Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Trudy zawodu zbieracza miodu.

Báo Quảng NinhBáo Quảng Ninh17/06/2023

[reklama_1]

W trakcie sezonu zbierania miodu leśnego mieliśmy okazję odbyć trudną podróż przez las i brodzić przez strumienie, podążając śladem pszczół, aby chronić las i zbierać miód – pracę, którą do dziś wykonują tutejsi „doświadczeni” łowcy pszczół!

Podążając śladem pszczół
Podążaj śladem pszczół.

Podróż śladami dzikich pszczół.

Po wielu dniach oczekiwania pan Truong A Sam, młody, ale doświadczony myśliwy polujący na pszczoły z wioski Tai Pho w gminie Quang Duc, wraz z czterema innymi myśliwymi zaaranżował mi udział w wyprawie, której celem było tropienie dzikich pszczół... i zbieranie miodu.

Pierwsze plastry miodu w trakcie poszukiwań miodu.
Oto pierwsze plastry miodu zebrane podczas zbioru miodu.

Po podróży z gminy Quang Duc wzdłuż brzegu jeziora dotarliśmy do górzystego obszaru leśnego wokół 72-komorowego wodospadu, na terenie gmin Hai Son i Bac Son (miasto Mong Cai). Wśród brzęczenia cykad i nieustannego brzęczenia pszczół miodnych budujących gniazda dniem i nocą, wskazując na majestatyczny las, pan Sam przedstawił nam jeden z popularnych „terenów poszukiwań miodu” wielu grup pszczelarskich, w tym swojej własnej.

Z krawędzi lasu, podążając ścieżką przez las i brodząc przez strumienie, od czasu do czasu docierając do wzniesień lub obszarów w pobliżu wąwozów, pan Sam i pan Truong Hoa Dong podnosili lornetki do oczu, zachowując chwilę bezruchu, aby spojrzeć w powietrze i śledzić pszczoły. Według pana Sama, polowanie na pszczoły jest teraz mniej męczące dzięki technologii. Wcześniej, zanim pojawiły się lornetki, on i inni myśliwi musieli wytężać wzrok i obliczać trasy lotu pszczół, śledząc każdy krok ich podróży, aby znaleźć ul. Ale od czasu użycia lornetek myśliwi muszą tylko znaleźć otwartą przestrzeń, wspiąć się na wysokie drzewo lub spojrzeć w pobliżu strumienia, aby zbadać ścieżkę pszczół. Gdy już dostrzegą pszczoły przez lornetkę, po obserwacji żerującego roju, doświadczeni myśliwi, tacy jak pan Sam, mogą dokładnie obliczyć lokalizację ula z marginesem błędu od zaledwie jednego do kilku metrów.

Według pana Sama, jego grupa od wielu lat poluje na olbrzymie pszczoły miodne - gatunek o najlepszej jakości miodu, jaki jest obecnie dostępny. Polowanie na olbrzymie pszczoły miodne ma charakter sezonowy i trwa od lutego do października każdego roku. Po godzinach poszukiwań miejsca pobytu kolonii pszczół, grupa nadal nie znalazła po nich żadnego śladu. Według doświadczenia tych myśliwych, w gorące, bezwietrzne dni, takie jak dzisiaj, pszczoły latają bardzo wysoko i bardzo szybko, przez co bardzo trudno jest wykryć ich ruchy. Z wierzchołka drzewa o wysokości około 20 metrów pan Sam zadzwonił, aby zapytać o godzinę - 9:30 rano. Według pana Sama, nie znalezienie kolonii pszczół o tej porze oznaczało ryzyko powrotu z pustymi rękami, ponieważ była prawie pora lunchu. Pan Sam postanowił podzielić się na dwie grupy. Każda grupa podążała inną częścią lasu po obu stronach strumienia, zdeterminowana, aby znaleźć kolonię pszczół.

Pan Sam powiedział: Ponieważ miód skalny jest bardzo gęsty, waży od 1,4 do 1,6 kg na litr.
Pan Sam powiedział: Ponieważ miód skalny jest bardzo gęsty, waży od 1,4 do 1,6 kg na litr.

Poszedłem za grupą Sama i jakieś 30 minut później, wskazując znad strumienia w stronę stromego klifu przede mną, Sam powiedział, że tam na górze jest gniazdo pszczoły skalnej (gniazdo pszczoły miodnej). Zwykle ich grupa nie poluje na tego rodzaju pszczoły, ponieważ ich jakość nie jest tak dobra jak dzikiego miodu, ale aby zaspokoić moją ciekawość i ekscytację, Sam i Tai zwinnie wspięli się po pnączach, szybko docierając do gniazda.

