
Miedź jest produkowana w fabryce w prowincji Zhejiang w Chinach. (Zdjęcie: THX/VNA)
Według najnowszego raportu S&P Global, na który powołuje się korespondent TTXVN w Londynie, jeśli nie zostaną podjęte natychmiastowe działania, kryzys na rynku miedzi może rozszerzyć się na inne sektory niż rynek surowcowy, stając się ryzykiem systemowym dla globalnego wzrostu gospodarczego, technologii i porządku gospodarczego .
Według S&P Global niedobór miedzi może sięgnąć 10 milionów ton do 2040 roku – co stanowi prawie jedną trzecią obecnego światowego popytu na miedź – jeśli nie nastąpi znaczący wzrost podaży.
Daniel Yergin, wiceprezes S&P Global, zauważył, że chociaż elektryfikacja napędza ten proces, podaż staje się ograniczona ze względu na szybkie tempo tego rozwoju.
Podkreślił: „Pytanie brzmi, czy miedź nadal będzie odgrywać rolę motoru postępu, czy też stanie się wąskim gardłem dla wzrostu gospodarczego i innowacji”.
Ceny miedzi konsekwentnie biją rekordy od października 2025 roku, w związku z gwałtownym wzrostem cen metali przemysłowych. Popyt na miedź rośnie, szczególnie w kontekście budowy centrów danych AI, a także inwestycji w infrastrukturę sieci energetycznych, która ma dostarczać energię do tych obiektów i wspierać zieloną transformację.
Analitycy uważają, że poważny niedobór miedzi może bezpośrednio zagrozić dynamice wzrostu w obu sektorach.
Ceny miedzi wzrosły z nieco ponad 8000 dolarów za tonę w kwietniu 2025 r. do ponad 13 000 dolarów za tonę, głównie z powodu obaw o potencjalne zakłócenia w dostawach z dużych kopalni i o wpływ taryf.
Tymczasem złoto i srebro w ostatnich tygodniach osiągają nowe rekordy. Ceny niklu wzrosły również o ponad 25% od połowy grudnia 2025 roku i w tym miesiącu osiągnęły najwyższy poziom od połowy 2024 roku.
Według S&P Global, jeśli obecne trendy się utrzymają, globalna produkcja miedzi osiągnie szczyt w 2030 roku, a następnie spadnie, podczas gdy popyt będzie nadal rósł. Wiele kopalni miedzi jest obecnie przestarzałych, a ich wydajność spada, a znalezienie i uruchomienie nowych kopalni często zajmuje wiele lat i wymaga bardzo dużych nakładów inwestycyjnych.
S&P Global prognozuje, że światowy popyt na miedź wzrośnie z 28 milionów ton w 2025 r. do 42 milionów ton w 2040 r. Oczekuje się, że 60% tego wzrostu popytu w tym okresie przypadnie na Azję, co będzie spowodowane rosnącą popularnością pojazdów elektrycznych i programami modernizacji sieci elektroenergetycznych mającymi na celu zwiększenie mocy i wykorzystanie energii odnawialnej .
Tymczasem zapotrzebowanie na miedź dla centrów danych – w tym dla sztucznej inteligencji i robotyki – może wzrosnąć z około 1,1 miliona ton w 2025 r. do 2,5 miliona ton w 2040 r.
Raport S&P Global podkreśla, że dostęp do miedzi jest kluczowym warunkiem rozwoju sztucznej inteligencji i wdrażania na szeroką skalę centrów danych.
Rozwój sztucznej inteligencji jest coraz częściej postrzegany jako zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych i Chin. Carlos Pascual, wiceprezes ds. geopolityki i spraw międzynarodowych w S&P Global Energy, twierdzi, że inwestowanie w elektryfikację jest koniecznością, podobnie jak zapotrzebowanie na wystarczającą ilość miedzi, aby zaspokoić dostawy: „Największym wyzwaniem będzie to, kto będzie miał dostęp do energii elektrycznej i jaki będzie koszt”.
Historycznie rzecz biorąc, przedłużające się niedobory towarów zdarzają się rzadko, gdyż rosnące ceny zazwyczaj zmniejszają popyt, co skłania do poszukiwania alternatywnych materiałów lub zachęca do inwestowania w produkcję.
Z raportu S&P wynika, że prognozowany deficyt uwzględnia wzrost źródeł miedzi pochodzącej z recyklingu, a globalna produkcja ze złomu może do 2040 r. osiągnąć 10 milionów ton.
Aby jednak załatać lukę między podażą a popytem, świat będzie potrzebował zakrojonego na szeroką skalę skoordynowanego wysiłku mającego na celu zwiększenie produkcji miedzi z 23 milionów ton w 2025 r. do co najmniej 32 milionów ton w 2040 r.
VNA
Źródło: https://nhandan.vn/kinh-te-the-gioi-truoc-thach-thuc-moi-post935869.html






Komentarz (0)