Trener Tata Martino nie powołał Lionela Messiego do kadry Interu Miami na mecz z Atlantą United. To drugi mecz z rzędu, w którym El Pulga nie zagra.
| Lionel Messi nie zagrał w barwach Interu Miami w meczu z Atlanta United z powodu problemów zdrowotnych. (Źródło: Getty Images) |
Lionel Messi właśnie wrócił do Interu Miami po zakończeniu obowiązków z argentyńską reprezentacją w eliminacjach do Mistrzostw Świata 2026. Nie jest jednak w wystarczająco dobrej formie, aby zagrać w meczu wyjazdowym Interu Miami z Atlantą United o godzinie 4:00 rano jutro (czasu wietnamskiego).
Trener Tata Martino nie umieścił Messiego w kadrze Interu Miami na ten mecz. To drugi mecz z rzędu, w którym El Pulga nie zagra. Wcześniej nie zagrał w zwycięskim meczu Argentyny z Boliwią w eliminacjach do Mistrzostw Świata 2026 z powodu problemów zdrowotnych.
Nieobecność Messiego to ogromny cios dla Interu Miami. Klub z Florydy jest coraz bliżej miejsca w play-offach o mistrzostwo. Obecnie wciąż zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej MLS z 28 punktami, ale traci tylko 6 punktów do 9. w tabeli DC United i rozegrał o dwa mecze mniej.
Dobra wiadomość jest taka, że podczas ostatnich Dni FIFA (międzynarodowych meczów zaplanowanych przez FIFA), bez Messiego, Inter Miami wygrał ze Sportingiem Kansas City 3:2.
Według kilku źródeł w USA, trener Tata Martino chce dać Messiemu odpocząć przed finałem Pucharu USA z Houston Dynamo 28 września. Co więcej, Atlanta United korzysta ze sztucznej murawy, więc trener Tata Martino również waha się przed wystawieniem Messiego ze względu na wysokie ryzyko kontuzji.
W rozmowie z prasą trener Interu Miami powiedział: „Messi nie doznał żadnej kontuzji od czasu powrotu z reprezentacji Argentyny. Jest w pełni zdrowy. Nie chcemy jednak narażać Messiego na ryzyko. Inter Miami ma jeszcze przed sobą wiele ważnych meczów”.
Nadchodzący terminarz Interu Miami jest bardzo napięty – pięć meczów w ciągu 15 dni. Dlatego argentyński trener musi starannie zaplanować rozgrywki, aby Messi mógł grać i dać klubowi z siebie wszystko.
Źródło







Komentarz (0)