Zapowiedź meczu: Wietnam kobiet kontra Portugalia kobiet, faza grupowa, Mistrzostwa Świata Kobiet 2023, godz. 14:30, 27 lipca. Po odważnym meczu otwarcia z USA, nasze dziewczyny są coraz bardziej pewne siebie przed kolejnym wyzwaniem.
| Zawodniczki reprezentacji Wietnamu kobiet rozgrywają mecz otwarcia na Mistrzostwach Świata Kobiet 2023. (Źródło: VFF) |
Dzięki pięciu dniom odpoczynku drużyna trenerki Mai Duc Chung miała wystarczająco dużo czasu na regenerację i skrupulatne zaplanowanie meczu, który uważany jest za najważniejszy w fazie grupowej. To również najlepsza okazja dla wietnamskiej reprezentacji kobiet, aby sprawić niespodziankę.
Wietnamska drużyna kobiet zrobiła duże wrażenie.
W swoim debiucie w Pucharze Świata Huỳnh Như i jej koleżanki z drużyny zmierzyły się z najsilniejszą drużyną w historii, czterokrotnym mistrzem i taką „żywą legendą”, jak Alex Morgan i Megan Rapinoe.
Wszyscy byli zaniepokojeni, ponieważ cztery lata wcześniej inna reprezentantka Azji Południowo-Wschodniej, kobieca reprezentacja Tajlandii, przegrała z USA 13 golami. Dlatego przed meczem wielu przewidywało dotkliwą porażkę dziewcząt w czerwonych koszulkach.
Jednak wbrew tym oczekiwaniom, wietnamska reprezentacja kobiet straciła w pierwszej połowie tylko dwa gole. W drugiej połowie reprezentacja USA starała się powiększyć przewagę, ale udało jej się zdobyć tylko jednego gola.
Prasa światowa była również zaskoczona tym, jak debiutant sprawił więcej kłopotów niż oczekiwano w starciu z czołowym pretendentem turnieju. I oczywiście, wszystko ma swój powód.
Przede wszystkim należy pochwalić sztab szkoleniowy i zawodników za znakomite przygotowanie mentalne do meczu.
Nawet w swoim pierwszym meczu z groźnym przeciwnikiem, wietnamskie złote dziewczyny nie dały się przytłoczyć. Zawodniczki spokojnie realizowały wyznaczone taktyki, zachowując spójność w każdej formacji.
Pomimo wczesnej straty gola, nie było śladu paniki ani rozpaczy. Wszyscy zachowali spokój i opanowanie, więc choć drużyna USA bardzo chciała, nie udało im się doprowadzić nas do załamania, tak jak miało to miejsce w meczu z Tajlandią i wieloma innymi słabszymi drużynami.
Po drugie, chodzi o zorganizowanie solidnej obrony. Trener Mai Duc Chung nie zdecydował się na defensywne podejście, polegające na trzymaniu się pola karnego; zamiast tego kazał swoim zawodnikom walczyć o piłkę wcześniej, z przodu.
Ta taktyka utrudnia przeciwnikom budowanie akcji i zmusza ich do częstego podawania piłki tam i z powrotem. Oczywiście, aby to osiągnąć, zawodnicy muszą zachować niezwykle ścisłą dyscyplinę taktyczną.
Jeśli przeciwnik przebił się już przez naszą linię obrony, nie powinniśmy się spieszyć, by walczyć o piłkę wysoko na boisku, lecz natychmiast się wycofać i szybko wzmocnić kolejną linię obrony.
Zawodnicy dobrze się wzajemnie kryli i minimalizowali ryzyko sytuacji jeden na jeden. Działo się tak, ponieważ drużyna USA dysponowała doskonałą szybkością i techniką.
Przy takim ustawieniu taktycznym obrońcy tytułu, mimo że mieli więcej posiadania piłki i oddali więcej strzałów na bramkę, nie znajdowali się w najkorzystniejszych pozycjach.
Według statystyk, pomimo oddania 28 strzałów, średnia oczekiwanych bramek na mecz (EMP) drużyny USA wyniosła zaledwie 4,4.
Wietnam stracił 3 gole, co oznacza, że zapobiegło 1,4 gola więcej niż oczekiwano. To zasługa znakomitej gry bramkarza Kima Thanha.
Najbardziej znaczącym osiągnięciem Kima Thanha było zwycięstwo w serii rzutów karnych z doświadczonym napastnikiem Alexem Morganem, co podniosło morale drużyny wietnamskiej i ostudziło entuzjazm amerykańskiego rozgrywającego.
