Hojlund szczerze powiedział: „To naprawdę rozczarowujące, chyba to najtrafniejsze słowo, które opisuje to, co czuję. Brak strzelania bramek oczywiście bardzo na mnie wpływa. Zawsze chcę, żeby moje nazwisko znalazło się na liście strzelców. Martwiłbym się bardziej, gdybym się tym nie przejmował. Przechodzę przez okres, w którym naprawdę chcę grać lepiej”.
Zapytany o to, jak radzi sobie z krytyką, Hojlund odpowiedział, że ogranicza korzystanie z mediów społecznościowych, aby uniknąć negatywnych komentarzy. Dodał: „Spędzam dużo czasu z dziewczyną i rodziną, a niedługo będę miał psa”.
Jako jeden z najpilniej obserwowanych klubów na świecie , Manchester United nieustannie mierzy się z krytyką ze strony opinii publicznej, a wielu zawodników nie jest odpornych na krytykę ze strony mediów i legend klubu. Hojlund jest pod ogromną presją, zwłaszcza podczas swojej ostatniej serii 22 meczów bez goli.
Duński napastnik w końcu przełamał passę strzelecką, strzelając gola w wygranym 3:0 meczu z Leicester City 17 marca, tuż przed transferem do duńskiej reprezentacji.
Manchester United pozyskał Hojlunda z Atalanty latem 2023 roku za kwotę, która może sięgnąć 72 milionów funtów. Jednak od tego czasu napastnik strzelił tylko 24 gole dla „Czerwonych Diabłów”. Pojawiły się doniesienia, że Manchester United jest skłonny sprzedać Hojlunda, aby pozyskać kolejnego napastnika.
Wymieniano tu m.in. Jeana-Philippe Matetę z Crystal Palace i Viktora Gyokeresa ze Sportingu Lizbona.







Komentarz (0)