Dostrzegłszy ul w skalnej szczelinie, Sam, z wieloletnim doświadczeniem w polowaniu na pszczoły, stwierdził, że jest on dość duży. Zebrał kilka suchych liści, podpalił je i delikatnie dmuchnął dymem do ula. Gęsty rój pszczół wyleciał, otaczając nas. Po około 10 minutach delikatnego odgarniania warstw gleby i kamieni na zewnątrz ula, Sam powiedział, że „słyszał, jak wosk pszczeli lekko pęka”. Zatrzymując się, strzepnął brud i kurz z ula, a następnie odkleił zewnętrzną skałę, odsłaniając złoty plaster miodu. Biorąc plaster miodu do ręki, Sam podał mi go do spróbowania, przypominając mi, abym wcześniej przygotował butelkę wody, ponieważ ten miód jest bardzo słodki. Jego słodycz była tak intensywna, że ​​łatwo mogła spowodować zadławienie, zwłaszcza u osób zmęczonych wędrówką po lesie. Zadławienie się tym dzikim miodem bez wody jest bardzo niebezpieczne.

Z pierwszego kamiennego ula udało się zebrać około 8 kg miodu.
Z pierwszego kamiennego ula udało się zebrać około 8 kg miodu.

Chociaż pierwszy ul, który odnaleźliśmy, nie był typowym gniazdem pszczół miodnych, którego szukaliśmy, ciągłe wydobywanie plastrów miodu sprawiło, że moje doświadczenie z miodem było niezwykle zaskakujące i przyniosło nowe odkrycia. Dziki ul z wieloma plastrami miodu. Miód skalny waży od 1,4 do 1,6 kg/litr, jest gęstszy i cięższy niż miód pszczeli i ma ciemniejszy kolor… tak powiedzieli mi pszczelarze po wydobyciu plastrów miodu z ula.

Po usunięciu plastrów miodu z ula, dwaj myśliwi pozostawili łodygi plastrów i ostrożnie umieścili je z powrotem przy wejściu do ula, aby pszczoły mogły tam nadal żyć. Według pana Sama, tak właśnie robią myśliwi, aby chronić las i uprawiać miód. Z natury rzeczy, dopóki ul i łodygi plastrów miodu istnieją, pszczoły będą żyć i budować nowe gniazdo. Już po 1-2 miesiącach ul ten zacznie produkować miód.

Pierwsze gniazdo pszczół skalnych przyniosło nam około 8 kg miodu, ale według tych łowców pszczół było to „malutkie” gniazdo, na które zazwyczaj nie polują. Polują tylko na duże gniazda pszczół z plastrami miodu ważącymi nawet kilkadziesiąt kilogramów. Według pana Sama, jego grupa poluje na kilka gniazd prawie każdego dnia, czasami nawet na 7-8 dużych gniazd pszczół. Niektóre gniazda są wielkości narzuty na łóżko lub stolika kawowego. Największe gniazdo, które złowił na początku sezonu, miało ponad 3 metry długości i przyniosło prawie 40 kg miodu.

Łowcy pszczół oddzielają wosk pszczeli od słodkich plastrów miodu.
Łowcy pszczół oddzielają wosk pszczeli od plastrów miodu.

Było prawie południe, kiedy skończyliśmy polowanie na pierwsze gniazdo pszczół skalnych. W tym momencie zebrały się ciemne chmury, a grzmoty i błyskawice dudniły. Sam namawiał nas do pośpiechu i kontynuowania poszukiwań pszczół, zanim spadnie deszcz i nie będziemy mogli dalej polować. Po wspięciu się na wysokie drzewo, Sam zidentyfikował trzy gniazda pszczół skalnych około 600 metrów od naszego punktu obserwacyjnego. Sam szybko zaprowadził nas do drzewa o wysokości około 20 metrów i wskazał na małe gniazdo pszczół skalnych na szczycie. Powiedział: „Normalnie na nie nie polujemy, ale dzisiaj pójdziemy na nie i zetniemy jedno, żebyście je zobaczyli”.

Niosąc garść gałązek do spalenia, by uzyskać dym odstraszający pszczoły, pan Tài zwinnie wspiął się na drzewo i zniósł złoty plaster miodu ważący około 5 kg. Właśnie gdy go znosił, ulewny deszcz przerwał naszą wyprawę na miód. Przechodząc przez strumienie w bezpieczne miejsce na wypadek, gdyby poziom wody wzrósł i musielibyśmy zostać na noc w lesie, pan Sám delikatnie odgarnął i przechylił małe gałęzie, tworząc prowizoryczne schronienie. Ulewny deszcz, trwający kilka godzin, przerwał naszą dziką wyprawę na miód nad strumieniem, ku naszemu wielkiemu żalowi.

Gniazdo dzikich pszczół zostało upolowane przez pana Sama.
Gniazdo dzikich pszczół zostało upolowane przez pana Sama.

Podczas naszej wyprawy na polowanie na dziki miód, pszczelarze opowiadali nam o trudnościach i niebezpieczeństwach, które nieustannie czyhały wokół nas. Chwila nieuwagi, przesadnej pewności siebie lub braku ostrożności mogła kosztować nas życie.

