Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Kiedy „bocian odlatuje, klient znika”.

Báo Thừa Thiên HuếBáo Thừa Thiên Huế10/08/2023

[reklama_1]

Fala spekulacji gruntami przyniosła pośrednikom nieruchomości (potocznie zwanym agentami) pozornie wymarzone dochody, podczas gdy inwestorzy marzyli o możliwości zmiany życia. Jednak kiedy szaleństwo spekulacji gruntami opadło, pozostawiło po sobie niezliczone, bolesne i gorzkie historie…

Złoty wiek pośredników w obrocie gruntami

Niedawno odwiedziliśmy Phong Dien, jedną z dzielnic, w których ceny gruntów kiedyś gwałtownie rosły. Dzięki poleceniu od znajomego poznaliśmy i porozmawialiśmy z panią S., jedną z najbardziej utytułowanych pośredniczek w obrocie nieruchomościami w okolicy.

W małej kawiarni na skrzyżowaniu ulic An Lo (Phong An, Phong Dien), którą nasi koledzy przedstawili nam jako „kawiarnię nieruchomości”, ponieważ w czasie boomu na rynku nieruchomości często odwiedzało ją wielu pośredników w obrocie nieruchomościami, historia pani S. częściowo ilustruje najpierw „gorące”, a potem „zimne” wahania cen gruntów w minionym okresie, co przypominało scenę z filmu.

„W czasie boomu na rynku nieruchomości miałam wymarzony dochód. Kiedy ceny gruntów osiągały szczyt, w niektórych miesiącach moje dochody sięgały setek milionów dongów” – zaczęła swoją opowieść pani S.

Około 2017 roku ceny gruntów zaczęły wykazywać oznaki wzrostu. Pani S., pracująca na etacie urzędniczka państwowa, podjęła dodatkową pracę jako pośrednik w obrocie nieruchomościami – otwarcie przyznawała się do roli „pośrednika w obrocie gruntami” – z zamiarem poprawy warunków życia swojej rodziny. Dzięki swojej wiedzy i dynamicznemu usposobieniu, pani S. szybko przystosowała się do pracy, którą określaliśmy jako „łączenie” lub „pomostowanie” klientów poszukujących ziemi w okolicy, zarówno w regionach górskich, jak i nadmorskich.

W tym czasie ceny gruntów stale rosły, a pani S. stawała się coraz bogatsza. Według pani S., za każdą udaną transakcję otrzymywała 1-1,5% całkowitej wartości działki (od kupującego lub sprzedającego). Jeśli działka była warta 1 miliard VND, pośrednik zarabiał 10-15 milionów VND. Podczas boomu na rynku gruntów, pani S. pośredniczyła w sprzedaży 2-3 działek w ciągu jednego dnia, a niektóre działki osiągały cenę nawet 5-7 miliardów VND. W niektórych miesiącach pani S. zgarniała setki milionów VND.

„Mniej więcej na początku trzeciego kwartału 2022 roku mój miesięczny dochód z pracy agenta nieruchomości spadł do zera” – wspominała zamyślona pani S., wspominając czas, gdy rynek nieruchomości „zamarzł”.

Pan LV H, były ogrodnik i artysta bonsai w Strefie 3, dystrykcie Phu Loc, porzucił karierę bonsai ponad cztery lata temu, rozpoczynając działalność w branży pośrednictwa w obrocie nieruchomościami. Teraz powrócił do swojego dawnego zawodu, który jego zdaniem wymaga mniejszych dochodów, ale jest stabilny.

Pan H. stwierdził, że obecny wskaźnik transakcji wynosi mniej niż 10% w porównaniu z sytuacją sprzed 1-2 lat. Większość transakcji polega na tym, że deweloperzy sprzedają swoje nieruchomości, aby zminimalizować straty, akceptując stratę rzędu 20-30% w porównaniu z cenami rynkowymi. Nawet przy tych stratach wskaźnik powodzenia transakcji pozostaje bardzo niski.

