajowej i międzynarodowej. Na trasach krajowych ceny biletów nadal podlegają limitom cenowym, co utrudnia nagłe podwyżki. Jeśli koszty nakładów będą nadal rosły, możliwości firm w zakresie utrzymania cen będą się coraz bardziej zawężać.
Tymczasem na trasach międzynarodowych, zwłaszcza do Europy, presja na podwyżki cen jest silniejsza ze względu na początek szczytu sezonu i niedobór miejsc po tym, jak niektóre linie lotnicze z Bliskiego Wschodu tymczasowo zawiesiły działalność. W przypadku lotów międzynarodowych firmy mogą teraz pobierać dopłaty paliwowe w zależności od rynku.
Niektóre trasy do Azji Północno-Wschodniej, takie jak Japonia i Korea Południowa, mogą pobierać dopłatę w wysokości około 30-40 dolarów od pasażera, ale pokrywa ona tylko częściowo wzrost kosztów. Z kolei na trasach krajowych linie lotnicze nie mają jeszcze prawa do pobierania dopłat paliwowych, co wywiera na nie większą presję wraz ze wzrostem kosztów, ale praktycznie nie ma odpowiednich narzędzi, które mogłyby zrekompensować ten wzrost.
Dlatego też przedsiębiorstwa obawiają się, że jeśli od kwietnia dojdzie do zakłóceń w dostawach, mogą zostać zmuszone do przebudowy całej siatki połączeń krajowych i międzynarodowych, aby priorytetowo potraktować bardziej efektywne wykorzystanie paliwa.
„Konkretne scenariusze są wciąż opracowywane i nie zostały jeszcze sfinalizowane” – powiedział przedstawiciel linii lotniczych, zapytany o plan reagowania na wypadek zakłócenia łańcucha dostaw.
Ceny biletów wzrosną w okresie świątecznym 30 kwietnia oraz latem.
Linie lotnicze twierdzą, że w obliczu gwałtownego wzrostu cen paliw nie da się uniknąć presji na ceny biletów lotniczych, zwłaszcza że kwiecień oznacza początek szczytu sezonu urlopowego przypadającego na 30 kwietnia i 1 maja, a także na miesiące letnie.
Badania pokazują, że ceny biletów lotniczych zaczęły rosnąć na niektórych trasach krajowych. Na trasie Hanoi – Da Nang ceny biletów w obie strony linii Vietnam Airlines wahały się od około 3 do 5 milionów VND w kwietniu i od 3,5 do 7 milionów VND w czerwcu w standardowej klasie ekonomicznej. Ceny biletów Vietjet na tej samej trasie wahały się zazwyczaj od 2,5 do 4,5 miliona VND, czyli więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Seria propozycji mających na celu rozwiązanie problemów związanych z benzyną i paliwem lotniczym.
9 marca rząd wydał dekret nr 72, zmieniający stawki podatku importowego w ramach klauzuli najwyższego uprzywilejowania (MFN) dla kilku produktów ropopochodnych i surowców. W związku z tym podatek MFN na benzynę bezołowiową i materiały do jej mieszania został obniżony z 10% do 0%; na olej napędowy i paliwo lotnicze z 7% do 0%..., obowiązujący od dnia podpisania do 30 kwietnia 2026 r.
Wcześniej Urząd Lotnictwa Cywilnego Wietnamu zalecił Ministerstwu Budownictwa niezwłoczne zaproponowanie kilku rozwiązań odpowiednim ministerstwom i agencjom oraz przekazanie ich rządowi i Zgromadzeniu Narodowemu.
Konkretnie propozycje obejmują 100-procentowe zwolnienie z podatku na ochronę środowiska w przypadku paliwa lotniczego do maja 2026 r.; obniżenie stawki VAT na paliwo lotnicze z 10% do bardziej odpowiedniego poziomu; zezwolenie na stosowanie dopłat paliwowych do krajowych biletów lotniczych na podstawie cen rzeczywistych; obniżenie o 50% niektórych opłat lotniczych, takich jak opłaty za lądowanie i start oraz opłaty za kontrolę ruchu lotniczego; a także rozważenie dostosowania maksymalnej ceny krajowych biletów lotniczych w przypadku konieczności utrzymania operacji...
Przedsiębiorstwa turystyczne „siedzą na beczce prochu”.
„Mieliśmy dziś rano pilne spotkanie. Wycieczki wkrótce się rozpoczną i musimy zastanowić się, co robić, skoro ciągle tracimy pieniądze. Wszystko wymaga starannego przemyślenia, aby utrzymać naszą reputację wśród klientów, jednocześnie unikając narażania firmy na zbyt duże ryzyko” – powiedział Pham Quy Huy, dyrektor Kiwi Travel.
Według pana Quy Huy, po Nowym Roku Księżycowym w 2026 roku rynek turystyczny wykazuje wiele pozytywnych sygnałów. Wydatki konsumpcyjne odżywają, ludzie wydają więcej pieniędzy niż w poprzednich latach, a firmy znów zaczynają prosperować. Oczekuje się, że lato i nadchodzące wakacje również będą sprzyjającym okresem dla branży turystycznej.