Co więcej, pod koniec drugiej połowy, gdy drużyna przeciwna zintensyfikowała dośrodkowania, nasi obrońcy byli w niekorzystnej sytuacji, ponieważ nie mogli dorównać wzrostowi i sile fizycznej napastnikom przeciwnika. Kim Thanh wielokrotnie i odważnie wybiegał do przodu, by przejąć piłkę i wielokrotnie odbijał ją od głowy przeciwnika, unikając niebezpieczeństwa.
Po obiecującym debiucie nadszedł czas, aby cały sztab szkoleniowy i zawodnicy dokładnie przeanalizowali swoich przeciwników w tym drugim meczu.
| Wietnamska żeńska reprezentacja narodowa. (Źródło: Getty Images) |
Co ma do zaoferowania kobieca reprezentacja Portugalii?
Podobnie jak w przypadku Wietnamu, jest to pierwszy raz, kiedy dziewczęta z Europy Południowej wezmą udział w Mistrzostwach Świata, wraz z sześcioma innymi reprezentacjami: Zambią, Filipinami, Marokiem, Panamą, Haiti i Republiką Irlandii.
Aby zapewnić sobie bilet do Nowej Zelandii, Portugalia musiała pokonać Kamerun 2:1 w barażu międzykontynentalnym.
W przeszłości reprezentacja Portugalii kobiet nie wyróżniała się szczególnie w Europie, ale w ciągu ostatnich siedmiu lat poczyniła znaczne postępy. Świadczy o tym udział w najważniejszych turniejach, takich jak Euro 2017, Euro 2022, a teraz Mistrzostwa Świata.
W rankingu FIFA Portugalia zajmuje obecnie 21. miejsce, o 11 miejsc wyżej niż Wietnam. W swoim pierwszym meczu z Holandią przegrali 0:1.
Portugalia wyraźnie straciła szansę na zwycięstwo wicemistrzów turnieju. Oddała tylko dwa strzały na bramkę, podczas gdy przeciwnicy oddali ich aż 12. Nie jest to zresztą zaskoczeniem, ponieważ w ośmiu poprzednich spotkaniach Holandia wygrała siedem razy.
Wietnam jest gotowy zaznaczyć swoją obecność.
Niewątpliwie, żeńska reprezentacja Portugalii jest wciąż bardzo silna i zdecydowanie lepsza od nas. Co więcej, po przegranym meczu otwarcia, muszą teraz wykazać się jeszcze większą determinacją, aby zdobyć 3 punkty i mieć jakiekolwiek szanse na awans z tej trudnej grupy.
Jednak w porównaniu ze Stanami Zjednoczonymi i Holandią Portugalia wciąż pozostaje daleko w tyle, a jej pozycja w rankingu jest bliższa Wietnamowi. Dlatego to nasza największa szansa, by coś zmienić.
Porażka 0:1 w meczu otwarcia obnażyła również pewne słabości Portugalii. Nie byli oni wystarczająco skuteczni w blokowaniu skrzydeł, co pozwoliło Holandii przebić się przez obronę i stworzyć kilka okazji do ataku.
Ponadto często popełniają błędy w ustawieniu się do dośrodkowań. Holandia wielokrotnie wykorzystywała tę słabość, a jeden z takich przypadków zakończył się zdobyciem gola.
Wietnam starannie przygotował się do meczu z Portugalią, zaczynając od meczu z USA. W starciu z numerem jeden na świecie skupiliśmy się wyłącznie na obronie i nie wywieraliśmy zbyt dużej presji na atakujących.
Huỳnh Như głównie brała udział w akcjach defensywnych z dystansu, a później została zmieniona, aby oszczędzać energię. Dodatkowo, skrzydłowa Thanh Nhã otrzymała całkowity odpoczynek, aby zachować najlepszą formę na mecz z Portugalią. Szybkość Thanh Nhã będzie przydatna w szybkich akcjach ofensywnych i kreowaniu przełamań.
Najważniejsze cechy kobiet wietnamskich są obecnie w pełni rozwinięte i gotowe, zarówno fizycznie jak i psychicznie.
Miejmy nadzieję, że doświadczony trener Mai Duc Chung i jego zawodnicy rozegrają dobry mecz, będą solidnie bronić i wykonają kilka śmiałych zagrań, które zaskoczą defensywę przeciwnika.
Będzie więcej okazji niż w meczu otwarcia i jeśli je wykorzystamy, zdobędziemy pierwszą bramkę na Mistrzostwach Świata.
Źródło







Komentarz (0)