O północy 3 grudnia Koreę Południową dotknął „wstrząs sejsmiczny”, gdy prezydent Yoon Suk Yeol niespodziewanie ogłosił stan wyjątkowy. Chociaż dekret został odwołany zaledwie sześć godzin później, te dramatyczne wydarzenia po raz kolejny pokazały nieprzewidywalność południowokoreańskiej polityki.
| Prezydent Yoon Suk Yeol niespodziewanie ogłosił stan wojenny w nocy 3 grudnia. (Źródło: Yonhap) |
Ta akcja wyrządziła więcej szkody niż pożytku.
Wyjaśniając nagłe wydanie tego dekretu, prezydent Yoon Suk Yeol stwierdził, że Partia Demokratyczna (DP), główna partia opozycyjna w Zgromadzeniu Narodowym, angażuje się w działania, które mogłyby przynieść korzyści Korei Północnej, a jednocześnie działa przeciwko państwu. Aby zapobiec wymknięciu się sytuacji spod kontroli, dekret prezydencki zakazał protestów i działalności partii politycznych oraz nakazał objęcie wszystkich mediów kontrolą wojskową.
Natychmiast po wydaniu dekretu wojsko i policja zostały rozmieszczone wokół budynku Zgromadzenia Narodowego , na ulicach Seulu i w kluczowych miejscach. Stolicę ogarnęła duszna atmosfera. Wielu Koreańczyków z Południa przewidywało nadejście ponurego okresu…
Jednak wczesnym rankiem 4 grudnia prezydent Yoon sam musiał ogłosić zniesienie stanu wojennego na wniosek Zgromadzenia Narodowego, w którym Partia Demokratyczna (DP) kontrolowała większość miejsc w parlamencie. Wśród osób sprzeciwiających się stanowi wojennemu i stojących po stronie opozycji byli również parlamentarzyści z Partii Władzy Ludu (PPP) prezydenta Yoon Suk Yeola.
Przemawiając wieczorem 3 grudnia, ogłaszając stan wojenny, Yoon Suk Yeol potępił opozycję w Zgromadzeniu Narodowym, oskarżając ją o ustanowienie „dyktatury ustawodawczej” poprzez blokowanie i cięcia rządowych propozycji budżetowych. Według Błękitnego Domu, działania te sparaliżowały południowokoreański wymiar sprawiedliwości, osłabiły podstawowe funkcje państwa i przekształciły kraj w raj dla handlarzy narkotyków, podczas gdy obywatele stoją w obliczu kryzysu materialnego.
Konflikt narasta.
Wypowiedź Yoon Suk Yeola odzwierciedla napięcie między jego administracją a Partią Demokratyczną (DP). W rzeczywistości rywalizacja między DP a PPP narastała od dawna, zwłaszcza od wyborów w 2022 roku. W tych wyborach Yoon Suk Yeol pokonał swojego przeciwnika z DP, Lee Jae Myunga, różnicą około 240 000 głosów. To zwycięstwo było bolesnym ciosem dla DP, przekształcając ją z partii rządzącej (prezydent DP, Moon Jae In, sprawował władzę od maja 2017 do maja 2022 roku) w partię opozycyjną.
Jednak pomimo bycia partią opozycyjną, DP posiada większość mandatów w Zgromadzeniu Narodowym. Różnica ta jeszcze się pogłębiła, gdy DP odniosła miażdżące zwycięstwo w wyborach w kwietniu 2024 roku, zdobywając 161 z 254 mandatów, podczas gdy PPP uzyskało zaledwie 90. Z tego powodu administracja prezydenta Yoon Suk Yeola napotkała liczne przeszkody w Zgromadzeniu Narodowym dotyczące budżetu, zarządzania, ustawodawstwa, reformy podatkowej i innych kwestii, uniemożliwiając mu realizację obietnic wyborczych.
