Według CNN, rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Esmaeil Baghaei potępił „gróźb ze strony amerykańskich urzędników wobec Iranu i kilku innych krajów regionu”. W dzisiejszym oświadczeniu (28 maja) irańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wyraziło również solidarność z „przyjaznym i braterskim narodem Omanu”.

Irańscy urzędnicy zareagowali po tym, jak prezydent USA Trump podkreślił 27 maja, że Cieśnina Ormuz będzie „otwarta dla wszystkich” i że Waszyngton będzie „monitorował ten szlak wodny”. Trump ostrzegł również Oman, aby nie ingerował: „Oman będzie musiał postępować jak wszyscy inni. W przeciwnym razie będziemy musieli ich wysadzić w powietrze”.
Wcześniej Iran oświadczył, że zarządzanie Cieśniną Ormuz nie jest związane ze Stanami Zjednoczonymi i że Teheran będzie koordynował tę sprawę z Omanem.
„Groźby zniszczenia państwa członkowskiego ONZ, które konsekwentnie odgrywało konstruktywną, skuteczną i odpowiedzialną rolę w zapewnieniu regionalnego pokoju i bezpieczeństwa oraz przez wiele lat podejmowało szlachetne wysiłki na rzecz pokoju i stabilności w regionie jako mediator w procesach dyplomatycznych, nie tylko naruszają podstawową zasadę zakazującą stosowania groźby użycia siły, ale stanowią również kolejny niebezpieczny sygnał normalizacji nielegalnych i zastraszających zachowań w stosunkach międzynarodowych” – podkreślił rzecznik irańskiego MSZ.
Baghaei „stanowczo potępił” również ostatnie ataki USA na miasto portowe Bandar Abbas, nazywając je „aktem agresji przeciwko integralności terytorialnej i suwerenności narodowej Iranu”. Jednak przedstawiciel USA stwierdził, że działania sił Waszyngtonu były „umiarkowane, czysto defensywne i mające na celu utrzymanie zawieszenia broni”.
W odwecie za działania USA irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) przypuścił atak na bazę amerykańską w regionie. Nazwa bazy nie została jeszcze ujawniona.
Źródło: https://vietnamnet.vn/iran-phan-ung-truc-de-doa-tan-cong-oman-cua-ong-trump-2520411.html








Komentarz (0)