
W dniach poprzedzających Księżycowy Nowy Rok Konia 2026 odwiedziliśmy wioskę Phu Man w gminie Yen Phong – wyjątkowy region w prowincji Bac Ninh, w którym mieszkańcy bardziej pasjonują się tradycyjną operą niż ludowym śpiewem Quan Ho.
W sali tradycyjnej klubu Phu Man Tuong, rzemieślnik Nguyen Duc Ty (74 lata) – lider klubu – opowiedział, że Tuong jest obecny w Phu Man od około 1871 roku, przywieziony ze środkowego Wietnamu i spopularyzowany przez pana Dang Ba Cai, znanego również jako „Cai Szef”.
W czasach swojej świetności lokalny zespół operowy występował we wszystkich wioskach, a nawet w sąsiednich prowincjach i miastach, zabawiając turystów z całego świata. Mieszkańcy Phu Man byli tak „uzależnieni” od opery, że prawie każda rodzina i klan miał kogoś, kto umiał śpiewać operę; jeśli aktor na scenie śpiewał niepoprawnie, publiczność natychmiast go poprawiała. Zarówno w domu, jak i na polu, melodie rozbrzmiewały. W ten sposób miłość do opery stopniowo przenikała dusze i serca mieszkańców Phu Man.
W swojej burzliwej historii tradycyjny teatr Phu Man nieuchronnie doświadczał wzlotów i upadków. W latach 80. i 90. XX wieku teatr borykał się z trudnościami ekonomicznymi , zmuszając rodziny do skupienia się na zaspokajaniu podstawowych potrzeb, co doprowadziło do upadku sceny teatralnej i sporadycznych występów. Głęboko zasmucony tą sytuacją, artysta Nguyen Duc Ty postanowił znaleźć sposób na reaktywację trupy teatralnej w swoim rodzinnym mieście.
Urodził się w rodzinie, w której cztery pokolenia zajmowały się tradycyjną operą wietnamską (tuong), a mając za sobą prawie 30 lat doświadczenia w pracy w profesjonalnych zespołach operowych — od bycia muzykiem w Central Vietnam Liberation Opera Troupe, po zarządzanie orkiestrą Quang Nam- Da Nang Opera Troupe, a następnie dyrygowanie orkiestrą Ha Bac Opera Troupe — czuł się odpowiedzialny za ochronę dziedzictwa swoich przodków.
Dzięki wsparciu lokalnych liderów, w sierpniu 2009 r. wraz z kilkoma kluczowymi członkami reaktywował Phu Man Traditional Opera Club, tworząc ściśle zorganizowany system nieodróżnialny od profesjonalnego zespołu operowego.
Rzemieślnik Nguyen Duc Ty wspominał, że musiał spędzić prawie rok, odwiedzając każdy dom w wiosce, rozbudzając na nowo miłość do tradycyjnej opery wietnamskiej, która zawsze była obecna w ludziach. Dzięki silnej grupie starszych, utalentowanych rzemieślników, profesjonalnych aktorów i muzyków z kolebki opery Phu Man, wdrożono szkolenie i przekazywanie rzemiosła. Do dziś klub ma w repertuarze kilkanaście dzieł, takich jak: „Ofiarowanie drzewa” Moc Que Anh, „Generał Dao Tam Xuan”, „Płomień Hong Son”, „Ly Thuong Kiet”, „Księżniczka An Tu”, „Son Hau”…
Działając od ponad 15 lat, klub zrzesza obecnie 25 członków, z których najstarszy ma ponad 70 lat, a najmłodszy ponad 50. Fragmenty i występy klubu stały się „specjalnością” tradycyjnych lokalnych wydarzeń, wywołując efekt domina i przyczyniając się do rozwoju sąsiednich tradycyjnych klubów teatralnych, takich jak Trung Ban, Nghiem Xa i Ngo Noi…
Artysta Nguyen Duc Ty z dumą szczyci się, że Phu Man jest również wylęgarnią wielu utalentowanych artystów opery tradycyjnej w kraju. Są rodziny, w których cztery lub pięć pokoleń było zaangażowanych w tradycję operową, a wiele z nich kontynuowało karierę zawodową i otrzymało tytuły Zasłużonego Artysty i Artysty Ludowego.
