Setki żołnierzy NATO przybyło do Kosowa, aby wzmocnić siły pokojowe Sojuszu po serii starć w tym odizolowanym regionie północnym.
„Posiłki NATO zaczęły przybywać do Kosowa po starciach w zeszłym tygodniu, w których rannych zostało około 30 żołnierzy sił pokojowych. Około 500 żołnierzy z tureckiej 65. Brygady Piechoty Zmotoryzowanej stanowi trzon sił wzmocnienia” – ogłosiła 5 czerwca rzeczniczka NATO Oana Lungescu.
Wcześniej, 30 maja, Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg ogłosił, że sojusz wyśle do Kosowa dodatkowe 700 żołnierzy, aby wzmocnić 4000-osobową armię w tym separatystycznym regionie. Stoltenberg oświadczył, że NATO jest gotowe wysłać tam więcej żołnierzy.
„NATO zachowa czujność. Będziemy tu obecni, aby zapewnić bezpieczne środowisko, a także deeskalować sytuację i zmniejszyć napięcia” – powiedział Stoltenberg na konferencji prasowej w Oslo w Norwegii.
Serbscy protestujący siedzą przed żołnierzami NATO w mieście Zvecan w Kosowie, 29 maja. Zdjęcie: Reuters
29 maja przed budynkiem administracyjnym w mieście Zvecan w Kosowie doszło do starć między serbskimi demonstrantami a policją Kosowa i siłami NATO. Żołnierze NATO z KFOR początkowo próbowali oddzielić protestujących od policji, a następnie użyli tarcz i pałek, aby rozproszyć tłum.
Niektórzy protestujący rzucali w żołnierzy NATO cegłami, kamieniami, butelkami i koktajlami Mołotowa, ale szybko zostali odepchnięci na kilkaset metrów od budynku. W wyniku starć rannych zostało ponad 30 żołnierzy NATO i ponad 50 protestujących.
Po zamieszkach 29 maja w Zvečanie setki obywateli Serbii nadal gromadziło się przed budynkiem administracyjnym miasta, który został otoczony drutem kolczastym i żołnierzami NATO w strojach przeciwko zamieszkom.
Serbowie mieszkający w Kosowie zbojkotowali kwietniowe wybory lokalne w tym odizolowanym regionie północnym, co pozwoliło albańskim urzędnikom przejąć kontrolę nad radami lokalnymi, mimo że frekwencja wyniosła mniej niż 3,5%.
Społeczność serbska w oderwanym regionie domagała się również wycofania specjalnej policji Kosowa, a także albańskiego burmistrza, którego uznali za niereprezentatywnego dla swojej grupy etnicznej.
Położenie Kosowa i Serbii. Grafika: Britannica
Kosowo, o powierzchni około 10 800 km², to terytorium separatystyczne położone na południowy zachód od Serbii. Kosowo ogłosiło niepodległość w 2008 roku, ale Serbia jej nie uznaje i rości sobie prawa do suwerenności nad regionem. Kosowo liczy 1,8 miliona mieszkańców, głównie Albańczyków.
Około 120 000 Serbów mieszkających w północnym Kosowie nie uznaje rządu w Prisztinie. Pozostają oni lojalni politycznie wobec Serbii, która nadal zapewnia wsparcie finansowe społeczności. Większość krajów zachodnich uznaje niepodległość Kosowa, ale ten separatystyczny region nie uzyskał mandatu w Organizacji Narodów Zjednoczonych z powodu sprzeciwu Rosji i Chin.
Nguyen Tien (według Reutersa )
Link źródłowy










