Znajdź szczęście w prostych rzeczach.
Dla rodziny pana Nguyen Huu Tung (urodzonego w 1990 roku) i pani Bui Thi Kim Lien (urodzonej w 1991 roku), mieszkających w gminie Nhon Hoa Lap, szczęście nie pochodzi z wielkich rzeczy, ale ze zrozumienia, dzielenia się i wzajemnego towarzyszenia w życiu codziennym. Małżeństwo od 2014 roku, po ponad 10 latach małżeństwa, ma teraz dwoje dzieci. W pierwszych latach małżeństwa zmagali się z wieloma trudnościami związanymi z finansami , presją w pracy i wychowywaniem dzieci.
Dzięki jedności i odpowiedzialności każdego członka rodziny, zawsze panuje harmonia, ciepło i obfitość miłości. Pan Tung powiedział, że sekretem rodzinnego szczęścia jest wzajemny szacunek i słuchanie. Ilekroć napotykają trudności lub nieporozumienia w życiu, on i jego żona siadają, aby porozmawiać i znaleźć wspólny język, zamiast pozwalać, by konflikty się przedłużały.

Pomimo napiętego grafiku pracy, para nadal znajduje czas na spędzanie czasu z dziećmi, rozmowy z nimi i wspieranie ich w nauce i życiu codziennym. Dzieci są wspierane w kształtowaniu dobrych nawyków, uczeniu się miłości i szacunku do dziadków i rodziców oraz w odpowiedzialnym życiu.
Pani Lien powiedziała, że w procesie wychowywania dzieci, ona i jej mąż otrzymali ogromne wsparcie i cenne rady od obojga dziadków. Ich doświadczenia życiowe, interakcje rodzinne i metody wychowawcze pomogły im zdobyć większą wiedzę i umiejętności w zakresie opieki nad dziećmi i ich wychowywania.
Nguyen Hoang Khanh My (urodzona w 2017 roku) – córka pana Tunga i pani Lien, powiedziała: „Każdego wieczoru moi rodzice poświęcają czas, pomagając mi w odrabianiu lekcji i powtarzając wiedzę, którą zdobyłam na lekcjach. Dodatkowo mama uczy mnie angielskiego i informatyki. Dzięki temu uczę się lepiej i zdobywam bardziej przydatną wiedzę”.
Dzięki troskliwej opiece i wsparciu rodziny, oboje ich dzieci są grzeczne, osiągają dobre wyniki w nauce i aktywnie uczestniczą w zajęciach szkolnych. Nie tylko osiągają dobre wyniki w nauce, ale są również wysoko oceniane przez nauczycieli za poczucie odpowiedzialności, ducha pracy zespołowej i umiejętność uczestnictwa w zajęciach grupowych.

Dzięki ich wysiłkom włożonym w budowanie szczęśliwej rodziny i dbałości o edukację jej członków, w 2024 roku rodzina pana Nguyen Huu Tung i pani Bui Thi Kim Lien została wyróżniona tytułem „Rodziny Uczącej się”. To nie tylko radość i powód do dumy dla rodziny, ale także motywacja do dalszego dbania o swój dom i budowania zdrowego środowiska życia dla swoich dzieci.
Wzajemne wyciąganie rąk - odległość nie jest już przeszkodą.
Od początków znajomości, przez małżeństwo, aż po założenie rodziny, pan Tran Huynh Nhu (ur. 1995, specjalista w Komitecie Frontu Ojczyzny Wietnamu w prowincji) i pani Tran Thi My Nhat (ur. 1994, lekarka w Szpitalu Ogólnym Hong Hung) wspólnie pokonywali wiele trudności i wyzwań życiowych. Wśród nich wyzwanie związku na odległość i życie osobno po zamieszkaniu razem nie osłabiło ich małżeńskiego uczucia, ale wręcz przeciwnie – wzmocniło ich więź, ponieważ wiedzieli, jak się wspierać i dzielić.

