
|
Google stawia na wprowadzenie sztucznej inteligencji do całego procesu wyszukiwania. Zdjęcie: The Verge . |
Google właśnie potwierdziło test wykorzystania sztucznej inteligencji do przepisywania tytułów artykułów i stron internetowych, aby lepiej dopasować je do zapytań wyszukiwania. Choć test był niewielki, spowodował on rozbieżności w znaczeniu i tonie marki, co wzbudziło obawy ekspertów SEO.
Od czasu pojawienia się funkcji AI Overviews użytkownicy mogą czytać odpowiedzi bezpośrednio na stronie głównej, bez klikania w linki. Ta zmiana w zachowaniach wyszukiwania doprowadziła do spadku ruchu organicznego, zmuszając branżę SEO do adaptacji i zmian.
Przeszukiwanie w całości przy użyciu sztucznej inteligencji
Najbardziej dochodowy segment biznesowy Google stoi przed poważnymi wyzwaniami. Konkurenci, tacy jak OpenAI, dodali już funkcję wyszukiwania do ChatGPT od października 2025 roku. Dlatego Google postrzega obecnie integrację sztucznej inteligencji z wyszukiwaniem jako swoje „największe ryzyko”, jak twierdzi dyrektor ds. inwestycji Ruth Porat.
Na początku marca Google uruchomiło wersję testową wyszukiwarki, całkowicie rezygnując z tradycyjnej listy 10 niebieskich linków i zastępując ją podsumowaniem generowanym przez sztuczną inteligencję. Nowy interfejs zawiera pasek wyszukiwania, który umożliwia użytkownikom dalsze zadawanie pytań.
Ponadto platforma zaczęła wykorzystywać sztuczną inteligencję do automatycznego przepisywania tytułów stron internetowych i artykułów. Jeśli algorytm stwierdzi, że tytuł jest zbyt długi lub nieproporcjonalny, Google czasami wyświetla tylko jego fragment, odcinając początek lub koniec.

|
Te nagłówki zostały automatycznie przepisane przez sztuczną inteligencję Google. Zdjęcie: The Verge. |
Vox Media, spółka macierzysta The Verge , wniosła pozew przeciwko Google za szkodzenie jej przychodom z reklam. Firma podała kilka przykładów, w tym pierwotny nagłówek, który głosił, że narzędzie AI nie pomoże w oszustwach, ale Google wykorzystało AI do zniekształcenia tego, zachowując jedynie nazwę narzędzia.
Przedstawiciel Google wyjaśnił, że ma to na celu lepsze dopasowanie tytułów do potrzeb wyszukiwania i zwiększenie zaangażowania w treści internetowe. Platforma nie podała szczegółów dotyczących konkretnych okoliczności, w których sztuczna inteligencja miałaby zostać wykorzystana.
Sean Hollister, starszy redaktor w The Verge , porównał to działanie do sytuacji, w której księgarnia zrywa okładkę, a następnie arbitralnie zmienia tytuł przed wyświetleniem książki. „Ta zmiana nie jest normalna. Zajmuję się SEO od 15 lat i nigdy nie widziałem, żeby Google tworzyło nowy tytuł i całkowicie zastępowało go w wynikach wyszukiwania” – powiedział Hollister.
Ta zmiana wzbudziła również obawy wśród specjalistów od reklamy. Louisa Frahm, dyrektor ds. SEO w ESPN, twierdzi, że nagłówki są jednym z najważniejszych elementów przyciągających czytelników.
Dobry tytuł powinien podsumować treść i przekazać głos marki. „Jeśli ta wizja zostanie zmieniona i przeinaczona, długoterminowe zaufanie odbiorców zostanie nadszarpnięte” – powiedział Frahm.
Nowa era SEO
Słowa kluczowe o charakterze informacyjnym nie są już skuteczne, co stanowi poważne wyzwanie dla branży SEO. Eksperci uważają jednak, że branża ta po prostu przechodzi znaczącą zmianę, a nie zanika.
Thien Nguyen, CEO SEO Dao, powiedział, że współczynniki klikalności spadły dla podstawowych słów kluczowych, ale wzrosła konkurencja o treści pogłębione. Google priorytetowo traktuje wiarygodne, wysokiej jakości źródła informacji, aby dostarczać oryginalne dane, na podstawie których sztuczna inteligencja będzie mogła generować odpowiedzi.

|
Eksperci SEO ścigają się, aby sztuczna inteligencja cytowała ich odpowiedzi. Zdjęcie: Toponseek. |
Branża SEO stopniowo przesuwa się w kierunku GEO, czyli procesu optymalizacji treści pod kątem narzędzi sztucznej inteligencji. Eksperci nie dążą już tylko do najwyższych pozycji w wynikach wyszukiwania Google, jak kiedyś; głównym celem jest, aby sztuczna inteligencja wybierała artykuły jako wyniki wyszukiwania i pojawiały się w wyróżnionych fragmentach.
Wymaga to zupełnie nowej strategii treści, pisania w sposób, który bezpośrednio odpowiada na pytanie. Eksperci odradzają upychanie słów kluczowych i zalecają zwiększenie wiarygodności poprzez cytowanie autorów, dzielenie się prawdziwymi doświadczeniami lub optymalizację semantyczną. „Poprzednie SEO koncentrowało się na pomaganiu Google w zrozumieniu treści, podczas gdy GEO ma na celu sprawienie, by sztuczna inteligencja uwierzyła i wybrała te treści” – powiedział Thien.
Co więcej, dane DIW z 2026 roku pokazują, że 85% użytkowników, po zadaniu pytań sztucznej inteligencji, nadal będzie weryfikować odpowiedzi w Google. Na tym etapie będą szukać szczegółowych lub bardzo aktualnych artykułów.
Khanh Ngoc, specjalista ds. SEO w Hieuaccount Agency, przyznaje, że przeglądy AI powodują znaczną utratę ruchu i koncentruje się na współczynniku ekstrakcji. „Gdy słowa kluczowe związane z transakcjami pojawiają się w odpowiedziach AI, przekierowania są wyższej jakości, co pomaga filtrować użytkowników o rzeczywistych potrzebach” – powiedział Ngoc.
Ten proces wymaga dobrze ustrukturyzowanej i jasnej strategii. „W ciągu najbliższych 1-2 lat SEO i GEO będą ściśle zintegrowane, a nie rozdzielone” – skomentował pan Thien.
Source: https://znews.vn/google-vua-dat-lai-quy-tac-cho-toan-bo-nganh-seo-post1638220.html
Komentarz (0)