Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Guardiola podziękował Neville'owi za nazwanie Manchesteru City nudnym.

VnExpressVnExpress17/02/2024

[reklama_1]

Po tym, jak były obrońca Gary Neville skrytykował nudny styl gry Manchesteru City i przewidywalne rezultaty, menadżer Pep Guardiola stwierdził, że Manchester City jest podziwiany przez cały świat .

Na początku tego tygodnia Manchester City wygrał na wyjeździe z Kopenhagą 3:1 w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów, przedłużając swoją passę zwycięstw we wszystkich rozgrywkach do 11 meczów. W podcaście Stick to Football Neville zasugerował, że był to „przewidywalny wynik”, wyrażając znudzenie oglądaniem gry Manchesteru City i porównując go do Manchesteru United Sir Alexa Fergusona w Lidze Mistrzów. „W tamtych czasach Manchester United zawsze wnosił emocje, w taki czy inny sposób. Potrafili wygrać lub przegrać i sprawić, że mecz był ciekawy” – powiedział.

Na konferencji prasowej przed meczem Chelsea w 25. kolejce Premier League, zapytany o wypowiedź Neville'a, Guardiola odpowiedział: „Cóż mogę powiedzieć? Dziękuję Neville'owi za komplement. W piłce nożnej wszystko jest bardzo trudne. Manchester City jest podziwiany, jestem tego prawie pewien, bo każdy w świecie futbolu wie, jak trudno jest utrzymać równą formę przez sześć czy siedem lat we wszystkich rozgrywkach”.

Hiszpański trener zaprzeczył również, że Manchester City wygrywa łatwo. „Wygląda na łatwe, ale takie nie jest” – powiedział. „Zapamiętajcie: wydaje się łatwe, ale tak nie jest. Przeciwnicy nas szanują. Czasami dla wielu to, co robimy, nie wystarcza, ale wiem, jak trudne to jest”.

Trener Guardiola instruuje Phila Fodena podczas meczu Manchesteru City w sezonie 2023-2024. Zdjęcie: AFP

Trener Guardiola instruuje Phila Fodena podczas meczu Manchesteru City w sezonie 2023-2024. Zdjęcie: AFP

Guardiola uważa, że ​​dzisiejszy mecz z Chelsea jest przykładem poziomu trudności. Uważa go nawet za jeden z najtrudniejszych meczów Manchesteru City w pozostałej części sezonu Premier League. Menedżer wyjaśnił: „Chelsea to wyjątkowy klub pod każdym względem. To będzie jeden z najtrudniejszych meczów, z jakimi przyjdzie nam się zmierzyć do końca sezonu. Grali naprawdę dobrze w ostatnich kilku meczach, pokazując intensywność i jakość. Chelsea to silny klub, a jutrzejszy mecz będzie bardzo trudny”.

Po dotkliwych porażkach z Liverpoolem i Wolves, Chelsea powróciła na zwycięską ścieżkę w dwóch ostatnich meczach, pokonując Aston Villę 3:1 w czwartej rundzie Pucharu Anglii i Crystal Palace 3:1 w Premier League. „The Blues” nie poprawili swojej pozycji w Premier League, zajmując obecnie 10. miejsce z 34 punktami. Wciąż jednak mają szansę na zdobycie trofeum, mierząc się z Liverpoolem w finale Pucharu Ligi na Wembley 25 lutego, a następnie z Leeds w piątej rundzie Pucharu Anglii 28 lutego.

Tymczasem Manchester City prężnie się rozwija, notując serię 11 zwycięstw z rzędu, wliczając w to zwycięstwo w Klubowych Mistrzostwach Świata FIFA. Klub z Manchesteru wciąż ma nadzieję na powtórzenie potrójnej korony, zajmując obecnie drugie miejsce w Premier League, pokonując Kopenhagę 3:1 w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów i mierząc się z Luton Town w piątej rundzie Pucharu Anglii 27 lutego.

Guardiola wierzy, że Manchester City, Liverpool i Arsenal stworzą trójstronny wyścig o tytuł, ale podkreśla, że ​​cały zespół musi skupić się na zwycięstwie, a nie na martwieniu się wynikami czy liczeniu na wpadkę rywala. „Kiedy do końca sezonu zostanie osiem lub dziesięć kolejek, zobaczymy, ile drużyn będzie walczyć o tytuł. Myślę, że będą co najmniej trzy, ale różnica między czwartą a piątą drużyną jest bardzo mała” – stwierdził 53-letni trener. „Nie ma znaczenia, czy to będą dwie, trzy czy cztery drużyny. Manchester City musi wygrywać mecze, wykonać zadanie. Reszta nie ma znaczenia”.

Dzisiejszy mecz będzie pierwszym powrotem Cole'a Palmera na Etihad jako przeciwnika. Angielski pomocnik dołączył do Chelsea za kwotę 53,5 miliona dolarów latem 2023 roku i od razu stał się kluczowym zawodnikiem drużyny Mauricio Pochettino, strzelając dziesięć goli w 20 meczach Premier League.

Guardiola cieszył się z sukcesu Palmera i zapewnił, że nigdy nie wątpił w umiejętności 21-letniego pomocnika. Nie był jednak w stanie sprostać wymaganiom dotyczącym regularnego czasu gry, więc zmuszony był pozwolić Palmerowi opuścić Etihad Stadium. „Statystyki i jego styl gry pokazują, że Palmer był już znakomitym zawodnikiem” – chwalił Guardiola swojego byłego podopiecznego. „Palmer dostał tyle czasu, ile chciał, i to była tylko kwestia czasu, zanim pokazał swoje indywidualne umiejętności”.

Guardiola nie narzekał na konieczność dzielenia środków między Premier League a Ligę Mistrzów, potwierdzając ambicję obrony obu tytułów. Ujawnił, że Jack Grealish będzie nieobecny z powodu kontuzji mięśniowej odniesionej w meczu z Kopenhagą w środku tygodnia i nie wiadomo, jak długo będzie pauzował. Udział Bernardo Silvy był niepewny, a Mateo Kovacić i Sergio Gomez wrócili do treningów.

Hong Duy



Link źródłowy

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Rodzina Dao

Rodzina Dao

Miasto

Miasto

Stara maszyna do szycia z boku

Stara maszyna do szycia z boku