SGGP
Znajdujący się na rogu ulic Hai Ba Trung i Nguyen Dinh Chieu (Ho Chi Minh City) sklep, który kiedyś był luksusowym i przyciągającym wzrok designerskim sklepem odzieżowym , stał się obecnie parkingiem, a jego zewnętrzne witryny pokryte są nieestetycznym graffiti.
| Upiększmy miasto muralami (po lewej), zamiast niechlujnych graffiti (po prawej). |
Co prawda, rysowanie lub bazgranie po pustych powierzchniach jest powszechnie nazywane graffiti – formą sztuki wizualnej, a prościej – sztuką ścienną. Jednak rysunki te nadszarpnęły wizerunek i znaczenie tej formy sztuki. Wzdłuż ulicy Hai Ba Trung wiele pustych przestrzeni stało się siedliskiem tych „śmieciowych” produktów, zbiorczo zwanych graffiti. Nie tylko drzwi rolowane, szklane drzwi i ściany są idealnymi miejscami dla wandalizmu, ale również stacje transformatorowe pokryte są graffiti.
Brzydkie graffiti można łatwo znaleźć na wielu ulicach w okolicy Hai Ba Trung; tego typu rysunki są wszechobecne. Jednak najbardziej idealnymi miejscami do lądowania, poza pustymi budynkami, są pod mostami, place budowy otoczone płotami z blachy falistej i wiaty przystankowe… Dopóki jest pusta ściana, rysunki te pojawiają się bez wahania. Być może najbardziej ekstremalnym przykładem jest wandalizm pociągu metra na stacji Long Binh (Thu Duc City), który został zdewastowany jeszcze przed oddaniem go do użytku.
Sztuka uliczna, choć jest również formą sztuki, ujawnia swoje prawdziwe piękno i znaczenie, gdy ma się okazję podziwiać murale na ścianach i fasadach budynków mieszkalnych i zaułków w Ho Chi Minh City. Zbudowane w latach 90. XX wieku i noszące ślady czasu, dwa murale na fasadzie budynku mieszkalnego 1A-1B Nguyen Dinh Chieu (dzielnica Da Kao, Dystrykt 1) są szczególnie przyciągające wzrok. Dzięki jasnym kolorom i radosnym obrazom nadają staremu kompleksowi mieszkaniowemu świeży, nowy wygląd, wyraźnie odróżniający się od okolicznych budynków. Również położona przy ulicy Nguyen Dinh Chieu, stara willa pod numerem 48, z bokiem zwróconym na ulicę Mai Thi Luu, stała się wyjątkowym i uderzającym elementem dzięki swojej żywej sztuce. Willa i cały róg ulicy zdają się tchnąć w nią nowe życie.
W Ho Chi Minh City jest wiele znanych i rozpoznawalnych alejek z muralami. Najsłynniejsza to alejka z muralami na ulicy Nguyen Khoai (dzielnica 4), gdzie dziesiątki żywych malowideł zastąpiły dotychczasowe witraże. Ulice takie jak 3-2 (dzielnica 10), Binh Dong (dzielnica 8), ulica Pasteura (dzielnica 1) i ulica Huyen Tran Cong Chua (dzielnica 1) również zyskały nowy wygląd dzięki muralom o różnorodnej tematyce. Nie wspominając o tym, że wiele przedszkoli i szkół podstawowych w całym mieście, a także liczne ulice i drogi, również zdobią rozproszone murale. Nawet posterunek straży kolejowej na ulicy Nguyen Trong Tuyen (dzielnica Phu Nhuan) został udekorowany kolorowymi obrazami. Niektóre prace są tworzone przez samych mieszkańców; w innych alejkach i dzielnicach murale są efektem wspólnych wysiłków rządu i mieszkańców, mających na celu nadanie miastu nowego, bardziej atrakcyjnego wyglądu.
Oprócz upiększania ulic, wiele murali to również kreatywnie przetworzone obrazy propagandowe. Liczne hasła dotyczące ochrony środowiska, zalesiania, zapobiegania chorobom, prawidłowego sortowania odpadów i bezpieczeństwa ruchu drogowego są umiejętnie wplecione i bogato ilustrowane. Czasami pojawiają się nawet wiersze i piosenki, które przekształcają stare, nieestetyczne mury w coś rytmicznego i eleganckiego. W pewnym okresie pojawił się nawet trend dekorowania włazów kanalizacyjnych i słupów energetycznych muralami. I takie prace stają się coraz bardziej powszechne w tym mieście.
Każda forma sztuki, od samego początku, niesie ze sobą pozytywne znaczenie. Upiększanie świata to właśnie sposób, w jaki przetrwają i pozostawiają po sobie ślad. Na przykład graffiti nie jest z natury brzydkie, pomimo wszechobecności w dzisiejszym mieście. Jednak autentyczne dzieła graffiti, takie jak te murale, są niezwykle rzadkie. Sztuka sama w sobie nie jest niczemu winna; wszystko leży w myślach, świadomości i działaniach twórcy. Sztuka umieszczona w odpowiednim kontekście podnosi jej wartość. Z drugiej strony, wywołuje jedynie zgorszenie, a nawet zniszczenie. Jest to szczególnie ważne w przypadku sztuki ulicznej, a zwłaszcza graffiti.
Źródło






Komentarz (0)