Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Profesor Phung Ho Hai: Aby czuć się wolnym i użytecznym.

Pomimo wielu możliwości pracy w krajach o zaawansowanym i nowoczesnym środowisku badań naukowych, Phung Ho Hai zdecydował się wrócić do Wietnamu. Powiedział, że powrót do Wietnamu sprawił, że poczuł się pewniej, bardziej użyteczny i swobodniejszy…

Báo Thanh niênBáo Thanh niên20/05/2013

Student kochający matematykę

Droga profesora Phung Ho Hai do matematyki rozpoczęła się od okręgowego konkursu dla uzdolnionych uczniów w czwartej klasie. Przyznając, że nie wyróżniał się szczególnie w nauce, Phung Ho Hai był zaskoczony, gdy jego wychowawczyni wybrała go do rywalizacji z najlepszym uczniem w klasie. „Moja wychowawczyni zmarła kilka lat temu. Prawdopodobnie nie wie, że jej decyzja była punktem zwrotnym – być może największym punktem zwrotnym w moim życiu. Do dziś jestem jej za to wdzięczny” – zwierzył się Phung Ho Hai.

W tamtym roku w okręgowym konkursie dla uzdolnionych uczniów Phung Ho Hai wygrał nagrodę i otrzymał zaproszenie od Trung Nhi School (Hai Ba Trung District, Hanoi ) na dwumiesięczny kurs matematyki zaawansowanej. Te dwa miesiące poznawania matematyki były najpiękniejszymi miesiącami jego dzieciństwa, ponieważ miał okazję uczyć się z panem Hau i panem Anh — nauczycielami, którzy wiedzieli, jak zaszczepić miłość do matematyki w jego młodym sercu. Następnie zdał egzamin wstępny na specjalistyczny program matematyczny, aczkolwiek tylko w klasie B. „Pamiętam pierwszy dzień września, szedłem do klasy i nie wierzyłem, że tam jestem. Pamiętam pierwszy test, dostałem 9 i nie wierzyłem, że w ogóle to zrobiłem. A jednak minęło 30 lat. Kolejne 30 lat i w końcu mogę odpuścić. Gdybym mógł wybrać jeszcze raz, nadal nie wybrałbym niczego innego”, wspominał Phung Ho Hai.

Ale pierwszą pasją Phung Ho Haia w życiu były książki. Kochał je, zanim pokochał matematykę, od momentu, gdy nauczył się czytać. Jego pierwsze wspomnienie z dzieciństwa jest głęboko związane z książkami. „Wciąż pamiętam to popołudnie, gdy stałem pod mahoniem przed budynkiem 73 na terenie Politechniki, czytając komiks o Lady Trieu. Pamiętam uczucie oszołomienia, gdy otworzyłem ostatnią stronę z rysunkiem jednozębnego słonia Lady Trieu, wkraczającego w góry. Prześladowały mnie jej słowa: » Chcę tylko ujeżdżać silny wiatr, tratować gwałtowne fale i zabijać wieloryby na Morzu Wschodnim«. Być może ta historia dała mi pierwszą lekcję akceptowania porażki” – wspominał Phung Ho Hai. Choć później zdominowała go miłość do matematyki, Phung Ho Hai wciąż marzy, że jedyną rzeczą, która pozostanie w jego życiu, będą książki. Na przykład, gdy będzie stary i nie będzie mógł już uczyć się matematyki, chce wrócić do rodzinnego miasta i otworzyć bibliotekę dla dzieci z jego otoczenia.

Szczególnie lubił czytać książki historyczne. Choć jego miłość do matematyki wynikała z wychowania nauczycieli, zamiłowanie do wiedzy historycznej było naturalną skłonnością. Już jako chłopiec marzył o uczęszczaniu do „szkoły historycznej”, mimo że jego rodzice byli naukowcami z nauk przyrodniczych. W tamtym czasie jego rodzina mieszkała w akademiku Me Tri, w otoczeniu wielu wykładowców historii z Uniwersytetu w Hanoi (obecnie Uniwersytetu Narodowego w Hanoi), więc kiedy o tym wspomniał, wszyscy wybuchnęli śmiechem. „Mój patriotyzm ukształtowały historie z książki „Starożytne cywilizacje tysiąca lat”, tomy II i III , oraz wielu innych powieści historycznych” – wyjaśnił Phung Ho Hai.

