
Klienci robią zakupy w supermarkecie w Tokio w Japonii. (Zdjęcie: Kyodo/VNA)
Japoński wskaźnik cen konsumpcyjnych (CPI) w lutym spadł poniżej 2% po raz pierwszy od prawie czterech lat, co wskazuje na skuteczność polityki kontroli inflacji w kraju. Jednak obecny wzrost cen ropy naftowej może zniweczyć wysiłki rządu w zakresie kontroli cen w marcu.
Zgodnie z komunikatem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Łączności z wczoraj (24 marca) ogólny wskaźnik za luty, z wyłączeniem zmiennych cen świeżej żywności, wzrósł o 1,6% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.
Ceny energii spadły o 9,1%, głównie ze względu na tymczasowe zniesienie ceł na benzynę pod koniec ubiegłego roku oraz rządowe dotacje do energii elektrycznej i gazu. W szczególności ceny energii elektrycznej spadły o 8,0%, ceny gazu komunalnego spadły o 8,2%, a ceny benzyny spadły o 14,9%.
Ceny żywności, z wyłączeniem świeżych produktów, wzrosły o 5,7%, co oznacza siódmy z rzędu miesiąc wzrostów, choć w wolniejszym tempie, ale nadal na wysokim poziomie. Ceny ryżu wzrosły o ponad 17%, a ceny czekolady o prawie 27%.
Korzyści z rządowych subsydiów obniżających ceny energii mogą zostać zniwelowane przez gwałtowny wzrost cen benzyny. Ekonomiści z UBS Securities uważają, że okres, w którym bazowy wskaźnik CPI utrzymuje się poniżej 2%, może być dość krótki, być może do około drugiego kwartału tego roku, pomimo wcześniejszych prognoz, że utrzyma się on do końca roku.
Jednak dane dotyczące wskaźnika CPI za luty wywarły również pozytywny wpływ na giełdę, poprawiając nastroje inwestorów w obliczu rosnącej presji inflacyjnej.
Skuteczność polityki rządu premiera Takaichi'ego, mającej na celu ograniczenie wzrostu cen, przyciąga znaczną uwagę opinii publicznej w Japonii. Ma ona również bezpośredni wpływ na inwestorów, którzy pokładają nadzieje w polityce premiera Takaichi'ego.
Źródło: https://vtv.vn/lam-phat-nhat-ban-ha-nhiet-100260325144609352.htm






Komentarz (0)