W 2019 roku pan Nhu i pani Nhat poznali się za pośrednictwem mediów społecznościowych. Czując, że przypadli sobie do gustu, postanowili spotkać się osobiście, aby lepiej się poznać i ostatecznie nawiązali romantyczny związek. Po dwóch latach bliższego poznania się i poczucia, że dobrze się rozumieją, postanowili wziąć ślub w 2021 roku.
Pan Nhu powiedział, że okres poprzedzający ślub zbiegł się z wybuchem pandemii COVID-19, a on i jego żona napotkali liczne trudności, ponieważ oboje byli urzędnikami zaangażowanymi w walkę z pandemią. Każde z nich miało inne obowiązki i działało na różnych frontach, co czasami wymagało od nich dłuższej kwarantanny.
„W tym czasie kontaktowaliśmy się codziennie, aby sprawdzać swoje zdrowie i samopoczucie oraz przypominać sobie o bezpieczeństwie. Towarzystwo i dzielenie się tym, co nas łączyło w tym okresie, sprawiły, że jeszcze bardziej pragnęliśmy być razem. Kiedy sytuacja związana z pandemią się uspokoiła, obie rodziny zorganizowały prostą ceremonię zaślubin, abyśmy zostali mężem i żoną. Ślub, choć skromny, był pełen niezapomnianych wspomnień dla nas obojga” – powiedział pan Nhu.
Na początku 2023 roku państwo Nhu otrzymali radosną wiadomość o narodzinach ich małego aniołka, Xuan Nghi. Córka jeszcze bardziej wzmocniła ich rodzinę i sprawiła, że stali się bliżsi sobie. Mimo napiętego grafiku pracy, starają się organizować czas i dzielić się obowiązkami związanymi z opieką nad dzieckiem.
Czasami konflikty i nieporozumienia są nieuniknione w życiu rodzinnym. W takich momentach on i jego żona zawsze ustalają zasady i granice, aby móc zastanowić się nad własnym zachowaniem. Pan Nhu powiedział, że gdy pojawiają się konflikty, to on zawsze inicjuje pojednanie z żoną, ponieważ jego zdaniem małżeństwo powinno opierać się na wzajemnym zrozumieniu i kompromisie, aby przetrwać. Dlatego nie pozwala, aby milczenie lub konflikty trwały zbyt długo, ponieważ mogłoby to zaszkodzić ich relacji.
W miarę jak ich skromne życie rodzinne stopniowo się stabilizowało, pojawiły się nowe przeszkody. W lipcu 2025 roku prowincje Long An i Tay Ninh połączyły się, a pan Nhu został jednym z urzędników przeniesionych do pracy w Centrum Administracyjnym Prowincji Tay Ninh w okręgu Long An. Dojazd do pracy zajmował ponad 120 km, więc wynajął mieszkanie w pobliżu biura i wracał do domu w każdy piątek po południu. Jego żona jest obecnie lekarką na oddziale ratunkowym; jej praca jest często stresująca, a dyżury nieregularne, przez co czas, który spędzają razem z córką, nie jest już tak długi jak wcześniej.
Pan Nhu powiedział: „Kiedy po raz pierwszy zdecydowałem się na pracę daleko, cała moja rodzina miała wiele obaw i zmartwień. Ale najbardziej poruszyło mnie to, że moja żona nie tylko wspierała mnie słowami, ale także bezpośrednio towarzyszyła mi w pierwszych dniach urządzania nowego życia. Później, gdy miała czas, zabierała dzieci do miejsca, w którym mieszkałem i pracowałem po fuzji. Dla mnie te dalekie podróże z żoną i dziećmi były nie tylko podróżami, ale i wspaniałym źródłem wsparcia”.

Wspominając ich pięcioletnią wspólną podróż, pani Nhat powiedziała: „Gdybym miała użyć jednego słowa, aby opisać moją obecną rodzinę, powiedziałabym „zadowolenie”. Bo po zgiełku życia i pracy, troska i wsparcie mojego męża sprawiają, że czuję, że rodzina to prawdziwa oaza spokoju. Dom to miejsce, w którym mogę być sobą, bez konieczności ukrywania słabości czy zmęczenia. Czuję, że życie takie, jakie jest teraz, wystarczy i zawsze doceniam to, co mam”.
Według pana Nhu, sekretem utrzymania równowagi w jego rodzinie jest empatia i wspólna wizja. Każdy z nich ma swoją pracę, obowiązki i presję, ale kiedy zrozumieją, że wszystkie wysiłki mają na celu zbudowanie lepszej, szczęśliwszej rodziny, trudności, dystans i niedociągnięcia staną się dla pary motywacją do jeszcze większego doceniania siebie nawzajem.
Source: https://baotayninh.vn/giu-lua-hanh-phuc-o-gia-dinh-tre-149972.html









