Lewandowski czuje się zdradzony przez selekcjonera reprezentacji Polski. |
Choć trener Michał Probierz upierał się, że pozbawienie go funkcji kapitana było „dla dobra drużyny”, Lewandowski wkrótce dał wyraz swojej frustracji w wywiadzie dla Sportowych Faktów .
„Byłem zaskoczony, gdy odebrałem telefon od trenera Michała Probierza z informacją, że nie jestem już kapitanem. W tym czasie układałem dzieci do snu” – powiedział Lewandowski. „Rozmowa trwała zaledwie kilka minut; nie zdążyłem nawet powiedzieć o tym rodzinie ani nikomu innemu, zanim informacja pojawiła się na stronie internetowej Federacji. Sposób, w jaki to przekazali, naprawdę mnie zszokował”.
Napastnik Barcelony wyraził swoje rozczarowanie: „Złamał wcześniejsze umowy między nami. Nie byłem kapitanem tylko przez rok czy dwa, ale przez 11 lat i poświęciłem 17 lat reprezentacji. Przy tak długim zaangażowaniu, sprawy powinny być traktowane z większym szacunkiem, zwłaszcza że do ponownego zgrupowania drużyny jeszcze sporo czasu”.
Lewandowski podkreślił, że problem nie polegał na utracie opaski kapitana, ale na lekceważącym traktowaniu: „Nie boli mnie utrata kapitanatu. Boli mnie sposób, w jaki to powiedzieli. Reprezentacja zawsze była moim priorytetem numer jeden, zawsze dawałem z siebie wszystko. Ale tym razem poczułem się zdradzony”.
Obecnie Lewandowski ogłosił zakończenie kariery w reprezentacji do czasu zmiany trenera. Przyszłość legendarnego napastnika „Białych Orłów” stała się bardziej niepewna niż kiedykolwiek.
Pozycja Lewandowskiego w historii polskiej piłki nożnej jest niezaprzeczalna. Od debiutu w reprezentacji w 2008 roku strzelił 85 bramek w 158 meczach. Na poziomie klubowym Lewandowski podbił Bundesligę z Borussią Dortmund i Bayernem Monachium, wygrał Ligę Mistrzów w 2020 roku, a następnie kontynuował sukcesy w La Liga z Barceloną.
Źródło: https://znews.vn/lewandowski-bi-phan-boi-post1559561.html






Komentarz (0)