
Harry Kane (po lewej) w końcu zdobył swój pierwszy tytuł w karierze – Zdjęcie: Reuters
W niedzielę wieczorem, 4 maja, Leverkusen zremisował z Freiburgiem 2:2, a Bayern Monachium oficjalnie zapewnił sobie 33. tytuł mistrza Bundesligi na dwie kolejki przed końcem. W europejskich mediach najczęściej wymienianym obecnie nazwiskiem jest Harry Kane.
31-letni napastnik jest jednym z najlepszych strzelców w Europie od ponad pół dekady. Trzykrotnie zdobył Złotego Buta Premier League, Złotego Buta Europy w sezonie 2023-2024 oraz Złotego Buta na Mistrzostwach Świata 2018...
Nie byłoby przesadą stwierdzenie, że gdyby porównać indywidualne osiągnięcia, Harry Kane mógłby stanąć obok każdej legendy w nieśmiertelnym panteonie futbolu. O dziwo, Harry Kane ani razu nie zdobył mistrzowskiego trofeum, mimo że wielokrotnie był bardzo blisko. Mówi się, że do trzech razy sztuka, ale Harry'emu Kane'owi odmówiono tej szansy sześć razy.
Zanim Harry Kane zdobył w tym sezonie tytuł mistrza Bundesligi z Bayernem Monachium, sześć razy był wicemistrzem. Oznacza to, że sześć razy był blisko mety, ale mu się nie udało! Angielska prasa uważała nawet, że Harry Kane jest przeklęty i ma w sobie coś z „zawsze słabszego”.
Aby spełnić swoje marzenie o zdobyciu mistrzostwa, Harry Kane postanowił opuścić ukochany Tottenham w 2023 roku i dołączyć do Bayernu Monachium, „miejsca, w którym najłatwiej wygrać”. W Bundeslidze to „bawarskie giganty” są prawdziwymi królami; praktycznie nie mają rywali.
Jednak w zeszłym sezonie, pomimo znakomitego występu Harry'ego Kane'a – strzelenia 36 goli i zdobycia Złotego Buta Europy – Bayern Monachium zajął dopiero trzecie miejsce w Bundeslidze i niespodziewanie przegrał 0:3 z RB Lipsk w Superpucharze. Po raz kolejny Harry Kane został wyśmiany jako „pechowiec”.
Ale teraz niestrudzone wysiłki Harry'ego Kane'a przyniosły efekt, a klątwa została złamana. Kapitan reprezentacji Anglii opublikował emoji trofeum na swoim Instagramie kilka minut po potwierdzeniu zwycięstwa Bayernu Monachium.
Potem pojawił się kolejny post, na którym świętuje i śpiewa „We Are the Champions”, zanim zostanie oblany szampanem. I to nie wszystko; udostępnił też wideo , na którym śpiewa przebój zespołu Queen z 1977 roku „We Are the Champions”.
Widać, jak bardzo Harry Kane był podekscytowany po przełamaniu klątwy! Angielscy kibice mają również nadzieję, że po tym, jak Harry Kane przełamał swoją własną klątwę, pomoże Anglii przełamać klątwę „braku mistrzostwa” obowiązującą od 1966 roku.
Źródło: https://tuoitre.vn/harry-kane-da-co-duoc-chiec-cup-ma-anh-khao-khat-20250505083323207.htm






Komentarz (0)