![]() |
Haaland przeżył kontrowersyjny moment w starciu z Gabrielem. Zdjęcie: Reuters . |
Obrońca Gabriel został przydzielony przez menedżera Mikela Artetę do ścisłego krycia Haalanda. Większość zaciętych starć na boisku toczyła się między tymi dwoma zawodnikami.
Na około siedem minut przed końcem meczu Gabriel wykonał mocny wślizg, który rozwścieczył Haalanda, który odepchnął go, gdy ten wstał. W napiętej sytuacji Gabriel rzekomo uderzył Haalanda głową. Manchester City natychmiast zareagował, argumentując, że piłkarz Arsenalu zasłużył na bezpośrednią czerwoną kartkę.
Sędzia Anthony Taylor nie wyrzucił jednak z boiska środkowego obrońcy gości. Zamiast tego ukarał Gabriela i Haalanda żółtymi kartkami.
Po meczu Haaland powiedział: „Jeśli upadnę na ziemię, to zdarza się to prawie tylko wtedy, gdy jestem faulowany. W takim przypadku przeciwnik prawdopodobnie dostałby czerwoną kartkę. Nie jestem pewien. Ja bym nie upadł tak łatwo. Żółta kartka? Nie rozumiem dlaczego. Wpadł mi prosto w twarz”.
Zaraz po meczu Premier League wydała oficjalne oświadczenie wyjaśniające sytuację. Organizatorzy potwierdzili, że zachowanie Gabriela zostało dokładnie przeanalizowane przez VAR i nie zostało uznane za nadmiernie brutalne ani agresywne, co uzasadniałoby czerwoną kartkę.
Mimo że Gabriel nie dostał czerwonej kartki, Arsenalowi wciąż nie udało się uniknąć porażki 1:2 z Man City na Etihad. Obecnie Arsenal prowadzi w tabeli ligowej, ale ma tylko 3 punkty przewagi nad Man City i rozegrał jeszcze jeden mecz.
Źródło: https://znews.vn/haaland-dap-tra-khi-gabriel-thoat-the-do-post1644901.html







Komentarz (0)