Po prawie stu latach uczestnictwa w największym wydarzeniu piłkarskim na świecie, po raz pierwszy królewska reprezentacja Hiszpanii w ogóle nie pojawiła się na koszulce „La Roja”.
Kryzys wydajności
Decyzja kapitana reprezentacji Hiszpanii wyraźnie odzwierciedla obecną formę drużyny Santiago Bernabéu: kryzys formy, brak regularności i niedobór wysokiej klasy hiszpańskich piłkarzy.
W przeszłości Real Madryt zawsze wystawiał ważnych piłkarzy do „La Roja” na najważniejsze turnieje, szczególnie zasłynęło złote pokolenie, które wygrało Mistrzostwa Świata w 2010 roku z kapitanem Ikerem Casillasem, Sergio Ramosem i Xabim Alonso... Warto zauważyć, że jedyną hiszpańską drużyną, która kiedykolwiek wygrała Mistrzostwa Świata , był zespół prowadzony przez byłego piłkarza Realu Madryt, trenera Vicente del Bosque.

Dani Carvajal po raz trzeci z rzędu nie będzie mógł wystąpić na Mistrzostwach Świata (zdjęcie: REAL MADRID FC)
W ostatnich latach liczba piłkarzy Realu Madryt powołanych do reprezentacji Hiszpanii na Mistrzostwa Świata i Mistrzostwa Europy systematycznie spada. Na Mistrzostwach Świata w Rosji w 2018 roku sześciu piłkarzy „Los Blancos” znalazło się w kadrze „La Roja”. Do Euro 2020 (które odbyło się w 2021 roku z powodu pandemii COVID-19) w reprezentacji Hiszpanii nie było żadnego piłkarza Realu Madryt.
Real Madryt przeżywa najgorszy okres od lat. Po pozyskaniu francuskiego gwiazdora Kyliana Mbappé w lipcu 2024 roku, Real Madryt od dwóch kolejnych sezonów nie zdobył żadnego trofeum. Zawodnicy, niegdyś uważani za mocnych kandydatów do tytułu, tacy jak Dani Carvajal, wicekapitan hiszpańskiej reprezentacji, która zdobyła mistrzostwo Europy w 2024 roku, i Álvaro Carreras, nie utrzymują już najlepszej formy i kondycji. Carvajal nie znalazł się nawet w podstawowym składzie, a prawy obrońca Pedro Porro został powołany po trudnym sezonie w Tottenhamie.
Szok dla hiszpańskiej piłki nożnej.
Być może najbardziej żałosnym przypadkiem jest Dean Huijsen. 21-letni środkowy obrońca był kiedyś wysoko oceniany i dzięki imponującym występom w Bournemouth niemal zagwarantował sobie miejsce w podstawowym składzie hiszpańskiego klubu. Jednak od czasu dołączenia do Bernabéu nie potrafił utrzymać regularności i stracił miejsce w kadrze Ameryki Północnej tego lata na rzecz Pau Cubarsiego (Barcelona) i Marca Pubilla (Atletico Madryt).

Przejście do Realu Madryt może być błędem Deana Huijsena (zdjęcie: REAL MADRID FC)
Z drugiej strony, niedawne poleganie Realu Madryt na międzynarodowych gwiazdach, takich jak Mbappé, Vinicius Junior i Jude Bellingham, sprawiło, że hiszpański gigant ma niewiele wartościowych opcji na „La Roja”. Obrońcy Fran Garcia i Raul Asencio niemal na pewno nie znajdą się w planach De la Fuente. W pomocy Dani Ceballos nie może konkurować z będącymi w dobrej formie Pedrim i Fabianem Ruizem, którzy odegrali kluczową rolę w zdobyciu przez PSG potrójnej korony w sezonie 2024-2025.
Tym razem brak piłkarzy Realu Madryt w reprezentacji Hiszpanii może być szokiem dla hiszpańskiej piłki nożnej. Jednak z zawodowego punktu widzenia kibice „La Roja” mają powody do optymizmu co do wyników swojej drużyny na Mistrzostwach Świata w 2026 roku. Dzieje się tak, ponieważ De la Fuente przedkłada formę, taktykę i spójność zespołu nad prestiż klubu.
64-letni trener podkreślił na niedawnej konferencji prasowej: „Nie interesuje mnie pochodzenie zawodników. Reprezentują reprezentację Hiszpanii, więc nie faworyzuję żadnego konkretnego klubu”.
Patrząc na inne reprezentacje narodowe, wielu piłkarzy Realu Madryt nie będzie mogło polecieć tego lata do Ameryki Północnej. Prawy obrońca Trent Alexander-Arnold nie zachwycił selekcjonera reprezentacji Anglii Thomasa Tuchela, a pomocnik Eduardo Camavinga zapłacił cenę za słaby sezon, tracąc miejsce w kadrze Francji. Młody pomocnik Franco Mastantuono również prawdopodobnie nie znajdzie się w ostatecznej kadrze Argentyny po 23 występach w La Liga i zaledwie jednym golu.

Source: https://nld.com.vn/khung-hoang-real-madrid-lan-sang-ca-tuyen-quoc-gia-196260526205722485.htm








Komentarz (0)