„Na początku roku podpisaliśmy wiele umów i wszystko wyglądało bardzo obiecująco. Ale nagle ceny paliw wzrosły z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie, co poważnie wpłynęło na wiele planów” – powiedział pan Huy, dodając, że będą musieli przekalkulować ceny wycieczek, które nie zostały jeszcze zakontraktowane lub są nadal w trakcie negocjacji. Należy jednak dokładnie rozważyć skalę zmian, ponieważ jeśli podwyżka będzie zbyt wysoka, klienci będą wahać się przed rezerwacją wycieczek.

Firmy turystyczne oświadczyły również, że dokonają przeliczenia cen wycieczek, które są obecnie przedmiotem negocjacji, a także dokonają renegocjacji cen w przypadku dużych grup, które już podpisały umowy, jeśli koszty podróży lotniczych i drogowych znacząco wzrosną. - Zdjęcie: TTD
W przypadku wycieczek, które zostały już zakontraktowane, firmy ponoszą duże straty, ponieważ nie mogą zmienić cen. Jednocześnie koszty transportu są pod znaczną presją. Na przykład, przy obecnych cenach paliw i innych nieprzewidzianych wydatkach, firmy mogą stracić 6-10 milionów VND na każdym 45-miejscowym autobusie turystycznym kursującym na trasie Ho Chi Minh City – Nha Trang.
Wycieczki morskie i wyspiarskie są coraz bardziej dotknięte ze względu na duże uzależnienie od łodzi i kajaków, nie wspominając o wyzwaniach, przed którymi stoją podróże lotnicze. „Za każdym razem, gdy linie lotnicze zmieniają ceny biletów, biura podróży są bardzo zaniepokojone. Wcześniej notowano wzrosty o 40-50%, a tym razem przewidujemy bardzo gwałtowny wzrost” – powiedział pan Huy.
Według biur podróży, linii lotniczych i firm transportowych często stosuje się klauzule cenowe uzależnione od kosztów paliwa, więc wraz ze zmianami cen paliwa, ceny biletów lub usług mogą ulegać zmianie. Jednak w przypadku sprzedaży klientom wycieczek all-inclusive, firmy turystyczne mają duże trudności z zastosowaniem tego mechanizmu.
„Koszty transportu stanowią około 30% ceny wycieczki. Wahania cen benzyny wpływają również na wiele innych wydatków, takich jak wyżywienie, hotele i usługi cateringowe, co powoduje znaczny wzrost całkowitej ceny wycieczki” – wyraził zaniepokojenie szef biura podróży.
W tym kontekście wiele firm turystycznych twierdzi, że „siedzi na beczce prochu”. Niektóre duże grupy turystyczne musiały renegocjować warunki, aby podzielić część kosztów. Istnieją jednak również umowy, które zmuszają firmy do akceptacji strat.
Zdaniem przedsiębiorców branża turystyczna jest bardzo wrażliwa na wahania zewnętrzne. „Turystyka zależy od wielu czynników, takich jak linie lotnicze, transport, paliwo… Kiedy te czynniki zmieniają ceny, biura podróży odczuwają to natychmiast. Jednak bardzo trudno jest zmienić ceny, gdy wycieczki zostaną już sprzedane klientom” – powiedział pan Huy.
Napięcia na Bliskim Wschodzie powodują wahania cen paliw, co przekłada się na wzrost kosztów operacyjnych linii lotniczych. To z kolei powoduje wzrost cen nie tylko wycieczek krajowych, ale i międzynarodowych.
„Po świętowaniu Tet strasznie boli mnie głowa” – powiedziała pani Phi Thi Bich Ngoc, dyrektor firmy turystycznej Nplus Adventure (która często organizuje wycieczki do Afryki Północnej, na Bliski Wschód itp.).
Według pani Bich Ngoc, wraz ze wzrostem cen benzyny rośnie również koszt podróży na kilometr, co prowadzi do znacznych podwyżek cen wielu powiązanych usług. Organizatorzy wycieczek, których ceny mają się wkrótce rozpocząć, są zmuszeni dostosować swoje ceny do kosztów przelotów i transportu drogowego.
Tymczasem wycieczki, które zostały już sprzedane i wycenione z góry, muszą pozostać w pierwotnej cenie, co oznacza, że firmy godzą się na mniejsze zyski, a nawet ryzykują straty.
Pani Bich Ngoc zauważyła jednak, że nie wszystkie rynki na świecie odczuwają skutki rosnących cen paliw, więc niektóre wycieczki nie odczuwają jeszcze znaczącego wpływu tych zmian. Niemniej jednak, jeśli napięcia na Bliskim Wschodzie będą się utrzymywać, będzie to stanowić poważne wyzwanie dla branży turystycznej.
Wzrosły nie tylko koszty wycieczek, ale także psychika turystów, zwłaszcza tych przygotowujących się do podróży. Ponadto, niesprawdzone informacje w mediach społecznościowych spowodowały spadek liczby odwiedzających w niektórych miejscach, które wcześniej nie zostały dotknięte konfliktem.
Source: https://tuoitre.vn/giam-thue-phi-co-ghim-duoc-gia-ve-may-bay-20260310231529902.htm






Komentarz (0)