![]() |
Kepa stał się bohaterem Arsenalu. |
Na Emirates Stadium menedżer Mikel Arteta aktywnie rotował składem, ale Arsenal i tak całkowicie zdominował mecz. „Kanonierzy” kontrolowali mecz absolutną kontrolą, utrzymując posiadanie piłki nawet do 81%, nieustannie naciskając na Crystal Palace przez większość pierwszej połowy.
Gabriel Martinelli i Noni Madueke aktywnie grali na skrzydłach, stwarzając serię groźnych sytuacji. Jednak wszystkie wysiłki gospodarzy zostały zniweczone przez znakomitą grę bramkarza Waltera Beníteza. Popisał się on serią spektakularnych obron, zachowując czyste konto dla Palace w pierwszych 45 minutach.
W drugiej połowie Arteta był zmuszony wprowadzić na boisko kluczowych zawodników, takich jak Bukayo Saka i Martin Ødegaard, aby zwiększyć presję. Dopiero w 80. minucie Arsenal przełamał impas, kiedy Maxence Lacroix, w defensywie, strzelił samobójczego gola.
Gdy zwycięstwo wydawało się Arsenalowi na wyciągnięcie ręki, w piątej minucie doliczonego czasu gry niespodziewanie wybuchła dramatyczna sytuacja. Marc Guehi wykorzystał moment błędu w obronie gospodarzy, popisując się efektownym strzałem z dystansu, doprowadzając do remisu 1:1 i doprowadzając do serii rzutów karnych.
W serii rzutów karnych trwała zapierająca dech w piersiach walka, w której obie drużyny skutecznie wykorzystały siedem kolejnych rzutów karnych. Jednak w decydującym momencie los ponownie sprzyjał Lacroix. Jego strzał został znakomicie obroniony przez Kepę Arrizabalagę, kończąc dramatyczny mecz.
Ostatecznie Arsenal wygrał 8:7 w rzutach karnych i awansował do kolejnej rundy. W półfinale, który odbędzie się na początku lutego 2026 roku, Arsenal zmierzy się z Chelsea, a w drugim meczu Manchester City zmierzy się z Newcastle.
Źródło: https://znews.vn/kepa-toa-sang-cho-arsenal-post1355954.html







Komentarz (0)