Aby związać koniec z końcem, pan H. sprzedaje swoje produkty głównie przez Internet i zajmuje się dokumentacją prawną klientów. Zarabia w ten sposób zaledwie tyle, ile potrzeba na pokrycie codziennych kosztów paliwa.

Im bardziej się czegoś trzymasz, tym bardziej cierpisz.

Obecnie w Thua Thien Hue , od terenów wiejskich po miasta, wszędzie można spotkać tablice reklamujące grunty na sprzedaż. Jednak w przeciwieństwie do poprzednich lat, kiedy kupujący i sprzedający zazwyczaj spotykali się, aby wymieniać się informacjami w kawiarniach, teraz panuje cisza. Nawet kancelarie notarialne w mieście Hue odnotowują niewielką liczbę wizyt w celu transakcji gruntowych.

Prawie dwa lata temu mój przyjaciel założył biuro nieruchomości w dzielnicy Xuan Phu w mieście Hue. W tamtym czasie ponad 10 pracowników pracowało na pełnych obrotach każdego dnia, aby obsłużyć nieustanny napływ klientów. Jednak „ochłodzenie” rynku nieruchomości nadeszło, co poważnie odbiło się na jego biurze. Liczba klientów spadła i musiał je zamknąć.

Mój przyjaciel z westchnieniem powiedział, że w szczytowym okresie „gorączki ziemi” jego jednostka była w stanie obsłużyć 2-3 transakcje dziennie w okolicy. Nie licząc transakcji w sąsiednich prowincjach, takich jak Da Nang , Quang Nam i Quang Tri…

„Od połowy 2022 roku do dziś cała nasza praca stanęła w miejscu. Bez transakcji nie ma innej drogi, a pracownicy stopniowo musieli rezygnować i przechodzić na inne stanowiska, aby zarobić na życie” – zwierzył się.

Pani Phan Thuy Tr. (An Cuu, miasto Hue) powiedziała, że ​​w okresie „gorączki ziemi” wszyscy wydawali się być zaangażowani w handel nieruchomościami. Nawet sprzedawca warzyw na targu omawiał wartość każdej działki i zyski z udanego „odsprzedaży” działek ogrodowych i innych gruntów.

Aby spróbować szczęścia, pani Tr. zebrała również prawie 1 miliard VND, aby kupić ponad 1 sao (około 1000 metrów kwadratowych) ziemi rolnej w gminie Vinh Hung, dystrykcie Phu Loc, z zamiarem „spekulacji” w celu osiągnięcia zysku.

Jednak w momencie finalizowania nowych dokumentów dotyczących przeniesienia własności, rynek zwolnił. Pomimo licznych prób sprzedaży, nikt nie zgłosił zainteresowania, pozostawiając panią Tr. z niechęcią w oczekiwaniu na okazję, gdy rynek nieruchomości zacznie się poprawiać.

Przypadki takie jak pani Tr. można spotkać wszędzie, bo wszyscy chcą zarobić na ziemi. Niektórzy inwestują swoje oszczędności, inni zaciągają pożyczki w bankach i teraz toną w długach.

Ale to tylko indywidualni inwestorzy. W przypadku tych, którzy „grają na dużą skalę”, podczas naszych badań spotkaliśmy i usłyszeliśmy historie ludzi, którzy ponieśli straty z powodu nieruchomości.

Na przykład, urzędnik z okręgu P wraz z rodziną zebrał prawie 20 miliardów VND na zakup ziemi, aby szybko się wzbogacić podczas boomu na rynku ziemi. Niespodziewanie ziemia stała się niesprzedawalna, a osoba ta musi co miesiąc spłacać prawie 100 milionów VND kredytu bankowego, wliczając w to spłatę kapitału i odsetek.

(Ciąg dalszy nastąpi)

Lekcja 2: „Upadek” na stos ogromnego bogactwa



Źródło

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Patriotyczne Przedszkole

Patriotyczne Przedszkole

Stabilna gospodarka, wygodne życie i szczęśliwa rodzina.

Stabilna gospodarka, wygodne życie i szczęśliwa rodzina.

Robienie zdjęć z idolami (2)

Robienie zdjęć z idolami (2)