Galaxy Ring wykonany jest z najwyższej jakości tytanu i oferuje liczne funkcje związane ze zdrowiem: oprócz pomiaru tętna, elektrokardiogramu (EKG) i widzenia w nocy, umożliwia również monitorowanie cykli menstruacyjnych u kobiet. Samsung podobno nawiązał współpracę z Natural Cycles, aby rozszerzyć tę funkcjonalność. Dzięki temu inteligentny pierścień Samsunga jest bardzo podobny do nowoczesnego smartwatcha.
Niedawno ujawniono informacje na temat projektu etui ładującego Galaxy Ring. Serwis Sammobile skomentował, że projekt ten jest piękniejszy i bardziej innowacyjny niż etui do bezprzewodowych słuchawek Samsunga, chociaż mechanizm ładowania etui ładującego Galaxy Ring będzie taki sam jak w Galaxy Buds.

Kabel ładujący łączy się ze stojakiem, gdy zegarek znajduje się w środku, a etui obsługuje również ładowanie bezprzewodowe. Gdy bateria jest słaba, użytkownicy po prostu umieszczają pierścień z powrotem w etui ładującym Galaxy Ring, aby naładować urządzenie.
Samsung potwierdził, że Galaxy Ring będzie dostępny w dziewięciu rozmiarach: 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 i 13 (standard amerykański). Pierwsze trzy będą wyposażone w baterię o pojemności 17 mAh. Rozmiary od 8 do 11 będą miały baterię o pojemności 18,5 mAh, a rozmiar 12 – baterię o pojemności 22,5 mAh.
Według doniesień firma potwierdziła również, że urządzenie będzie działać na baterii nawet do 9 dni, a także że będzie kompatybilne wyłącznie ze smartfonami Samsung Galaxy, a w przyszłości planuje rozszerzyć kompatybilność na większą liczbę urządzeń z systemem Android.
Dokładna data premiery produktu jest wciąż nieznana, jednak na podstawie przeciekłych zdjęć etui ładującego, wzmianek Samsunga o zaprezentowaniu prototypu na targach Mobile World Congress w lutym oraz innych plotek można wywnioskować, że produkt ten pojawi się już wkrótce.
Galaxy Ring to zapowiadany na 10 lipca ekscytujący produkt, który Samsung zaprezentuje na wydarzeniu Unpacked, obok Z Fold6, Z Flip6, serii Watch7 i nowych Galaxy Buds.
Źródło: https://kinhtedothi.vn/hop-sac-galaxy-ring-lo-dien.html






Komentarz (0)