Troy Nankervis z Sydney powiedział, że Hue zasługuje na miano jednego z głównych celów podróży w Wietnamie.
„Zapomnijcie o Tajlandii czy Bali, Wietnam jest celem podróży, do którego przybywają australijscy turyści” – powiedział Troy Nankervis, turysta, który niedawno wrócił do Sydney po 10-dniowej podróży do Wietnamu.
Podczas swojej pierwszej podróży do Wietnamu Troy wydał prawie 2000 dolarów na wycieczkę, która obejmowała większość posiłków i noclegów. Podróż rozpoczął w Hanoi , a następnie odwiedził Hue, Hoi An, Deltę Mekongu i Ho Chi Minh. Biuro podróży ujawniło również, że była to wówczas najlepiej sprzedająca się wycieczka w Australii.
Spośród znanych miejsc w Wietnamie, Troy najczęściej wspominał Hue, gdzie spędził 14 godzin w nocnym pociągu. Turysta kupił bilet w Hanoi, na sześcioosobowy przedział sypialny, za 500 000 VND. Po pewnym czasie w pociągu Troy zaczął przyzwyczajać się do kołysania i turkotu kół na torach. Z zapartym tchem podziwiał krajobrazy po obu stronach przez okno.
Australijski turysta pozuje do zdjęcia przed Cytadelą Cesarską. Zdjęcie: Troy Nankervis
Troy i jego grupa zagranicznych turystów zdołali przespać zaledwie kilka godzin. Po przybyciu do Hue, pojechali autobusem do domu miejscowego na lunch.
Zapach trawy cytrynowej i mięty zaskoczył Troya, gdy wszedł do małego domu w środkowym Wietnamie. Przed nim stał duży garnek zupy dyniowej, gotującej się na kuchence elektrycznej. Po jego lewej stronie stała Dang Thi Hao, kobieta w średnim wieku, pakująca sajgonki.
Scena przed Troją przypomniała mu scenę z filmu *Hook* , w której zagubieni chłopcy przygotowują się do uczty w swojej wyobraźni, ale w przeciwieństwie do filmu, jego posiłek był prawdziwy. Sposób podania potraw sprawił, że turysta odczuł hojność i troskliwość gospodarza.
Turyści z całego świata chwalili wietnamskie jedzenie za świeżość, smak, lekkość i bogactwo smaków w porównaniu z kuchnią europejską czy amerykańską. Grupa została poczęstowana zupą dyniową, sałatką z jackfruita, sajgonkami, duszoną wieprzowiną, tofu, mieloną wieprzowiną z pomidorami, zupą pomidorową z owocami morza, ananasem, kiełkami fasoli i owocami na deser. „Mięso niemal rozpływało się w ustach. Czułem smak świeżego imbiru i czosnku” – powiedział Troy. W letnim słońcu Hue grupa turystów piła zimne piwo, aby się ochłodzić. Duy, wietnamski przewodnik, poinstruował ich, aby stuknęli się kieliszkami i krzyknęli „Raz, dwa, trzy, na zdrowie!” jak miejscowi. Turyści z entuzjazmem poszli w ich ślady.
„Pradziadek Dang Thi Hao gotował dla wietnamskiej rodziny królewskiej. A teraz mogę spróbować tych przepisów” – powiedział Troy.
Troy zauważył, że Hue przypomina Bali i Tajlandię, a najlepszym sposobem na zwiedzanie jest motocykl. Wynajęcie motocykla z własnym napędem kosztuje 150 000 VND dziennie. Turysta odwiedził Mauzoleum Tu Duc, Cesarską Cytadelę w Hue i Pagodę Thien Mu. Hue jest starożytne, ale ma też wiele barów, restauracji i tętniących życiem nocą ulic. Troy porównał tę scenerię do mniej gwarnej wersji „Bangkoku czy Ho Chi Minh City”. Swój pobyt w Hue zakończył z nowym tatuażem i nauczył się grać w Jengę z miejscowymi.
Troy zwiedzał Hue motocyklem. Zdjęcie: Troy Nankervis
Według Troya, Hue zajmuje ważne miejsce w historii Wietnamu ze względu na swoje królewskie więzy kulturowe. Jako stolica za czasów dynastii Nguyen, Hue było kulturalnym, politycznym i religijnym centrum kraju od początku XIX wieku do 1945 roku. Miasto szczyci się pięcioma obiektami wpisanymi na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. „Jeśli poświęcisz kilka dni na zwiedzanie, odkryjesz, że Rzeka Perfumowa, przepływająca przez miasto, jest usiana licznymi grobowcami i świątyniami. Wszystkie przetrwały wieki” – mówi Troy. Hue to mieszanka mitologii, historii i kuchni, co jest jednym z atutów, które sprawiają, że Troy „naprawdę kocha to miejsce w szczególności, a Wietnam w ogóle”.
„Muszę przyznać, że Tajlandia, Kambodża i Bali są bardziej znane, ale Wietnam konkuruje na swój własny sposób, oferując wyjątkową kulturę, smaki i historię” – powiedział Troy.
Oto niektóre z dań, którymi Troy Nankervis raczy się podczas wizyty w Hue. Zdjęcie: Troy Nankervis
Troy nie był jedynym australijskim turystą, który wybrał Wietnam jako swój ulubiony cel podróży. Według danych Intrepid Group, wiodącego dostawcy usług e-commerce i cyfrowych w Azji Południowo-Wschodniej, liczba turystów zagranicznych odwiedzających Wietnam wzrosła o 166% w porównaniu z rokiem 2022. Z tej liczby Australijczycy stanowili 43%, następnie Wielka Brytania (24%), a Stany Zjednoczone i Nowa Zelandia (po 11%).
„Wietnam to wielka przygoda. Nie mogę się doczekać powrotu i dalszego odkrywania” – powiedział Troy.
(Autor: Anh Minh , według News )
Link źródłowy






Komentarz (0)