Oprócz Phu Man, tradycyjny klub operowy gminy Giai Lac w prowincji Nghe An jest również znakomitym przykładem na tradycyjnej scenie operowej wioski. Jako tradycyjny zespół operowy z długą historią, klub również doświadczał okresów przerwy w działalności, aż do reaktywacji w 2005 roku.
Przewodnicząca klubu, rzemieślniczka Le Thi Hue (63 lata), powiedziała, że obecnie klub liczy około 30 stałych członków w wieku od 13 do 75 lat. Większość z nich to rolnicy, którzy w ciągu dnia pracują w polu, ale wieczorami spotykają się, przemieniając się w „wiejskich artystów”, dyskretnie zachowując rytm tradycyjnej wietnamskiej opery. Z zaledwie kilku przedstawień rocznie, liczba przedstawień klubu stale rośnie. Po sukcesie opery „Pham Cong-Cuc Hoa”, wystawionej w połowie 2025 roku, renoma tradycyjnej opery gminy Giai Lac jeszcze bardziej się rozprzestrzeniła. Już na początku wiosny 2026 roku kalendarz występów klubu jest w pełni zarezerwowany na kilka dni. Co ciekawe, każdy spektakl przyciąga dużą liczbę lokalnych mieszkańców.

Wielu ekspertów uważa, że rozwój amatorskiej tradycyjnej wietnamskiej opery (tuong) jest kluczowy dla zachowania tradycyjnej formy sztuki naszych przodków. Dlatego w różnych miejscowościach organizowane są od czasu do czasu festiwale amatorskich tuongów, aby wzmocnić oddolne organizacje tuongów, zwłaszcza w dawnej prowincji Binh Dinh, obecnie Gia Lai, gdzie działają dziesiątki aktywnych amatorskich zespołów tuongów.
Przez ostatnie trzy kolejne sezony nagroda Dao Tan Award dedykowała osobną kategorię wybitnym amatorskim zespołom opery tradycyjnej (tuong). Oprócz Phu Man i Giai Lac, nagroda została przyznana również zespołowi Nhon Hung Tuong (dawniej Binh Dinh), zespołowi Ke Gam Village Tuong (Nghe An) oraz klubowi Thach Loi Tuong (dawniej Hai Duong, obecnie Hai Phong).
Jednak utrzymanie amatorskich, tradycyjnych zespołów operowych nie jest prostą sprawą. Artysta Nguyen Duc Ty zwierzył się: „Klub operowy Phu Man ma szczęście, że lokalni liderzy tak mocno wspierają operę, zapewniając nam tradycyjną salę do wspólnych zajęć i oferując wsparcie finansowe na rozwój klubu. Nadal jednak istnieje „luka” w kolejnym pokoleniu. Znalezienie młodych ludzi, którzy są zarówno utalentowani, jak i na tyle pełni pasji, by wytrwać w praktyce operowej, jest niezwykle trudne”. To również nieustanna troska artystki Le Thi Hue, szefowej klubu operowego Giai Lac.
Dlatego też, pomimo wielu trudności finansowych, ona i niektórzy członkowie klubu nadal starają się zarządzać swoimi finansami i czasem, kontaktując się ze szkołami w gminie i udając się bezpośrednio do każdej z nich, aby przekazywać uczniom wiedzę na temat tradycyjnej wietnamskiej opery, mając nadzieję, że zaszczepi to w dzieciach miłość do opery od najmłodszych lat…
Według artysty ludowego Le Tien Tho, byłego przewodniczącego Wietnamskiego Stowarzyszenia Artystów Scenicznych i dyrektora Instytutu Badań, Ochrony i Promocji Kultury Narodowej, państwo prowadzi politykę nadawania tytułu rzemieślnika tym, którzy wnieśli znaczący wkład w zachowanie i promowanie tradycyjnych wartości kulturowych. Brakuje jednak mechanizmów zachęcających i wspierających młodych ludzi oraz kolejne pokolenia, podczas gdy ochrona dziedzictwa kulturowego wymaga zarówno trenerów, praktyków, jak i uczestników. Dlatego potrzebne są bardziej odpowiednie strategie pielęgnowania i promowania wartości kulturowych, ponieważ tylko wtedy, gdy dziedzictwo kulturowe jest kultywowane przez społeczność i młodsze pokolenie, tradycyjne wartości mogą być prawdziwie zachowane i trwale upowszechniane.
Źródło: https://nhandan.vn/lang-le-giu-tuong-post940242.html






Komentarz (0)