Mark Zuckerberg osobiście wypatrzył talenty dla Meta. Zdjęcie: WSJ . |
Aby Meta mogła ruszyć do walki o AI, Mark Zuckerberg osobiście poprowadził kampanię rekrutacyjną. Nie tylko wysyłał bezpośrednie wiadomości e-mailem lub przez WhatsApp, ale prezes Meta był również gotów wydać setki milionów dolarów, aby zatrudnić u siebie najwybitniejsze umysły świata .
Według „Wall Street Journal” , technologiczny miliarder zwrócił się do setek badaczy, inżynierów, naukowców , ekspertów ds. infrastruktury i przedsiębiorców z branży sztucznej inteligencji. Głównym celem było zbudowanie nowego zespołu „superinteligencji” w Meta. W niektórych przypadkach Mark Zuckerberg oferował pakiety wynagrodzeń sięgające nawet 100 milionów dolarów , a także zaproszenia na kolację do swojej prywatnej rezydencji w Palo Alto lub Lake Tahoe.
Niektórzy, którzy początkowo otrzymali wiadomość od Marka Zuckerberga, uznali ją za żart. Jednak po potwierdzeniu, że kontakt rzeczywiście należał do prezesa Meta, przekonała ich bezwzględność i bezprecedensowy poziom inwestycji samego założyciela firmy.
Nieoczekiwana akcja
Zuckerberg nie poprzestał na wysyłaniu zaproszeń. Negocjował przejęcia licznych startupów, zainwestował miliardy dolarów i zaoferował udziały w funduszach venture capital, aby sprowadzić do Meta kluczowych pracowników. Wśród nich, warta 14 miliardów dolarów umowa z Scale AI, założoną przez Alexandra Wanga, wzbudziła ostatnio spore zainteresowanie.
Oczekuje się, że 28-letni prezes pokieruje nowym zespołem ds. sztucznej inteligencji w Meta i stanie się jednym z najlepiej opłacanych menedżerów w branży technologicznej. Oprócz Wanga, Meta dąży również do pozyskania znanych nazwisk z branży, takich jak John Schulman (współzałożyciel OpenAI), Bill Peebles (człowiek stojący za projektem tworzenia filmów Sora) oraz Ilya Sutskever, były szef inżynierii w OpenAI.
![]() |
Mark Zuckerberg zaskoczył wszystkich, osobiście wysyłając e-maile do kandydatów. Zdjęcie: Bloomberg . |
Obecnie Meta zainwestowała w nową spółkę zajmującą się sztuczną inteligencją, której współzałożycielem jest Sutskever, i prowadzi negocjacje z Danielem Grossem i Natem Friedmanem, dwoma wpływowymi postaciami w społeczności zajmującej się sztuczną inteligencją, w celu nabycia udziałów w zarządzanym przez nich funduszu inwestycyjnym.
Dodatkowo, Zuckerberg aktywnie skontaktował się z Perplexity, startupem zajmującym się sztuczną inteligencją, i złożył ofertę przejęcia. Jednak jak dotąd nie ma oficjalnych informacji na temat rezultatów tych transakcji.
„E-mail od niego jest ważniejszy niż wszyscy eksperci ds. rekrutacji razem wzięci” – powiedział informator.
Strategia Zuckerberga przyciągnęła uwagę świata technologii, nie tylko ze względu na implikacje finansowe, ale także ze względu na bezpośrednie i szczegółowe podejście. Prezes Meta aktywnie planował nawet miejsca pracy dla potencjalnych kandydatów i zobowiązał się do zapewnienia maksymalnych zasobów komputerowych i finansowych, czego niewiele firm technologicznych może zaoferować.
Ambitne podejście do nowego zespołu.
Mark Zuckerberg powołał specjalny zespół rekrutacyjny o nazwie „Recruiting Party”, aby stale monitorować postępy, ściśle współpracując z dyrektor ds. HR Janelle Gale i liderką rekrutacji Rutą Singh. Dyrektor generalny Meta został zobowiązany do dogłębnego przeglądu prac badawczych nad sztuczną inteligencją, zgłębiania technologii i nawiązywania kontaktów z czołowymi naukowcami w celu rozszerzenia procesu rekrutacji.
![]() |
Prezes Meta chce powołać nowy zespół ekspertów, którzy stworzą supersztuczną inteligencję. Zdjęcie: Bloomberg . |
Pomimo widocznych wysiłków, koncepcja Meta, by stworzyć „zespół superinteligencji”, wciąż spotyka się z dużym sceptycyzmem. Niektórzy kandydaci twierdzą, że cel Zuckerberga, jakim jest „osiągnięcie superinteligencji”, jest niejasny i brakuje mu konkretnej strategii wykraczającej poza masową rekrutację. Niestabilność struktury organizacji i ciągła restrukturyzacja giganta mediów społecznościowych również budzą obawy wielu ekspertów.
W firmie stopniowo ujawniały się różnice w poglądach na rozwój. Yann LeCun, naukowiec zajmujący się sztuczną inteligencją w Meta, którego Zuckerberg zwerbował w 2013 roku, nie wierzył, że duże modele językowe (LLM) mogą doprowadzić ludzkość do superinteligencji. Pogląd ten kłócił się z obecnym trendem, który realizowała Meta.
Obecnie firma macierzysta Facebooka próbuje odzyskać pozycję w grze, w której niegdyś dominowała. W obliczu wyścigu branży o „uzbrojenie” sztucznej inteligencji, Zuckerberg uważa, że osobiste rekrutowanie talentów to najszybszy i najskuteczniejszy sposób na odwrócenie losów tej sytuacji.
Źródło: https://znews.vn/hanh-dong-ky-la-cua-mark-zuckerberg-post1563107.html









Komentarz (0)