Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Przysięga ochrony ziemi w Bo Heng

Po ogromnych trudnościach Bo Heng stał się dziś solidnym filarem na granicy Ojczyzny.

Báo Đắk LắkBáo Đắk Lắk26/03/2026


Niezapomniane lata

25 marca 1981 roku oficjalnie utworzono Posterunek Straży Granicznej nr 10, poprzednika Posterunku Straży Granicznej Bo Heng. Utworzenie jednostki było nie tylko decyzją o organizacji sił, ale także silnym potwierdzeniem determinacji w obronie suwerenności granicznej.

W pamięci majora Le Anh Tuana, byłego dowódcy posterunku straży granicznej Bo Heng, w latach 1988–1993 Bo Heng było prawdziwą „pustą strefą”. Żywności brakowało, a używanie „zepsutego ryżu i zgniłych ryb” było na porządku dziennym. W porze deszczowej cała jednostka była niemal całkowicie odizolowana.

Przywódcy i dowódcy placówki straży granicznej Bo Heng z różnych okresów wspominają chwalebną epokę.

Ale niedobory materiałowe stanowiły tylko część problemu; żołnierze Bo Henga w tamtym czasie stawiali czoła niezliczonym niebezpieczeństwom. W tamtym czasie niedobitki Czerwonych Khmerów zza granicy często prowokowały konflikty, podczas gdy uparte siły FULRO utrzymywały pozycje w surowych górach, dążąc do zakłócenia pokoju. Na granicy nigdy nie panował spokój. Każdy patrol mógł przerodzić się w walkę na śmierć i życie.

Pośród tych niebezpieczeństw istniał niewidzialny, ale równie groźny „wróg”: choroba. Starszy porucznik Hoang Xuan The, zawodowy żołnierz i były oficer medyczny jednostki w latach 1981-1990, wciąż pamięta te trudne czasy. Malaria szerzyła się, a komary w lesie były gęsto rozsiewane; czasami prawie nikt z jednostki nie uszedł z życiem. Ciężkie przypadki były niesione pieszo przez las przez dziesiątki kilometrów, przez rzeki, zanim transportowano je do szpitala pojazdami.

Pomimo trudności, absolutnie nikt nie złożył broni. Żołnierzy nie trzymał się na nogach tylko dzięki rozkazom, ale także dzięki sile woli, która pozwoliła żołnierzom Bo Heng wytrwać i bronić każdego centymetra granicy w najtrudniejszych latach.

Wsparcie na pierwszej linii frontu – siła płynąca z ludzkich serc

2 listopada 1989 roku Stały Komitet Prowincjonalnego Komitetu Partii Dak Lak wydał Obwieszczenie nr 38/TB-TV w sprawie przydzielenia miejscowości i jednostek do nawiązania braterskich więzi z placówkami straży granicznej i wspierania ich. Od tego czasu ruchy „Wsparcie dla Frontu” i „Wsparcie dla Żołnierzy Straży Granicznej” rozpowszechniły się szeroko, tworząc powszechną postawę obrony granic przez lud.

Pułkownik Nguyen Huu Phuc, dowódca posterunku straży granicznej Bo Heng w latach 2003–2008, wspominał: „Kiedy obejmowałem służbę w jednostce, nie było jeszcze prądu, a wodę trzeba było pompować ze strumienia za pomocą pompy. Woda była czysta w porze suchej, ale mętna w porze deszczowej, a żołnierze musieli ją filtrować, zanim mogli jej użyć”.

Placówka Straży Granicznej Bo Heng koordynuje realizację projektu oświetlenia granicznego na obszarze przygranicznym.

W tych trudnych czasach Dowództwo Straży Granicznej, Wojewódzki Komitet Partyjny i jednostki afiliowane zwracały szczególną uwagę na żołnierzy na froncie. Budowano zbiorniki na deszczówkę. Inwestowano w system zaopatrzenia w czystą wodę. Stopniowo realizowano projekty energetyczne, drogowe i mieszkaniowe, a wśród gór i lasów wyrastały kolejno instalacje solarne, pensjonaty i garaże.

Wsparcie z frontu wewnętrznego dodatkowo zmotywowało strażników granicznych do skutecznego wypełniania swoich politycznych obowiązków. Pomimo trudnych warunków i wysokiego wskaźnika ubóstwa w rejonie stacjonowania, oficerowie i żołnierze Bo Heng zawsze aktywnie angażują się w dialog z lokalną ludnością i mieszkańcami wiosek. Nie tylko strzegą granicy, ale także działają jako „inżynierowie rolnictwa” w mundurach wojskowych, bezpośrednio wspierając mieszkańców wsi w rozwoju gospodarczym, eliminując przestarzałe zwyczaje i budując życie kulturalne.

Podpułkownik Nguyen Cong Thanh, obecny szef placówki, oświadczył: „Przysięga obrony ziemi przejętej przez poprzednie pokolenia to dziedzictwo, którego musimy bronić za wszelką cenę. Obrona ziemi to nie tylko ochrona punktów granicznych, ale także zachowanie zaufania ludzi i zapewnienie pokoju w każdym domu wzdłuż granicy”.

Quynh Anh

Źródło: https://baodaklak.vn/chinh-polit/202603/loi-the-giu-dat-o-bo-heng-3424927/


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Za kurtyną

Za kurtyną

Obejrzyj film w przerwie.

Obejrzyj film w przerwie.

Radość żołnierza wyspy

Radość żołnierza wyspy