Pan Sam powiedział: „Każdy, kto rozpoczyna karierę w zawodzie pszczelarza, musi być odważny i dzielny. Jeśli spotka cię sytuacja, w której zostaniesz użądlony przez agresywne pszczoły, musisz zachować spokój i znieść ból, aby sobie z tym poradzić; nigdy się nie poddawaj. Wielokrotnie natknąłem się na agresywne gniazda pszczół i zostałem użądlony, moja twarz i dłonie puchły, a całe ciało bolało. Ale teraz prawie nic nie czuję, gdy pszczoły mnie użądlą”.

Łowcy pszczół muszą wspinać się dziesiątki metrów na drzewa, aby zbierać plastry miodu wiszące na gałęziach.
Łowcy pszczół muszą wspinać się dziesiątki metrów w górę, aby zdobyć plastry miodu wiszące na drzewach.

Chroń las i... uprawiaj miód.

Chociaż zbieranie dzikiego miodu jest żmudne i niebezpieczne, przynosi stosunkowo wysokie dochody wielu pszczelarzom. Dzieje się tak, ponieważ czysty dziki miód ma wiele zalet, pomagając zwiększyć wytrzymałość fizyczną i leczyć choroby układu oddechowego, kaszel, problemy żołądkowe, ból oczu, ból gardła, a także jest stosowany w kosmetyce. Ponadto wosk pszczeli jest używany jako olej do lamp, do polerowania łuków i proc, aby nadać im połysk i trwałość. Ma właściwości antybakteryjne i przyspiesza gojenie się ran. Dlatego dziki miód jest poszukiwany przez klientów na całym świecie i przez wielu uważany za niezwykle skuteczny środek leczniczy.

Złoty miód z dzikich plastrów ma słodki i orzeźwiający smak.
Złoty miód z dzikich plastrów ma słodki i orzeźwiający smak.

Od początku sezonu grupa zbieraczy miodu Sama zebrała setki kilogramów dzikiego miodu, który sprzedaje klientom spoza regionu. Zbieracze dzikiego miodu, tacy jak Sam, zdają się być stałymi współpracownikami w ochronie lasu, zarówno patrolując las, jak i zbierając te cenne krople miodu.

Zbieracze miodu, tacy jak pan Sam, zawsze pamiętają o dwóch rzeczach: ochronie lasu i pielęgnowaniu miodu. Dlatego w trakcie podróży, ilekroć rozpalają ognisko, aby spalić pszczoły, zawsze gaszą płomienie i czekają, aż dym całkowicie zniknie, zanim odejdą. Pan Sam wyjaśnia: „Ci, którzy zbierają miód leśny, żyjąc z „dobrodziejstw lasu”, muszą kierować się sumieniem, odpowiedzialnością i zasadami zawodowymi. Muszą zbierać miód, ale nie niszczyć kolonii pszczół, ponieważ nadmierna eksploatacja narusza równowagę ekologiczną i w istocie niszczy ich własne źródło utrzymania. Zbieracze miodu oceniają ilość miodu, patrząc na złoty wosk; jeśli w ulu jest dużo miodu, zbierają go natychmiast, a nowo zbudowane ule z niewielką ilością miodu odkładają na później. Podczas zbierania miodu absolutnie nie wolno im niszczyć ula, ponieważ pozwala to pszczołom na dalsze rozmnażanie się i produkcję słodkiego miodu w kolejnych sezonach. Szanowanie kolonii pszczół to również szacunek dla ich zawodu; tylko wtedy mogą cieszyć się i zachować cenną esencję gór i lasów”.

Są to plastry miodu, które pszczelarze zebrali po wielu trudach i wysiłkach.
Są to plastry miodu, które pszczelarze zebrali po wielu trudach i wysiłkach.

Od dzieciństwa zajmuje się polowaniem na pszczoły. Jako dziecko polował na pszczoły, aby sprzedawać i kupować książki. Jako dorosły został profesjonalnym myśliwym, aby utrzymać rodzinę. Chociaż ma zaledwie 30 lat, pan Sam wyszkolił dziesiątki innych doświadczonych myśliwych na pszczoły w okolicy. Ci myśliwi zawsze pamiętają o znaczeniu ochrony lasu i uprawy miodu. Jako doświadczony myśliwy, spędza dni na polowaniu na pszczoły, a noce z niecierpliwością wyczekując świtu, aby móc wrócić do lasu. Robi to od dziesięcioleci. Poświęciwszy się lasowi przez ostatnie dwa lata, pan Sam stworzył kanał YouTube o nazwie „QUANG DUC FOREST BEES”, który ma setki tysięcy wyświetleń na film . Ten kanał YouTube zapewnia mu stabilny dochód w wysokości od kilku do ponad dziesięciu milionów dongów miesięcznie, a setki klientów w całym kraju zamawiają jego leśne produkty pszczele.



Źródło

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Rodziny spotykają się, aby przygotować się do tradycyjnego Nowego Roku Księżycowego.

Rodziny spotykają się, aby przygotować się do tradycyjnego Nowego Roku Księżycowego.

Linia mety

Linia mety

Barwy Sajgonu: 50 lat pokoju i zjednoczenia

Barwy Sajgonu: 50 lat pokoju i zjednoczenia