Proponowana poprawka została wprowadzona po wydaniu orzeczenia sądowego przeciwko praktykom Google, w którym podkreślono, że sprzedaż przeglądarki Chrome jest konieczna dla stworzenia bardziej konkurencyjnego środowiska. Jest to element działań Departamentu Sprawiedliwości mających na celu rozwiązanie problemu kontroli monopolistycznej na rynku wyszukiwarek.
Czy Google i Chrome rozejdą się?
Departament Sprawiedliwości argumentuje, że własność Chrome'a przez Google, w połączeniu z jego dominującą pozycją jako wyszukiwarki, tworzy bariery dla uczciwej konkurencji. Zmuszenie Google'a do sprzedaży Chrome'a otworzyłoby nowe możliwości dla konkurentów, którzy mogliby stworzyć kluczową bramę dla wyszukiwarek internetowych, osłabiając tym samym obecną kontrolę Google'a.
Prokurator generalny stanu Tennessee, Jonathan Skrmetti, podkreślił: „Udowodniliśmy w sądzie federalnym, że Google naruszyło przepisy antymonopolowe. Teraz nadszedł czas, aby zająć się tą kwestią. Proponowany pakiet naprawczy pociągnie Google do odpowiedzialności za monopol na wyszukiwanie i ochroni konsumentów poprzez promowanie konkurencji”.
Gdyby Chrome przestał być własnością Google, pojawiłoby się wiele wyzwań.
Sprzedaż Chrome'a wiąże się jednak z pewnymi wyzwaniami. Jedną z głównych obaw jest to, jak nowy właściciel będzie zarządzał przeglądarką. Obecnie Google oferuje projekt open source Chromium, umożliwiając innym programistom tworzenie własnych przeglądarek. Jeśli nowy właściciel zdecyduje się na zakończenie tego projektu open source, może to negatywnie wpłynąć na wiele innych firm i programistów.
Google naprawdę świetnie sobie radzi z zarządzaniem przeglądarką Chrome.
Oczekuje się, że Google wkrótce przedstawi własne propozycje zmian i wyraził zamiar odwołania się od pierwotnego orzeczenia antymonopolowego. Postępowanie będzie kontynuowane, rozprawa zaplanowana jest na kwiecień, a ostateczna decyzja spodziewana jest przed wrześniem tego roku. Wydarzenia te podkreślają trwającą debatę na temat regulacji dużych firm technologicznych i zapewnienia konkurencyjności rynku.
Niektórzy twierdzą, że przymus sprzedaży Chrome'a przez Google może doprowadzić do poważnych zmian w sposobie, w jaki użytkownicy uzyskują dostęp do internetu i korzystają z niego. W zależności od decyzji nowego właściciela, użytkownicy mogą napotkać zmiany w funkcjach, aktualizacjach, a nawet dostępności przeglądarki. Chociaż celem jest zwiększenie konkurencji, istnieje również ryzyko niezamierzonych konsekwencji.
W związku z decyzją Departamentu Sprawiedliwości, agencja wycofała się z wcześniejszego wniosku zobowiązującego Google do sprzedaży systemu operacyjnego Android, co wskazuje na zmianę priorytetów w kierunku Chrome jako klucza do rozwiązania problemu monopolu. Ponadto Departament Sprawiedliwości złagodził ograniczenia dotyczące inwestycji Google w firmy zajmujące się sztuczną inteligencją (AI), odzwierciedlając strategiczne znaczenie tego sektora w dążeniu do utrzymania wiodącej pozycji Ameryki.
Źródło: https://thanhnien.vn/google-se-bi-buoc-phai-ban-chrome-185250309225506473.htm






Komentarz (0)