Wróciłem i poczułem, że żyję wygodniej, pewniej i bardziej produktywnie. A co najważniejsze, poczułem głębokie poczucie wolności – wolności w sensie panowania nad własnym życiem.

Powrót do Wietnamu pozwolił mi poczuć się wolnym i użytecznym.

W 1986 roku Phung Ho Hai był członkiem wietnamskiej reprezentacji startującej w Międzynarodowej Olimpiadzie Matematycznej w Polsce, gdzie zdobył brązowy medal. Spośród sześciu członków tej drużyny, był jedynym, który do dziś kontynuuje naukę matematyki. Studiował matematykę na Uniwersytecie Moskiewskim im. Łomonosowa (Rosja), a następnie kontynuował studia podyplomowe na Uniwersytecie Monachijskim (Niemcy), gdzie w 1996 roku obronił pracę doktorską. Następnie wrócił do Wietnamu i pracuje tam do dziś.

W 2003 roku Phung Ho Hai przeprowadził się z rodziną do Essen w Niemczech. Po otrzymaniu w 2005 roku Nagrody Baedekera za najlepszą rozprawę doktorską od Uniwersytetu Duisburg-Essen (Niemcy), został zatrudniony jako wykładowca na tej uczelni. Później odniósł kilka innych sukcesów, takich jak Nagroda Von Kavena od Niemieckiej Fundacji DFG w 2006 roku oraz stypendium Heisenberga (w latach 2005-2010). Gdyby więc pozostał w Niemczech, Phung Ho Hai miałby możliwość objęcia stanowiska profesora. Stypendium to przyznawane jest osobom, które spełniają kryteria uzyskania tytułu profesora w Niemczech.

Ale po pięciu latach pracy w Niemczech, nadal zdecydował się wrócić do Wietnamu, aby zostać pracownikiem naukowo-dydaktycznym w Instytucie Matematyki. Phung Ho Hai podzielił się: „Smutek był znacznie cięższy za granicą niż w Wietnamie. Być może jest to powszechne uczucie wśród wielu ekspatriantów. Dlatego wróciłem, aby czuć się bardziej komfortowo, pewniej i bardziej użytecznie. W szczególności czuję się bardzo wolny, wolny w tym sensie, że jestem panem własnego życia”. Według Phung Ho Hai, gdyby został w Niemczech, nie byłby w stanie przezwyciężyć kompleksu niższości związanego z byciem pracownikiem zagranicznym, ale w Wietnamie wyraźnie poczuł sens życia, gdy zdał sobie sprawę, że to, co robi, przyczynia się cegła po cegle do budowy wspólnego domu dla dziedziny matematyki w kraju. Do dziś Phung Ho Hai nadal wierzy, że wybór był właściwy, mimo że życie społeczne rozczarowało go na wiele sposobów.

Phung Ho Hai został mianowany wicedyrektorem Instytutu Matematyki Wietnamskiej Akademii Nauki i Technologii w lipcu ubiegłego roku. Również w zeszłym roku (pod koniec roku) Phung Ho Hai został uznany przez państwo za profesora na mocy specjalnego zwolnienia.

W sekcji „Kreatywność dla wietnamskich aspiracji” przedstawiono profile przyjaciół Trunga Nguyena, niezależnie od wieku, pochodzenia i tego, czy mieszkają w Wietnamie, czy za granicą... Są to ludzie, którzy niestrudzenie tworzą w swoich dziedzinach, wnoszą swój intelekt i energię, szerzą płomień aspiracji, inspirują wietnamską młodzież i rozpalają pragnienie rywalizacji ze światem , aby wspólnie tworzyć przyszłość silnego i wpływowego Wietnamu.

Le Dang Ngoc

Source: https://thanhnien.vn/gs-phung-ho-hai-de-thay-minh-tu-do-va-co-ich-18527823.htm


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Przeżyj wietnamski Tet (Księżycowy Nowy Rok)

Przeżyj wietnamski Tet (Księżycowy Nowy Rok)

Ryba

Ryba

Đến với biển đảo của Tổ quốc

Đến với biển đảo của Tổ quốc