Sezon kwitnienia kawy - Zdjęcie: SH
Nie jestem białą chmurą, ale miałem szczęście zostawić ślady na wielu zboczach porośniętych kwitnącymi kawowcami w Huong Phung, Huong Linh, Huong Son, gminach Huong Tan i mieście Khe Sanh. Delikatnie dotykać każdego delikatnego płatka kawowca, rozkoszując się jego lekkim, czystym zapachem, niesionym przez koczowniczy wiatr przez krajobraz, przenikającym każdy zakątek wiosek.
Aby zobaczyć żywe kolory brokatu noszonego przez dziewczęta z plemienia Van Kieu, pieczołowicie zbierające ziarna kawy pod wysokimi drzewami, które zapewniają cień i ochronę przed wiatrem i deszczem kwitnącym ogrodom kawowym i herbacianym... w rejonie Doa Cu (Huong Phung).
Być może głęboko we wspomnieniach dziewczyny Van Kieu kryją się dni jej dzieciństwa, kiedy to przed świtem podążała za ojcem na plantację kawy, a nad szczytami gór leniwie unosiły się jedynie lekkie, białe obłoki. Tylko po to, by podziwiać kiście kwiatów kawy, tworzące nieskazitelnie białe wstęgi, bezgłośnie uwalniające swój zapach w symfonii górskich kwiatów.
I za każdym razem, gdy wyciągała maleńką rączkę, by chwycić kępkę kwiatów kawowca, dziewczyna Van Kieu czuła się, jakby trzymała w dłoniach całe źródło, pełne witalności. Albo pewnego ranka, budząc się i siedząc obok matki gotującej śniadanie dla ojca w kuchni starego, brązowego domu na palach, zniszczonego przez niezliczone pory deszczów i słońca, tuż obok plantacji kawy, delikatny, czysty zapach kwiatów kawowca unosił się na wiosennym wietrze, przywołując ją. Wychodząc na podwórko, dziewczyna Van Kieu była nagle zdumiona, a potem przepełniona radością, widząc, jak kwiaty kawowca rozkwitają bielą na gałęziach.
Jeszcze wczoraj pąki nieśmiało kryły się w delikatnych, bladozielonych okrywach, ale po nocy głębokiego snu eksplodowały kolorami i zapachem. Bosonoga dziewczyna z Vân Kiều biegnie po zboczu, a jej wzrok wodzi po rozległych połaciach kwiatów kawowca, płonących bielą, przywołujących słońce. Wschodzące słońce przegania resztki rosy osiadające na gałęziach. Im jaśniej świeci słońce, tym czystsza staje się biel kwiatów kawowca, a ich zapach jest bardziej odurzający.
Słońce pobudza kwiaty do uwolnienia zapachu, przyciągając pszczoły do zbierania nektaru, wzbudzając w duszy dziewczyny Van Kieu wir nieopisanych emocji. Potem młodość i miłość dziewczyny Van Kieu splatają się z zapachem kwiatów kawy, rozprzestrzeniając się w spokojnej, pogodnej ciszy łagodnych księżycowych nocy, rozpływając się w dźwiękach bambusowego fletu i fletu pi… Teraz stał się odbiciem pięknej przeszłości, rozświetlającym jej teraźniejszość, choć kilka westchnień wciąż unosi się w zimnej, samotnej nocy.
Niedawno miałem okazję wędrować po wzgórzach z panem Van Viet Longiem w wiosce Huong Phu w gminie Huong Phung, aby podziwiać kwiaty kawowca. Siedzieliśmy razem pod baldachimem kilkudziesięcioletnich kawowców o potężnych pniach, sięgających wysoko, zapewniając solidne schronienie dla ogrodu herbaciano-kawowego, który kwitł białymi kwiatami.
Pan Long ujawnił mi wiele interesujących faktów na temat harmonijnego współistnienia i symbiozy między odmianami kawy Arabica, Robusta i Liberica, które obecnie występują w gminie Huong Phung. Na przykład odmiana kawy Liberica (nazwa naukowa Coffea Excelsa lub Coffea Liberica, należąca do rodziny marzanowatych), którą uważano za występującą wyłącznie na Wyżynie Centralnej, w rzeczywistości jest dość liczna w gminie Huong Phung.
Dojrzałe krzewy kawowca odmiany „jackfruit” zazwyczaj osiągają wysokość 2-5 metrów, z dużymi pniami, liśćmi i owocami, wyraźnie różniącymi się od odmian kawy Arabica i Robusta. Odmiana „jackfruit” zazwyczaj kwitnie białymi kwiatami w grudniu (kalendarz księżycowy), a następnie wydaje obfite, dojrzałe, czerwone owoce wiszące na drzewie, oczekujące na zbiór około lutego (kalendarz księżycowy) każdego roku. Oznacza to, że dojrzewanie kawy „jackfruit” zbiega się ze szczytem kwitnienia kawy Arabica i Robusta.
Mieszanki kaw Arabica, Robusta i Jackfruit tworzą harmonijne połączenie białych kwiatów Arabiki i Robusty z czerwonymi, dojrzałymi owocami Jackfruita. Wielu koneserów kawy podziela przekonanie, że poranne budzenie się i delektowanie się filiżanką kawy Jackfruit z subtelnym aromatem dojrzałego jackfruita i nutą kwaskowatości wiśni tworzy niezapomniane doznania. Odmiana Jackfruit została sprowadzona do gminy Huong Phung z prowincji Dak Lak i Gia Lai około 15-20 lat temu przez plantatorów kawy.
W tamtym czasie ten rodzaj drzewa był sadzony głównie przez mieszkańców gminy Huong Phung, aby budować osłony przed wiatrem i zapewniać cień plantacjom kawy i arabiki. Obecnie jednak odmiana kawy „jackfruit” przynosi plantatorom kawy znaczne dochody. Średnio drzewo kawowca daje 30–50 kg świeżych owoców, w zależności od wieku. Niektóre drzewa kawowca, mające ponad 15 lat, mogą nawet dać 100–150 kg świeżych owoców.
Dojrzałe owoce kawowca jackfruit są skoncentrowane w jednym miejscu, co ułatwia zbiór; wystarczy rozłożyć plandekę pod drzewem i użyć drabiny, aby zebrać je wszystkie naraz. Od 2024 roku cena skupu kawy jackfruit znacznie wzrosła w porównaniu z poprzednimi latami.
W tym roku rozpoczął się sezon zbiorów kawy z jackfruitem, a handlowcy kupują ją po 22 000 VND/kg. Kawa z jackfruitem to łatwa w uprawie i pielęgnacji roślina o niskich kosztach, dobrze znosząca suszę, a jej zbiór nie jest tak pracochłonny jak w przypadku kawy Arabica. Sezon zbiorów zbiega się również z upalną, słoneczną pogodą, co ułatwia suszenie owoców.
Przyjeżdżam na sezon kwitnienia kawy nie tylko po to, by podziwiać niezwykle poetycką scenerię natury, z kwiatami kawy niczym „białą jedwabną wstęgą” rozciągającą się po zboczach wzgórz Huong Phung, Huong Linh, Huong Son, Huong Tan czy miasta Khe Sanh, ale także po to, by dzielić się radościami i obawami, które zmieniają się wraz z deszczem i słońcem rolników, którzy poświęcili swoje życie uprawie kawy. Może każdy dywan „białego śniegu” kwiatów kawy jest godną nagrodą za ciężką pracę, oczekiwanie i poświęcenie tutejszych plantatorów?
Sy Hoang
Źródło: https://baoquangtri.vn/lang-dang-voi-mua-hoa-ca-phe-193052.htm






Komentarz (0)