Dzięki falom podczerwonym astronomowie obserwują, jak czarne dziury rozrywają gwiazdy swoją ogromną siłą grawitacyjną.
Symulacja czarnej dziury pożerającej gwiazdę. Zdjęcie: NASA/JPL-Caltech
Supermasywna czarna dziura rozerwała gwiazdę w centrum galaktyki NGC 7392 jakiś czas temu. Błysk światła pochodzący z tego zdarzenia dotarł do Ziemi w 2014 roku, a astronomowie właśnie odkryli to zjawisko w swoich danych. Nowo odkryty błysk światła, pochodzący z centrum galaktyki NGC 7392, jest najbliższym przykładem zjawiska rozerwania pływowego (TDE), w którym gwiazda zostaje rozerwana przez ogromne pole grawitacyjne czarnej dziury. Zespół badawczy opublikował swoje odkrycia w czasopiśmie Astrophysical Journal Letters, Space , 6 maja.
Nienasycona czarna dziura znajduje się około 137 milionów lat świetlnych od Ziemi, około 35 milionów razy dalej niż Proxima Centauri, najbliższa Słońcu gwiazda. Choć ta odległość wydaje się duża, astronomowie zaobserwowali dotychczas zaledwie około 100 takich zdarzeń, a to jest cztery razy bliżej niż poprzedni rekord. Naukowcy odkryli nowe TDE, wykorzystując podczerwień, długość fali różniącą się od większości innych TDE, które zazwyczaj są wykrywane w promieniowaniu rentgenowskim, ultrafiolecie i świetle widzialnym.
Po pierwszym wykryciu TDE za pomocą obserwacji z teleskopu kosmicznego NEOWISE, główny badacz Christos Panagiotou, astronom z Massachusetts Institute of Technology, wraz ze współpracownikami przeanalizował dane z kilku innych obserwatoriów, aby dowiedzieć się więcej o supermasywnej czarnej dziurze w galaktyce NGC 7392. Chcieli rozwikłać zagadkę, dlaczego TDE pojawiło się w świetle podczerwonym, a nie w innych długościach fal o wysokiej energii.
Wcześniej obserwowane TDE (transit-destructive entrys) występowały głównie w zielonych galaktykach, które nie produkują tak wielu gwiazd jak galaktyki niebieskie, ale nie zużywają tyle energii na formowanie gwiazd, co galaktyki czerwone. Jednak NGC 7392 to niebieska galaktyka, która produkuje znaczną ilość nowych gwiazd i pyłu. Pył ten przesłania światło optyczne i ultrafioletowe w centrum galaktyki, gdzie znajduje się supermasywna czarna dziura. Światło podczerwone pozwala jednak astronomom patrzeć przez pył i obserwować, co się dzieje. Poszukując TDE w zakresie fal podczerwonych, astronomowie mogą być o krok bliżej zrozumienia, jak czarne dziury pochłaniają gwiazdy.
An Khang (według Live Science )
Link źródłowy






Komentarz (0)