Co ważniejsze, DP opowiada się za bardziej pojednawczym podejściem do Pjongjangu, podczas gdy 13. prezydent Korei Południowej przyjmuje twardszą postawę wobec północnego sąsiada i zacieśnia więzi z Waszyngtonem.
Jednak kontrola Partii Demokratycznej nad parlamentem i jej ciągłe próby utrudniania działalności partii rządzącej to tylko wierzchołek góry lodowej. W istocie, to polityczna rywalizacja między partiami o umocnienie swoich pozycji i utorowanie drogi członkom swoich partii do pozostania w Błękitnym Domu.
Obecna konstytucja Korei Południowej stanowi, że każdy prezydent elekt może sprawować urząd tylko przez jedną kadencję, nieprzekraczającą pięciu lat. Dlatego, aby utrzymać władzę partii rządzącej, prezydenci zawsze dążą do umocnienia swojego prestiżu i utorowania drogi kandydatom innych partii, jednocześnie szukając słabych punktów, by krytykować swoich oponentów i zyskać przewagę, zwłaszcza w miarę zbliżania się wyborów.
| Obywatele Korei Południowej protestują w stolicy kraju, Seulu, 4 grudnia. (Źródło: Yonhap) |
Niepożądany scenariusz
Ta zacięta rywalizacja prowadzi do ciągłych odwetowych działań z obu stron, jak zauważył profesor Cho Youngho z Uniwersytetu Sogang (Korea Południowa), koreańską arenę polityczną porównując do „areny gladiatorów”.
Obserwatorzy uważają, że ogłoszenie stanu wojennego przez prezydenta Yoon Suk Yeola było ostatnią kroplą, która przelała czarę goryczy po okresie napięć między jego administracją a kontrolowanym przez opozycję Zgromadzeniem Narodowym.
Chociaż stan wojenny został szybko zniesiony, to „nieuniknione” działanie prezydenta Yoona stanowiło dobrą okazję dla opozycyjnych parlamentarzystów, a nawet części członków PPP, do skrytykowania Yoon Suk Yeola. Wykorzystali tę okazję, aby pokazać wyborcom, że zawsze słuchają opinii ludzi, aby utrzymać swoje miejsca w parlamencie w kolejnych wyborach.
Według Yonhap, DP nie tylko domagała się zniesienia godziny policyjnej, ale także natychmiastowej rezygnacji obecnego prezydenta. Argumentowali, że jeśli Yoon Suk Yeol odmówi, jego „niekonstytucyjne” działania w nocy 3 grudnia będą stanowić zdradę i podżeganie do buntu, co będzie podstawą do wszczęcia procedury impeachmentu. I nie chodziło tylko o opozycję; rankiem 4 grudnia doradcy prezydenta Yoona również masowo złożyli rezygnacje, wyrażając w ten sposób swoją dezaprobatę.
Południowokoreańskie Zgromadzenie Narodowe ma obecnie 300 miejsc, z czego DP kontroluje ponad 170, co stanowi większość wystarczającą do wszczęcia procedury impeachmentu. Tymczasem 18 deputowanych rządzącej PPP, w tym lider partii, stanęło po stronie opozycji, uchwalając rezolucję domagającą się zniesienia stanu wojennego przez prezydenta Yoona.
Sugeruje to, że prezydent Yoon Suk Yeol może paść ofiarą „dziesięciostronnej zasadzki”, stając w obliczu dwóch scenariuszy, z których żadnego nie chciał zrealizować, ogłaszając stan wojenny: rezygnacji lub impeachmentu.
Oba scenariusze, na które opozycja naciska na prezydenta Yoon Suk Yeona, mają na celu zmuszenie go do ustąpienia z Błękitnego Domu. Zobaczmy, jak Yoon i jego sojusznicy rozwiążą ten trudny problem!
Source: https://baoquocte.vn/tong-thong-han-quoc-ban-bo-tinh-trang-khan-cap-giot-nuoc-tran-ly-o-seoul-295731.html







Komentarz (0)