Osoba, która „zaprosiła” zapach kwiatów lotosu do serca Hanoi.
Na terenie dawnego Ho Van (Świątyni Literatury – Uniwersytet Narodowy), miejsca, w którym zachowała się esencja tysiącleci nauki, znajduje się mały kącik, zawsze subtelnie pachnący kwiatami lotosu. Tam rzemieślniczka Nguyen Thi Trinh Nuong dyskretnie parzy herbatę z lotosu, unosząc filiżankę i oferując ją turystom za darmo.

Miłość do dziedzictwa kulturowego Hanoi sprawiła, że artystka Nguyen Thi Trinh Nuong postanowiła na swój własny, wyjątkowy sposób rozprzestrzenić zapach herbaty z lotosu wśród lokalnej społeczności.
Podczas wydarzeń kulturalnych otwiera stoisko z bezpłatną degustacją herbaty, zapoznając gości i publiczność z kulturą herbaty Thang An, zmieniając każdą filiżankę herbaty w „opowieść kulturową”.
Od Świątyni Literatury po programy organizowane przez Departament Kultury i Sportu w Hanoi, Departament Turystyki oraz festiwale miejskie, osobiście przygotowuje, parzy i częstuje darmową herbatą zarówno turystów krajowych, jak i zagranicznych.
„Nie sprzedaję filiżanek do herbaty, ponieważ chcę, aby odwiedzający zapamiętali Hanoi nie tylko poprzez makaron vermicelli i zupę pho, ale także poprzez elegancką, wyrafinowaną i aromatyczną kulturę herbaty lotosowej”.
Niewiele osób wie, że za tymi eleganckimi filiżankami herbaty kryje się długa i ciężka praca. Od wyboru herbaty i kwiatów lotosu, przez wykwintne techniki parzenia, po aranżację stołu herbacianego, odzwierciedlającą istotę wietnamskiej kultury – wszystko jest starannie i skrupulatnie wykonywane jej własnymi rękami.


Stolik do herbaty pani Nuong jest prosty, a zarazem wyrafinowany, rustykalny, a zarazem niezwykle elegancki i nieskazitelny. Jej szacunek dla tradycyjnej kultury przejawia się w najdrobniejszych szczegółach, ponieważ wszystkie naczynia do parzenia herbaty pochodzą z tradycyjnych wietnamskich produktów.
Bez względu na palące słońce czy ulewny deszcz, ona wytrwale tam stoi, dumnie zapraszając międzynarodowych gości do delektowania się aromatyczną herbatą z lotosu, delektowania się nią z cukierkami orzechowymi lub delektowania się tradycyjnym wietnamskim ciastem ryżowym, wykonanym przez nią własnoręcznie.
Dzieląc się swoimi odczuciami po tym, jak pani Nuong zaproponowała jej herbatę, pani Juli z Ukrainy powiedziała: „Herbata jest bardzo lekka, delikatna i wcale nie tak mocna, jak sobie ją zazwyczaj wyobrażamy”.
Zapach lotosu przynosi uczucie relaksu i równowagi, zwłaszcza w tak spokojnej atmosferze. To nie tylko napój, ale także niezwykle przyjemne doznanie. Jesteśmy naprawdę szczęśliwi i wdzięczni, że przyjechaliśmy do Hanoi.

Od „serdecznych intencji” do filiżanki herbaty z lotosu
Zanim zajęła się herbatą, rzemieślniczka Trinh Nuong studiowała finanse i miała własną karierę. Jednak miłość do Hanoi i jego tradycyjnych wartości kulturowych skłoniła ją do zmiany kierunku. Nie pochodząca z tradycyjnej wioski rzemieślniczej i bez mentora, uczyła się sama krok po kroku, poznając techniki mieszania herbaty, eksperymentując, ponosząc porażki i próbując ponownie, aż osiągnęła dzisiejszy sukces.
Technika parzenia herbaty z lotosem słynie z precyzji i obejmuje proces „siedmiu zaparzeń i siedmiu suszeń”, aby zapewnić, że liście herbaty w pełni wchłoną aromat „ryżu lotosowego”. Jednak dla pani Nuong, poza techniką, liczy się serce osoby, która ją przygotowuje. „Herbata lotosowa to nie tylko produkt, ale ucieleśnienie charakteru mieszkańców Hanoi, symbolizujących elegancję, wytrwałość i wyrafinowanie” – powiedziała pani Nuong.

Według pani Nuong, filiżanka herbaty z lotosu to podróż o wielu wartościach – od ziemi, wody, wysiłku hodowców lotosu i twórców herbaty, po emocje osoby, która się nią delektuje. Początkowa goryczka na języku, a następnie słodki posmak, przypomina podróż życia, najpierw pełną trudności, a potem spokoju.
Opowiedziała o spotkaniu z młodą osobą podczas pewnego wydarzenia. Pijąc herbatę, młoda osoba nagle wybuchnęła płaczem. Dla niej był to najwyraźniejszy dowód na wartość herbaty z lotosu, nie tylko do picia, ale i do doświadczania.
Bo w każdej filiżance herbaty z lotosu, za smakiem kryje się przestrzeń spokoju, powolnego tempa i wspólnych historii. Kiedy ludzie są na tyle spokojni, by usiąść, napić się herbaty i wsłuchać się w siebie, emocje, które wydawały się zapomniane, mogą się obudzić. I właśnie w tym momencie herbata z lotosu staje się sposobem na połączenie się z własnym wnętrzem.
Kiedy filiżanka herbaty staje się misją
Rzemieślniczka Nguyen Thi Trinh Nuong, niezadowolona z samego parzenia pysznej herbaty, marzy o tym, by herbata z lotosu stała się w oczach międzynarodowych przyjaciół charakterystycznym symbolem kulturowym Hanoi. To właśnie dlatego postanowiła oferować turystom darmową herbatę.
Zamiast podróżować za granicę lub organizować wystawy daleko, postanowiła zacząć tam, gdzie mieszka, dokąd przyjeżdżają turyści. „Przybliżanie wietnamskiej kultury światu czasami zaczyna się od filiżanki herbaty tutaj, w Hanoi” – powiedziała.

Aby stworzyć tę przestrzeń wymiany kulturalnej, pani Nuong wyraziła również swoją głęboką wdzięczność Zarządowi Van Mieu - Quoc Tu Giam za otwarcie małego, eleganckiego zakątka nad jeziorem Ho Van, dzięki któremu tradycyjne wartości kulturowe mogą być łatwiej dostępne dla społeczeństwa.
„Zarząd Świątyni Literatury stworzył piękną i czystą przestrzeń nie tylko dla mnie, ale i dla wielu innych rzemieślników, w której możemy zaprezentować naszą kulturę. Jestem niezmiernie wdzięczna za możliwość przybliżenia odwiedzającym herbaty lotosowej w tak ważnym miejscu” – powiedziała pani Nuong.
To właśnie ta więź pomogła przekształcić picie herbaty z przyjemności osobistej we wspólną przestrzeń kulturową, w której każdy, kto odwiedzi to miejsce, może zwolnić, posłuchać i głębiej poczuć klimat Hanoi.
Źródło: https://baovanhoa.vn/van-hoa/lan-toa-van-hoa-ha-noi-tu-tra-sen-217158.html







Komentarz (0)