![]() |
Składany smartfon Google Pixel 10 Pro Fold. Zdjęcie: Ars Technica . |
Według Nikkei , Google planuje w tym roku rozwijać i produkować wysokiej klasy smartfony w Wietnamie. Podobnie jak Apple w Indiach, jest to inicjatywa mająca na celu pomoc amerykańskim firmom w budowie kompletnego łańcucha dostaw poza Chinami.
Dokładniej, faza wprowadzania nowych produktów (NPI) dla linii Google Pixel, Pixel Pro i Pixel Fold odbędzie się w Wietnamie. Tymczasem budżetowy model Pixel A będzie nadal rozwijany w Chinach.
Nowe obowiązki
NPI, obejmujący rozwój, testowanie i udoskonalanie procesu, to najważniejsza faza wprowadzania na rynek nowego urządzenia. Proces ten angażuje setki inżynierów pochodzących od dostawców i wymaga znacznych inwestycji w sprzęt i maszyny testowe, aby zapewnić, że produkt będzie mógł zostać wyprodukowany zgodnie ze specyfikacją.
Według Nikkei udział w NPI jest dla dostawcy zaszczytem, ponieważ pokazuje, że jest on w stanie sprostać zapotrzebowaniu klientów na produkcję nowego sprzętu przez cały rok.
Pomimo dywersyfikacji łańcuchów dostaw na przestrzeni lat, Apple i Google nadal muszą przeprowadzać NPI (Net Product Inspection) dla smartfonów w Chinach. Wynika to ze złożoności i trudności związanych z produkcją nowych urządzeń za granicą od samego początku, gdzie nie ma równie rozwiniętego łańcucha dostaw.
![]() |
Przyjazna dla budżetu seria Pixel A jest wciąż rozwijana w Chinach. Zdjęcie: The Verge . |
Najnowsze posunięcie Google'a jest konsekwencją niepewności związanej z polityką celną prezydenta USA Donalda Trumpa, ogłoszoną po raz pierwszy w kwietniu 2025 roku, która ma wpływ na branżę technologiczną. W odpowiedzi Apple zwiększa również produkcję w Indiach i Wietnamie.
„Celem NPI jest zapewnienie funkcjonalności, kompatybilności i niezawodności w produkcji masowej. Awaria NPI oznacza brak nowego produktu w danym roku. Na szczęście nigdy wcześniej się to nie zdarzyło” – zdradziło źródło bliskie łańcuchowi dostaw Apple.
Biorąc pod uwagę ryzyko, Apple wdraża NPI jednocześnie w Indiach i Chinach, co oznacza, że potrzebne są dwukrotnie większe zasoby, aby uniknąć błędów. „Na przykład w Apple proces NPI w jednej lokalizacji wymaga rozmieszczenia około 200-300 inżynierów w zakładzie dostawcy. Inwestycja jest ogromna” – powiedziało źródło Nikkei .
Nadal istnieją przeszkody.
Jeśli Apple i Google odniosą sukces w produkcji smartfonów poza Chinami, będzie to nowy kamień milowy w ich staraniach o przeniesienie produkcji z kraju liczącego ponad miliard mieszkańców, co dowodzi solidnego rozwoju ich sieci łańcuchów dostaw i możliwości poza Chinami.
W rzeczywistości Google już wyprodukowało smartfony z wyższej półki i przeprowadziło pewne procedury testowe w Wietnamie. Dlatego dwa źródła wskazują, że produkcja całkowicie nowych telefonów w kraju jest realna.
Jednak przeniesienie kluczowych etapów rozwoju poza Chiny rozwiązuje tylko część problemu. Rozszerzanie potencjału za granicą pozostaje trudne ze względu na trudności Pekinu z eksportem sprzętu i relokacją chińskiego personelu.
![]() |
Część produkcji iPhone'a 17 firmy Apple odbywa się w Indiach. Zdjęcie: The Verge . |
Dostawcy Apple'a podlegają ostrzejszej kontroli chińskich służb celnych podczas eksportu urządzeń, co znacznie spowalnia plany rozbudowy mocy produkcyjnych w Indiach. To samo dotyczy planów Google'a dotyczących rozbudowy mocy produkcyjnych smartfonów w Wietnamie.
„W Chinach produkuje się wiele maszyn produkcyjnych i testowych. Jednak eksportowanie ich do innych krajów nie jest łatwe, ponieważ Pekin nie chce osłabić krajowego przemysłu wytwórczego… Musimy po prostu uzbroić się w cierpliwość” – powiedziało źródło współpracujące z dostawcami Apple i Google.
Lori Chang, analityczka z firmy badawczej Isaiah Research , powiedziała, że początkowa faza dywersyfikacji łańcucha dostaw (jak w przypadku Apple) skupia się na powielaniu procesów produkcyjnych lub tylko częściowym montażu komponentów.
Firmy zaczną stopniowo wdrażać NPI poza Chinami dopiero wtedy, gdy lokalne możliwości techniczne i dostępność komponentów spełnią wymagania.
„Kluczowym celem NPI jest definiowanie produktów, standardów testowania i możliwości masowej produkcji w sposób spójny, co jest kluczowym miernikiem niezależności operacyjnej łańcucha dostaw” – powiedział Chang. Czynniki geopolityczne i cła również skłaniają firmy do relokacji swoich łańcuchów dostaw, co obniża koszty długoterminowe.
Źródło: https://znews.vn/google-dat-dai-cong-xuong-o-viet-nam-post1619507.html










Komentarz (0)