Korzyści w perspektywie krótkoterminowej i długoterminowej.
Po ukończeniu stażu w Japonii, Dinh Ba Khang (z Hanoi ) wrócił do Wietnamu, aby sfinalizować wniosek o wizę studencką przed powrotem do Japonii. Po otrzymaniu nowej wizy, Khang żałował, że nie złożył wniosku jako student od samego początku.
„Studenci zagraniczni będą mieli swobodę wyboru pracy i będą otrzymywać 100% swojego wynagrodzenia, tak jak japońscy pracownicy” – powiedział Khang.

Wietnamscy studenci studiujący w Japonii mogą zarabiać tyle samo, co wietnamscy stażyści, pracując zaledwie 4 godziny dziennie (ilustracja).
Według Khanga stażysta pracujący 8 godzin dziennie zarabia 10–12 osób miesięcznie (co odpowiada 16–19 milionom VND), podczas gdy student studiujący za granicą musi pracować tylko 4 godziny dziennie, aby zarobić 13–15 osób miesięcznie (21–24 milionom VND).
„W porównaniu ze zwykłymi wizami pracowniczymi, wizy studenckie w Japonii oferują pracownikom wiele korzyści” – powiedział Khang.
W przypadku programów studiów za granicą finansowanych z własnych środków, kandydaci muszą uczyć się języka japońskiego przez zaledwie 5 miesięcy, a nie od 6 miesięcy do prawie 2 lat, jak w przypadku typowych programów work-study. Jednak w przypadku programów stypendialnych kandydaci muszą spełnić wyższe wymagania językowe.
„Obecnie istnieją dwa wyjątkowe stypendia na studia za granicą: Stypendium Prasowe i Stypendium Sukiya. Osoby, które otrzymają te stypendia, nie będą musiały martwić się o koszty wyjazdu do Japonii, a nawet mogą zarobić więcej niż stażyści, którzy przechodzą regularny program pracy” – powiedział Khang.

Studenci zagraniczni mogą pracować 28 godzin tygodniowo, zarabiając od 16 do 25 milionów VND miesięcznie (ilustracja).
Obecnie Khang jest również konsultantem w japońskim ośrodku studiów zagranicznych. Khang dodał, że wiele osób zmieniło tradycyjną wizę pracowniczą na wizę studencką, ponieważ dostrzegło jej liczne zalety.
Pham Hung Vuong (20 lat, z Hanoi) studiuje w Japonii od 2019 roku. Zaraz po ukończeniu szkoły średniej Vuong zdecydował się nie kontynuować nauki w Wietnamie, ale zamiast tego zaczął przygotowywać wniosek o studia w Japonii.
„Ponieważ od dawna marzyłem o studiowaniu i pracy w Japonii, przygotowałem się z wyprzedzeniem. Po przeprowadzeniu dogłębnych badań wiedziałem, że studiowanie za granicą jest korzystniejsze zarówno w krótkiej, jak i długiej perspektywie, mimo że początkowa inwestycja jest wyższa” – powiedział Vuong.
Podobno jego rodzina zainwestowała około 240 milionów VND, aby wysłać Vuonga do Japonii na studia ekonomiczne . Początkowo, po przyjeździe do Japonii, Vuong znalazł pracę na pół etatu w piekarni. Teraz pracuje w restauracji.
Średnio Vuong zarabia 10-12 osób miesięcznie za 4 godziny pracy dziennie. Jeśli pracuje nocami, jego dochód wzrasta do 14-15 osób miesięcznie (około 24-25 milionów VND).
„Chociaż ta kwota jest wyższa niż ta, którą zarobiłbym jako stażysta, to wystarcza na pokrycie wydatków i okazjonalne wysyłanie pieniędzy do domu. Ma jednak więcej zalet, ponieważ po ukończeniu kursu mogę dostać pracę w japońskiej firmie i potencjalnie sponsorować przyjazd mojej żony i dzieci. Cała rodzina będzie mogła korzystać z tych samych przywilejów” – powiedział Vuong.
Nieuniknione jest, że niektórzy ludzie będą pracować nielegalnie.
Według pana Dinh Ba Khanga, zdarza się wiele przypadków, w których pracownicy decydują się na uzyskanie wizy studenckiej, aby pracować nielegalnie, czyli innymi słowy, pracują więcej godzin, niż jest to dozwolone, lub wykonują prace, które nie są dozwolone.

Mimo że otrzymują 100% wynagrodzenia, tak jak japońscy pracownicy, wielu studentów zagranicznych decyduje się na nielegalną pracę (Zdjęcie ilustracyjne: VH).
„Takie przypadki zazwyczaj dotyczą uczniów opuszczających zajęcia tylko po to, by pracować. Ale jeśli opuszczają zajęcia zbyt często, szkoła negatywnie wpłynie na ich wyniki w nauce” – powiedział Khang.
Młody mężczyzna dodał, że w rzeczywistości Japończycy również nie do końca się do tego stosują. „Istnieją duże restauracje i hotele, które nadal zatrudniają wietnamskich pracowników do pracy w niepełnym wymiarze godzin. Prawo stanowi natomiast, że osoby posiadające standardową wizę pracowniczą nie mogą wykonywać żadnej pracy poza swoją obecną pracą” – wyjaśnił Khang.
Z jego perspektywy nie ma nic przeciwko nielegalnej pracy studentów zagranicznych. Uważa, że praca Wietnamczyków również przyczynia się do rozwoju japońskiej gospodarki. „Dopóki nie robią niczego, co jest zbyt nielegalne, jak na przykład angażowanie się w nielegalną działalność gospodarczą czy handel zakazanymi substancjami, może to być akceptowalne” – wyjaśnił Khang.
Jednak zdaniem Hunga Vuonga studenci zagraniczni nie powinni naruszać przepisów dotyczących pracy w niepełnym wymiarze godzin, do których zobowiązali się względem strony japońskiej.
„Jeśli zostaniesz przyłapany na nielegalnej pracy, będzie to miało znaczący wpływ na twoją wizę, a nawet możesz zostać deportowany z Japonii. Co więcej, może to negatywnie wpłynąć na wizerunek wietnamskich studentów studiujących w Japonii w przyszłości” – powiedział pan Vuong.
Podobno młodemu mężczyźnie pozostał tylko rok do ukończenia studiów. Vuong planuje wrócić do Wietnamu, aby założyć firmę lub wrócić i ubiegać się o zmianę wizy. Ten rodzaj wizy dałby mu możliwość pozostania i pracy oraz korzystania z większej liczby przywilejów, tak jak obywatele Japonii. Dlatego zawsze przestrzega przepisów, ponieważ wie, że w przyszłości będzie znacznie więcej możliwości pracy i zarabiania pieniędzy w Japonii.
Stypendia na doręczanie gazet to programy stypendialne oferowane przez duże japońskie gazety, takie jak Asahi, Mainichi, Sankei, Yomiuri i Isshin. Organizacje te chętnie sponsorują studentów zagranicznych, rekrutując młodych pracowników z krajów sąsiednich do wykonywania prac fizycznych, w szczególności doręczania gazet.
Stypendium Sukiya przeznaczone jest dla studentów zagranicznych, którzy chcą znaleźć pracę w niepełnym wymiarze godzin zaraz po przyjeździe do Japonii. Oprócz wynagrodzenia za pracę w niepełnym wymiarze godzin, studenci otrzymują również comiesięczne stypendium.
Link źródłowy








Komentarz (0)